SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT nolose - poszukiwanie swojej drogi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 25258

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Tetiszeri Doradca
Ekspert
Szacuny 709 Napisanych postów 3299 Wiek 42 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 34877
Nolose, morfo nastepnym rzutem jak bedziesz badania robic. Co do jelit: unikac tego po czym slabo sie czujesz, wlacz enzymy trawienne i probiotyki. Kurkuma i glutamina dobrze dzialaja na jelita. I mniej stresu !
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 219 Napisanych postów 1734 Wiek 35 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 20649
Teti, dopytam, bo chcę kupić enzymy, polecasz coś konkretnego?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Tetiszeri Doradca
Ekspert
Szacuny 709 Napisanych postów 3299 Wiek 42 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 34877
Ja mam Solgara. Mieszkam w Dublinie wiec wybor mamy inny, ale Solgar jest tez w Pl. Tyle ze sie ceni.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline SFD TEAM Moderator
Ekspert
Szacuny 1431 Napisanych postów 15897 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 228715
A mnie bardzo zmartwiło to drętwienie rąk. Dziwna sprawa
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
paula.cw
Co do gobletu - w jakim sensie nie wygodnie Ci się trzyma? Jak się główkę hantli obejmie to nie powinno być problemu nawet z dużym ciężarem. W jakim sensie Ci nie wchodzi? wydaje mi się ze to za ciężkie połączenie suwnica + goblet.
A jakbyś chciała goblet wymienić to jeszcze można robić przysiady z polsztanga.
No i przyznam że nie pamiętam dlaczego nie klasyczny przysiad. :)

A co do tego wazenia, może dziewczyny się nie zgodzą ale myślę że żeby bardziej odpocząć od kontroli to jednak nie ważyłabym. Zwłaszcza że wagę podajesz dokładną bardzo.

Co do gobletu, to nie mam siły, żeby utrzymać ciężar na tyle wysoko, żeby przy schodzeniu nie wbijać sobie łokci w uda :P A zerknęłam na



[jak linkuję, to mi i tak wstawia video i rozjeżdża wypowiedź] i w sumie chyba nigdy tak wysoko nie trzymałam Na nogi to by poszło więcej, ale góra nie daje rady.
W sensie, żeby mi goblet wchodził mimo niedokładania ciężaru, albo właściwie nawet zmniejszenia – stąd ten pomysł z daniem go z suwnicą.
Nie mogę wygooglować tych przysiadów z półsztangą, jak to wygląda?
Nie klasyczny przysiad, bo go nie umiem i nie lubię. Zawijałam ogon (goblet raczej ładnie) i zdaje się, że kręgosłup mnie bolał, bo też jakoś tak sztanga mnie zgniatała... Po prostu nie moje ćwiczenie. (Chociaż jak go nie robię, nawet miewam ochotę, ale jak robiłam/wracałam do niego, to dotychczas za każdym razem przekonywałam się, że nadal nie lubię.)

Co do ważenie, to sama nie wiem, bo w ogóle to bez liczenia coś mi nie wychodzi, jak np. dzisiaj. Zobaczę jeszcze jutro po pomiarach, co z tym zrobię. Albo może dam sobie jeszcze kolejny tydzień na próbowanie.


Tetiszeri
Nolose, morfo nastepnym rzutem jak bedziesz badania robic. Co do jelit: unikac tego po czym slabo sie czujesz, wlacz enzymy trawienne i probiotyki. Kurkuma i glutamina dobrze dzialaja na jelita. I mniej stresu !

Tylko że teraz mam skierowanie na tę morfologię i żelazo, to raczej pasowałoby to zrobić właśnie w najbliższym czasie...
Widzę właśnie, że muszę bardziej zwracać uwagę na brzuch, nie napychać się bez sensu...
Enzymy trawienne i probiotyki: chętnie przyjmę dodatkowe porady. Jakby to czytał ktoś, kto jest zorientowany na polskim rynku, to byłabym wdzięczna za ujawnienie się Eveline, Ty kiedyś polecałaś mi coś konkretnego, tylko nie mogę tego znaleźć, bo niestety nie ma wyszukiwarki w dzienniku. Pamiętasz może?
Kurkumę będę sypać (szczególnie, że do niedawna używałam przypraw tylko do mięs, teraz dodaję jeszcze do warzyw). Glutamina po przejrzeniu paru stron przedstawia mi się niemal jako "cudowny środek na wszystko", na dodatek wyczytałam, że "Diabetycy powinni być ostrożni, ponieważ ich organizm nietypowo reaguje na trawienie glutaminy. W ich przypadku, znacznie większa część przyjmowanej glutaminy jest przetwarzana na glukozę przez wątrobę i nerki. Diabetycy powinni więc konsultować przyjmowanie glutaminy ze swoim lekarzem." Mam dosyć sceptyczne podejście, ale może to po prostu z powodu niewiedzy i nieznania tej substancji.
Mniej stresu – łatwo mówić, trudniej zrobić, ale i na to robienie zwrócę uwagę


eveline
A mnie bardzo zmartwiło to drętwienie rąk. Dziwna sprawa

A widzisz, a ja bym na to nie zwróciła uwagi, bo już miewałam coś takiego (nie wspominając o czasach podstawówki, kiedy na zmianę pogody drętwiała mi lewa strona ciała), ale jako że crewliq pytała mnie kiedyś o drętwienie, to właśnie zapisałam, jak pamiętałam. I uściślając: to nie było takie drętwienie "z mrówkami", tylko bardziej brak czucia.



SOBOTA
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, wywar z siemienia lnianego, pokrzywa x2, trochę wody z cukinii i wywaru z szynki, dużo wywaru z gotowania żoładków kaczych
10.30: udziec 35, 2 jajka, basmati, siemię 15, kapusta kiszona 225 [ja to jak się dosadzę do kapusty…];
14.30: 2 jajka, WPC 5, mąka gryczana 50, cukinia 200, brazylijskie 10;
17.30: szynka 85, ziemniaki 180, jabłko 180, olej koko 10, cukinia, cynamon; [potreningowy]
21.00: żołądki kaczki ok. 150g, jajko, ziemniaki 100, paraboliczny 35, jabłko 130, ogórki kiszone 170.
Brzuch w ciągu dnia wydęty, trochę bolący, ale to pewnie rano za dużo kapusty, potem ziemniaki, które możliwe, że były trochę niedogotowane albo już po prostu za długo leżały (to właśnie też moja zmora: gotowanie na zapas, żeby się za dużo z tym nie babrać, tylko że potem mi czasem zalegają produkty). A wieczorem to nie wiem, co mi się stało, bo się zwyczajnie obżarłam – aż do mocnego bólu brzucha [trochę miałam parcie na białko]. Głodna brzuchowo nie byłam (ostatnio w ogóle w ten sposób rzadko jestem, tylko potem tak to się może kończyć, albo sennością), zajadanie emocji to nie moja bajka, także to może jakieś braki w ciągu dnia lub ta za długa przerwa. Ewentualnie kwestia smakowitości (chociaż to, co jem, jest dla mnie ok, ale może to kwestia przyzwyczajenia się do “braku smaku” – nie wiem). Chyba muszę jakoś bardziej planować te posiłki. No i nie robić długich przerw szczególnie w tej pierwszej części dnia – wbić to sobie do głowy i stosować.

Trening:
Push:
1a. Wyciskanie sztangielek skos
(6x12/8x12/)10x12/12x12/14x9
1b. Brzuchy na ławce skośnej
10/10/9
2. Rozpiętki
4x12/6x12/x12 [poziomo, skos 3., skos 2. – i przy tym ostatnim bym została]
3a. Wyciskanie siedząc
4x12/6x12/8x12
3b. Wznosy ramion do tyłu
0.5x12/1.5x12/x12
4a. Odwrotne pompki
15/12/12 [ale przedostatnia seria z rezerwą, a ostatnia max; nogi proste]
4b. Jeżyki
20x20/25x20/30x18
_________________________________________________________________________
30min. – ekspresowo, bo dotarłam niedługo przed zamknięciem siłowni
Przerwy ok. 60s, a serie łączone całkiem ciągiem. Te brzuchy pododawałam, żeby się nie nudzić w przerwach i nie zaczynać ćwiczenia za szybko, co by spowodowało spadek mocy.


Po wczoraj DOMSy pośladków i dwugłowych, także tamten trening nie był taki kiepski (może miałam takie wrażenie też dlatego, że ostatnio niewiele się pocę – wiem, że to niby marny wyznacznik, ale jednak trochę wiąże się z odczuciem większego zmęczenia)


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-10-22 22:56:43
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Tetiszeri Doradca
Ekspert
Szacuny 709 Napisanych postów 3299 Wiek 42 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 34877
W kwestii probiotykow i jelit generalnie woze sobie z Polski San Probi i Debutir. Co do gpbleta, jak usiadziesz nisko to lokcie wejda Ci do wewnatrz pod warunkiem, ze masz dobrze ustawione nogi i stopy. Czyli ass to grass i lokcie od wew strony kolan. Jezeli boli kregoslup w siadzie ze sztanga tzn, ze jest on zle ustawiony lub brakuje Ci mobilizacji w ktorejs czesci ciala. Jezeli ktos nie moze Cie ocenic osobsicie, robienie siadow ze sztanga ze zla technika jest wysoce ryzykowne. Kiedys mialam problem z przednim siadem bo gorna czesc plecow/lopatki byla zle ustawiona. Poprawilam, nauczylam sie, dopracowalam - teraz siad jak ta lala. A bolaly ledziwie przy tym.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline SFD TEAM Moderator
Ekspert
Szacuny 1431 Napisanych postów 15897 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 228715
Nie pamiętam o czym rozmawialysmy ale san probi super formuła to pierwszy po jaki siegam


Zmieniony przez - eveline w dniu 2016-10-23 12:52:34
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1155 Napisanych postów 9109 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 572407
Co do gobletu to Tetisheri dobrze opisała. Jak Ci się dobrze robi goblet to jeszcze przysiad przedni można sprawdzić bo też ciezar z przodu ciała. Przysiad z polsztanga - sztange opierasz jednym końcem o jakiś róg, ścianę, itp. stajesz nad nią okrakiem, trzymasz obiema rekoma między nogami i robisz przysiad. Dobrze jest pochylić się trochę do tylu. Na yt to będzie chyba Hack squat riding Horse :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
Tetiszeri: To przy goblecie chyba mam źle ustawione nogi i stopy, jakoś za wąsko, bo łokcie wchodzą mi na uda, a nie do wewnątrz.
Co do przysiadów: trener na siłowni mówił, że jest dobrze, night po obejrzeniu filmików również; jak byłam u fizjoterapeuty, to też nic nie zauważył. Także to rzeczywiście musiałby być ktoś "mocno zaangażowany" do oceny na żywo, ale niestety nie widzę takiej możliwości :( Czuję, że coś jest nie tak, ale nie wiem, co, dlatego mi tak nie po drodze z tymi przysiadami, bo właśnie nie chcę sobie robić krzywdy.
Dzięki wielkie za naprowadzenie na jakiś trop


eveline: O, dziękuję, rozejrzę się w temacie (i pewnie będę tu jeszcze o coś pytać).


paula: W przysiadzie przednim miałam za to problem z trzymaniem sztangi i z równowagą jakby? (nie pamiętam już dokładnie, bo dawno próbowałam i tylko próbowałam, nie robiłam nigdy przez dłuższy czas).
A ten z półsztangą to niezłe kombinacje - tym bardziej żałuję, że normalny mi nie wychodzi :P



Pomiary:

Dziwnie, bo brzuch wywalony, czego tu jakoś nie widać - może tydzień temu było gorzej - i jeszcze jakby spadek w talii; nie powiedziałabym, że tak jest na żywo.


NIEDZIELA
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, woda z gotowania cukinii, pokrzywa, kakao x2, pokrzywa
11.30: jajka 170, paraboliczny, cukinia, sałata lodowa;
14.45: jajka 175, chleb 45, jabłko 190, sałata lodowa, cukinia, kakao 3; [miałam jakieś parcie na jajka]
18.30: kefir 330, jabłko 200, migdały 15;
21.00: szynka 105, paraboliczny, brazylijskie 10, czekolada 90% 10, ogórki kiszone ok. 200, kakao 3.

DOMSy klatki po bokach i obolała pośrodku, barków z tyłu vel pleców, trochę tricepsów, plus jakieś pozostałości po wczorajszych pośladkach i dwugłowych. Czyli fajnie – czuć, że coś tam robiłam


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-10-23 21:51:37
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
eveline SFD TEAM Moderator
Ekspert
Szacuny 1431 Napisanych postów 15897 Wiek 31 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 228715
Pomiary to Ty masz ciągle bez zmian. +/- od samego początku tabeli, niezależnie z jaką dietą eksperymentujesz. Wizualnie się coś zmienia?
1
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jaki spalacz teraz?

Następny temat

Mój pierwszy raz z siłownią