SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT nolose - poszukiwanie swojej drogi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 25031

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
Jak tu pisałam, to znieczulenie dopiero puszczało, bo jak rzeczywiście puściło, to już nie byłam w stanie nawet siedzieć

paula, Właśnie przekonałam się, że zmiksować da się wszystko - mięso z kaszą czy rybę z ziemniakami też
(Za to galaretki nie da się zrobić ze wszystkiego, z samej pokrzywy czy nawet herbaty owocowej jest wręcz ohydna, także ostrzegam przed podobnymi pomysłami )



We wtorek jadłam do 13.30; nie łykałam żadnych supli, jedynie rano wzięłam Novothyral i Euthyrox. Plus potem 2x antybiotyk (Dalacin C), biorę go przed 5 dni i do niego InerBiotykC.


ŚRODA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa x5?
9.30: 1/2: WPC 50, jaglana 100, kakao 10, chia 20, wiórki 20, olej koko 20;
12.30: 1/2 j.w.;
16.15: miruna 120, awokado 90, ziemniaki 200, jarmuż 50, jabłko 100;
20.30: jarmuż 50, jabłko 100, indyk udziec 100, jaglana, awokado 105, warzywa mrożone (zupa koperkowa) 200 [za długa przerwa przed].


CZWARTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa x
9.00: miruna 110, ziemniaki 200, zupa koperkowa 200;
12.30: indyk udziec 100, jaglana, wiórki koko 10, zupa koperkowa 200; [zapchałam się tym, aż mi było niedobrze/mdło do wieczora]
16.30: kefir 400;
20.30: jajko x3, chleb 55, pomarańcza 160, fasolka szparagowa 200.


PIĄTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ kozieradka
płyny: woda, pokrzywa x
9.30: miruna 150, basmati 35, mandarynka x2, pomarańcza 30, awokado 60, migdały 15, szpinak; kakao;
13.45: mozzarella 115, jaglana, jabłko 110, szparagowa;
17.00: WPC 25, jarmuż 50, jabłko 100, kakao 10, chia 5 olej koko 10;
21.00: jajko x3, chleb 55, mandarynka x2, brukselka.


SOBOTA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ kozieradka
płyny: woda, pokrzywa
11.30: wątroba wołowa 95, jaglana, awokado 30, brazylijskie 10, brukselka;
14.30: miruna 165, ziemniaki, Grana Padano 20, pestki dyni 15, migdały 10, szpinak;
17.45: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 50, cukinia; migdały 5, mandarynka x1;
20.45: makrela 110, jaglana 1/3, warzywa mrożone (ziemniaki, marchew, kalafior) 250, mandarynka x2; kakao x2.

Ogólnie to średnio się czułam przez te dni, chyba osłabił mnie ten antybiotyk plus zmiana pogody (aż brałam też Ibuprom kilka razy).
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
NIEDZIELA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750; rano ostatni antybiotyk, a to osłonowe coś jeszcze mi zostało, to wykończę;
+ kozieradka
płyny: woda, pokrzywa x3?, mięta z jabłkiem
9.45: mozzarella 100, jaglana 1/3, warzywa mrożone (ziemniaki, marchew, kalafior) 200, sałata lodowa 140; kakao x2;
13.30: udziec indyka 135, siemię 15, ziemniak, gruszka 170, ogórki kiszone, pomidor;
16.50: schab 125, brazylijskie 15, ziemniaki 160, mandarynka, pietruszka 130, ogórki kiszone 65;
19.50: jajko x3, chleb 60, jabłko 140, mandarynka, ogórki kiszone, pomidor, sałata lodowa.

Pogorszył mi się stan paznokci, a jak swojego czasu szukałam informacji o karobie (w Lidlu był ), natknęłam się na coś takiego, że jest lepszy od kakao, bo nie ogranicza wchłaniania się np. cynku – więc to może przez to kakao, którego sporo piłam (wcześniej wcale)? Postaram się pić je nie w trakcie, a po posiłku; nie wiem, czy dobrze myślę, że to zadziała.

Kolana czasem pobolewają mimo braku ćwiczeń (we wtorek idę po skierowanie do rodzinnej).


PONIEDZIAŁEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa
7.10: makrela 90, jaglana , sałata lodowa;
10.40: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 50, cukinia 200;
14.10: kefir 400, migdały 10, mandarynka;
17.00: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 50, cukinia 200; pestki dyni 10;
21.00: schab 110+45, brazylijskie 10, siemię 10, jaglana 1/3, mandarynka x2, mrożone warzywa zupa kalafiorowa 200, sałata lodowa 200. [zapychałam się sałatą i dojadałam mięso ]

Zgodnie z sugestią endo, żeby “poszukać dobrego ginekologa”, próbowałam się dostać do jednej – nie wyszło i jak na razie nie mam planu B...

Jutro w końcu siłownia.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-12-05 22:21:25
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
WTOREK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa
8.00: schab, ziemniaki 150, olej koko 10, szpinak;
11.15: kefir 400, pestki dyni 10;
13.30: schab 90, brazylijskie 10, jaglana 1/3, kalafior 190; mandarynka;
16.30: jajko x3, jaglana, ogórki kiszone 120, sałata lodowa, pomidor;
19.50: schab 115, basmati, mandarynka x3, awokado 40, fasolka szparagowa ~300; [potreningowy]
marchew 115, kakao.

Trening
Pull
1. Wiosło sztangą (12/12/12/)10/10/10/10/10 60s
(15/20/25/)30/35/40x9/x9/x8 [rozgrzewkowe x15]
(15/20/25/)30/35/40x9/x9/x8 [w rozgrzewkowych może przez pomyłkę robiłam x15]
(15/20/25/)30/35/40x8/x9/x8
2. Wyciąg dolny (12/)10/10 60s
(65x10/)80/95/110x7?
(65x10/)80/95/110x6
(65/)80/95
3. Podciągania z gumą chwyt neutralny 4xmax + opuszczania 2-3xmax 90s+60s
3.5/3/2.5/2.5 + 6/5/4/3 120s+60s
4/3.5/3.5/3 + 6/4/3/3
3.5/2.5/2.5/2.5 + 6/4/4/3 [zwiększyłam przerwy w podciąganiu, bo słabo]
4a. Supermeny
12/15/15/15
10/10/10
10/10/10
4b. Uginanie młotkowe (15/)12/12/12
(6x12/)8x10/x10/x10
(6x12/)8x10/x10/x10
6x12/x12/x11
6. Plank 3xmax 60s
26/22/16
a. 30/22/23 + b. Łydki na suwnicy 170x15/190x15/210x15
30/20/17

__________________________________________________________________________________________________
40min./45min./45min.


Mam skierowanie do ortopedy (chociaż u mojej rodzinnej to czuję się jak hipochondryczka...), teraz pozostaje poszukać jakiegoś specjalisty przynajmniej wyglądającego na sensownego.


ŚRODA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa
7.10: schab, ziemniaki, siemię 15, fasolka szparagowa 150;
11.00: kefir 400, migdały 10, mandarynka;
13.45: schab, brazylijskie 10, pestki dyni 10, jaglana 1/3, kalafior 190;
16.20: jajko x2, mąka gryczana 45, WPC 5, cukinia 200;
20.00: makrela 125, jaglana, sałata lodowa 140, pomidor, marchew 210.

DOMSy brzucha, odrobinę bicepsów i w okolicach pach

Wydaje się potwierdzać, że niestety dla zmniejszenia odczucia senności powinnam jeść co te "przysłowiowe" 3h (i nie sugerować się brakiem głodu ). Żeby mimo to nie musieć się za bardzo babrać z jedzeniem, pomyślałam o wypróbowaniu systemu śniadanie/obiad/kolacja + przekąski, niekoniecznie stanowiące typowe posiłki z białkiem, tylko np. same migdały, kefir, jogurt...; same owoce mogą chyba być ryzykowne? Zobaczę od przyszłego tygodnia.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-12-08 14:34:17
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
CZWARTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750; [ostatni InerbiotykC]
+ kozieradka [wczoraj/przedwczoraj chyba też]
płyny: woda
8.45: jajko x3, chleb 55, jabłko 140, ogórki kiszone 135, sałata lodowa;
13.15: schab, ziemniaki 200, siemię 15, pestki dyni 10, ogórki kiszone 160, pomidor; kakao;
15.30: marchew;
18.00: schab 120, awokado 50, basmati, mandarynka x2, bruskelka, marchew 110; [potreningowy]
21.00: makrela 110, basmati, mandarynka x2, kiwi, sałata lodowa 130, pomidor 70; kakao.

Trening:
Nogi
1. MC (12/12/)10/10/10/10
(20x15/40/50/)55/60/65x7/x7 120s+ [paski od 55kg]
(35/45/)55/60/65x8
(35/45/)55x7+2+1/60/65/70 (60s/)180s [paski od 60kg]
(35/45/)55/60x6/x10/65/70x8? (60s/)120+s [paski po 60x6]
2. Suwnica 12/12/12/12 60s (obciążenie w funtach)
170x15/170x15/190x15/210x11/10 [regres]
170x15/170x15/190x15/210x15/230x12
190/190/210/230 [przed 4min. przerwy, bo czekałam; nie pamiętam, czy w 4. dobiłam powt.]
170/190/210/230x10?
3. Wykroki chodzone 12/12/12/12 60+s
---
---
10/12/14/14 [tym razem trochę się jednak chwiałam, ale starałam się to opanować; 2 pierwsze serie mogłam niechcący zrobić 10powt.; przed 14kg 90s]
10/12/14/16x6+4 [chwyt: 12 jeszcze w miarę, 14 już gorzej, a 16 aż na chwilę odłożyłam]
4a. Wznosy bioder jednonóż
10/10/10(/10)
10/10/10
10/10/10
American DL 15x15/25x15/35x12/x15 60s/60s/75s/75s [paski z 35kg; wywalam to, za bardzo pracują przedramiona]
4b. X-band walk
15/15/15(/15)
15/15/15
15/15/15
---
5. Wznosy łydek przy suwnicy Smitha siedząc 20/20/20/20 60s
suwnica: 190x20/x16/x18/x18 [Smith zajęty]
0/5/10/15 [w ostatnim zakres dla dobicia]
0/5/10/15x18
0/5/10/15 [“0” to sama sztanga, bo nie wiem, ile waży]
__________________________________________________________________________________________________
55min./55min./45min./45min.


PIĄTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa
9.00: jajko x3, chleb, mandarynka, ogórki kiszone, sałata lodowa;
12.40: mintaj 160, jaglana, brazylijskie 10, wiórki koko 15, szpinak;
kakao;
15.40: mozzarella 95, jaglana, sałata lodowa;
19.10: mintaj 160, basmati, jabłko 110, mandarynka x2, olej koko 10, szpinak, czosnek, marchew 85. [potreningowy]
(Chyba sobie jeszcze strzelę marchewkę, kakao lub pokrzywę.)

Trening
Push
1. Pompki 60s
12/8/7/6 [regres jakościowy]
12/8/6/6 [ciężko, to i nieidealnie technicznie…]
10/7/6/6
2. Wyciskanie sztangielek na ławce skośnej (12/)12/12/12 60s
(10/)12/14x8?/x8? [regres]
(10/)12/14/16x6 [przed ostatnią 90s]
(8/)10/12/14
3a. Wyciskanie hantli siedząc 12/12/12 60s
6/8/10x7
8/8/8x10 [niechcący w 1. serii wzięłam 8-ki, więc potem już nie progresowałam]
6/8/8
3b. Unoszenie ramion bokiem 15/15/15
1.25/1.5/1.5 [jak poprzednio]
1.25/1.5/1.5 [1.5 lepiej – to hantelki, a nie talerze]
1.25/1.25/1.25 [ciężko]
4a. Odwrotne pompki
15/10/10 [regres i słabo]
18/13/10 [w 1. serii to zdecydowanie poszłam na ilość, a nie na jakość :/]
15/13/15 [nie maks, bo już od 1. powt. ciągnęły mięśnie]
4b. Jeżyki 20/20/20
30/30x15/30x15
25/30/30
25/30/30
5. Wyciskanie sztangi wąsko 12/12/12 60s
Wyciskanie francuskie oburącz: 6x15/8x15/10x12 + trzymanie hantli 2x20/22.5/22.5
20/22.5/25x8? [przerwy ciut dłuższe]
---
6. Brzuch
---
“scyzoryki” 8/unoszenia nóg 10/10
---
__________________________________________________________________________________________________
35min.+10min. orbi/40min./40min.

Zamiast Wyciskania sztangi wąsko zrobiłam Wyciskanie francuskie, jako że poprzednio “Przy wyciskaniu sztangi wąsko niemal przy każdym ruchu coś mi jakby przeskakiwało w okolicach obojczyka (bez bólu). Może tak być czy to coś niedobrego?”, także wolałam uważać.
Ogólnie regresy plus brak skupienia – jednak na siłowni chyba lepiej mi się do nikogo nie odzywać ;P

Trochę ciągnące DOMSy dołu i jakby coś na ramionach/barkach.

A ogólnie to dosyć dokucza mi senność. “Zamulenie” umysłowe jest chyba jeszcze większe niż brak sił fizycznych. Brzuch otłuszczony, nie wspominając o wystającym dole A jeszcze do kolejnej ginekolog, do której chciałam pójść, terminy będą potem dopiero na luty. Także przyjemniutko.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
SOBOTA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa x2, mięta z jabłkiem
10.30: makrela 85, basmati 1/3, kiwi, mandarynka, jakieś warzywa; [trochę ból brzucha po]
13.30: kefir 400, chia 15, migdały 10, jabłko 140;
16.15: schab 110, basmati 1/3, siemię 15, Grana Padano 15, jabłko 130, jakieś warzywa;
kakao;
19.50: indyk pierś 125, brazylijskie 10, wiórki 10, jaglana, fasolka szparagowa 260, marchew 240;
22.50: marchew 125, kakao.
(Jakaś niedojedzona byłam. I chyba złapałam fazę na kakao. I marchewki )

DOMSy tricepsów i dołu.


NIEDZIELA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa x4?
10.00: jajko x3, chleb 50, pomarańcza 75, fasolka szparagowa 200;
13.30: mozzarella 125, jaglana, sałata lodowa, pomidor;
16.50: schab 110, siemię 15, Grana Padano 10, ziemniaki, jabłko 100, ogórki kiszone 180;
20.30: indyk 110, jaglana 1/3, pomarańcza 65, olej koko 10, ogórki kiszone, czosnek;
marchew 130.

DOMSy lżejsze niż wczoraj i chyba doszły jeszcze jakoś z wierzchu ramion.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
PONIEDZIAŁEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; Folik – ostatni, nie wiem, czy kupować; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1 – też ostatnia tabletka; Glucophage XR 750;
płyny: woda
7.15: mozzarella 125, chleb chrupki x3, pomarańcza 130, szpinak;
11.15: indyk 90, jaglana 1/3, pestki dyni 10, czeko 90%, fasolka 200;
14.15: indyk 100, basmati 1/3, brazylijskie 15, fasolka 200; mandarynka;
17.00: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200;
21.00: indyk 90, ziemniaki, mandarynka x2, siemię 15, olej koko 5, szpinak;
kakao.


WTOREK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1 – brak; Glucophage XR 750;
płyny: woda
7.50: mozzarella 125, chleb chrupki x3, mandarynka x2, sałata lodowa 130;
11.10: jogurt 180, brazylijskie 10;
13.30: indyk 90, jaglana 1/3, migdały 15-20, fasolka 200;
16.50: jajko x3, jaglana, ogórki kiszone, sałata lodowa;
20.40: indyk 105, jaglana 1/3, banan 115, mandarynka x2, kalarepa 240. [potreningowy]

Tymczasem zaczynam FBW – uznałam, że taki system treningowy może się lepiej sprawdzić niż poprzedni Push/Pull/Legs, bo będę tak jakby „lepiej przećwiczona” i bardziej zmęczona za każdym razem i nie będzie miejsca np. na mało angażujący ciało trening samej góry (i to niecałej) itp. (wkleiłam do tematu z pytaniami, ale jakieś modyfikacje wprowadziłam i będę jeszcze wprowadzać na bieżąco, także jestem otwarta na wszelkie uwagi)
FBW 1
1. MC (12/12/)10/10/10/10
(35/45/)55/60/65/70/75x6 150s+ [wow]
2a. Podciąganie z gumą 4x + opuszczanie z gumą 4x
5/4/2.5/2.5 + 6/5/4/4
2b. Pompki 4x
10/9/7/7
3a. Wyciskanie hantli na barki 12/12/12/12 lub 10/10/10/10
6x15/8x10/x10/10x7
3b. Plank 4x
25/20/20 [bez superserii]
_____________________________________________________________________
50min.

Krótko to ujmując: super trening. I dobre zmęczenie, i fajne ćwiczenia, i w miarę dużo siły
W MC wyjątkowa moc :o
Pompki będę chyba robić na stepie, ale dokładniej/pełniej.
Wyciskanie na barki zamienię w tym zestawie na arnoldki, jako że jest bez bica ani trica – rzeczywiście tutaj ćwiczenia na nie są już niepotrzebne, czułam się dobrze przećwiczona po wszystkich poprzednich (aż nawet odpuściłam łączenie w nr 3, bo chciałam sobie odpocząć między seriami ;p).


ŚRODA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1 – brak; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa x2
7.10: indyk 60, jajko, ziemniaki, mandarynka x2, siemię 10, olej koko 5, szpinak; [jednak “obiadowe” posiłki tak rano już mi nie pasują, wolę wtedy coś lżejszego]
10.50: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200
13.50: indyk 90, jaglana 1/3, brazylijskie 15, fasolka 200;
16.20: kefir 400, pestki dyni 10;
19.50: makrela 120, jaglana, fasolka.
[wywalony brzuch: albo zbyt szybkie posiłki i za dużo fasolki, albo ewentualnie brak probiotyku – nie mam pojęcia, czy to tak natychmiastowo by zadziałało?]


CZWARTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1 – jeszcze będę brać; Glucophage XR 750;
płyny: woda, pokrzywa
9.00: mintaj, basmati, olej koko 10, szpinak;
12.40: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200;
16.10: indyk 60, jajko, brazylijskie 10, jaglana 1/3, fasolka szparagowa;
18.10: kawałek tortilli ziemniaczanej, plasterek szynki, trochę sałatki z fasolą i jajkiem [ogólnie chyba niedużo];
22.10: serek wiejski lekki 150, łopatka, chleb chrupki x5?, marchew 225, śliwka 50, ogórki kiszone, czosnek.


PIĄTEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ Neo Angin bez cukru
płyny: woda, pokrzywa x2, mięta z bzem, yerba mate z grejpfrutem i figą
10.45: makrela 110, ziemniaki, mandarynka, sałata lodowa, pomidor;
14.25: mintaj 175, jaglana, mandarynka, pestki dyni 15, brazylijskie 10, wiórki koko 5, szpinak;
19.00: łosoś atlantycki 100, ziemniaki 250, jabłko 140, kiwi, olej koko 7, szpinak; [potreningowy; zdecydowanie za długa przerwa, kiedy ja się tego oduczę ]
23.00: WPC 20, jaglana 1/3.

FBW 2
1. American DL (10/)10/10/10
(15x15/)25x12/30x12/35x12/40x12
2. Suwnica (15/)15/15/15 (obciążenie w funtach)
(170/)190/210x10/x10 [za wysoko zaczęłam]
3. Wiosło sztangą (15/)10/10/10/10
20/25/30/35 [jako 4., bo było zajęte; jakoś za mało serii]
4. WL (15/)10/10/10/10
(20/)30x10/x10/x9/x8 [jako 3.; akurat zajęte wszystkie mniejsze obciążenia; czułam dyskomfort (niestabilność/kłucie) w prawym łokciu, ale wcześniej tego dnia dosyć mocno się uderzyłam]
5. Wyciskanie hantli na barki
6x15/8x12/x10/x8/x7.5
6. Łydki na suwnicy Smitha
5x15/10x15/15x15/20x15 [+ gryf, który nie wiem, ile waży, ale chyba ponad 20kg]
_____________________________________________________________________
55min.

Tak dziś mnie tknęło: czy robienie łydek na suwnicy Smitha może źle wpływać na kolana (bo jest w ich okolicach nacisk sztangi)?


SOBOTA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ Neo Angin bez cukru chyba x3-4?; Salviasept – oj, nie podoba mi się to
+ kozieradka (wreszcie…)
płyny: woda, pokrzywa, mięta z bzem, wywar z serc
11.00: jajko x3, chleb 45, pomarańcza 75, sałata lodowa 185;
14.15: serca indyka 150, jaglana, kokos 20, ogórki kiszone 180;
17.45: serca indyka 150, jaglana 1/3, jabłko 190, woda kokosowa 150, kokos 20, ogórki kiszone 100, sałata lodowa 80; [potreningowy]
21.30: serca indyka 150, jaglana 1/3, pomarańcza 150, kokos 20+, sałata lodowa 130, ogórki kiszone 80.

FBW 3
1. Prostowanie nóg na maszynie
---
2a. Rozpiętki na skosie
4x15/6x15/x15
2b. Supermeny
15/12/12-
3. Przyciąganie wyciągu dolnego (obciążenie w funtach)
50x15/65x15/80x15/95x8?
4a. Unoszenie ramion bokiem (15/)15/15/15
1.5/1.5/1.5/1.5
4b. Uginanie młotkowe (12/)12/12/12
(4x15/)6x12/x12/x10
4c. Wyciskanie francuskie oburącz siedząc (12/)12/12/12
(6x15/)8x12/10x10/x10-
5. Jeżyki 20/20/20/20
25/30/30/30 [mocno wchodziło w brzuch]
6a. HT jednonóż z cc 10/10/10
---
6b. X-band walk 15/15/15
--- [już nie zdążyłam]
_____________________________________________________________________
Ok. 40min.

Jako pierwsze chciałam zrobić prostowania i uginania na maszynie w serii łączonej, ale zeszło mi tyle z ustawianiem się na tej maszynie do uginania, że już zrezygnowałam, bo i tak miałam niewiele czasu.
Ogólnie najgorszy trening z trzech powyższych..., ale przynajmniej sobie trochę „przetarłam szlaki” i następnym razem będę bardziej przygotowana

Od rana DOMSy klatki, dosyć mocne – coś zmienię z ćwiczeniami na nią, żeby była sprawniejsza na FBW 3. A wieczorem już lekko czułam plecy.


Po przećwiczeniu wstępnie tych zestawów wyklarowało mi się coś takiego: (ogólnie raczej drobne modyfikacje, tylko WL przerzuciłam z przedostatniego zestawu do ostatniego)
Przerwy między seriami robię ok. 60s, w kolejnych ćwiczeniach już mi się to trochę wydłuża... I w MC koło 150s i w podciąganiach 90s (ale tu włączam stoper przed zaczęciem pompek).
[wtorek]
1. MC (12/12/)10/10/10/10
2a. Podciąganie z gumą 4x + opuszczanie z gumą 4x
2b. Pompki 4x
3a. Arnoldki 12/12/12/12 lub 15/15/15/15 – chociaż nie wiem, czy to nie jest przypadkiem jakoś ryzykowne dla łokci np.?
3b. Plank 4x – albo już bez łączenia, ewentualnie 3x

[czwartek/piątek]
1. American DL (15/)10/10/10 lub (12/)12/12/12
2. Suwnica (15/)15/15/15
3. Wiosło (15/)10/10/10/10
4. Wyciskanie hantli na barki (15/)10/10/10 lub jeszcze jedna seria x10
5. Łydki na suwnicy Smitha 20/20/20/20 lub 15/15/15/15

[piątek/sobota]
1. Prostowanie nóg na maszynie (15/)15/15/15 lub (12/)/12/12/12
2. WL (15/)10/10/10/10
ewentualnie jako b. Supermeny
3. Przyciąganie wyciągu dolnego (15/)15/15/15
4a. Unoszenie ramion bokiem (15/)15/15/15
4b. Uginanie młotkowe (15/)12/12/12
4c. Wyciskanie francuskie oburącz siedząc (15/)12/12/12
4d. Jeżyki 20/20/20/20
5a. HT jednonóż z cc 10/10/10
5b. X-band walk 15/15/15
lub jeszcze zamiana 4 z 5

Będę wdzięczna za ewentualne uwagi.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-12-18 16:59:00
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2744 Napisanych postów 27024 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598070
Łydki an maszynie smitha zawsze można robić stojąc i wtedy nie ma siniaków na udach. Arnoldki łokciom nie powinny zaszkodzić - o ile się panuje nad ciężarem.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
night: A, myślałam, że z tymi łydkami to już inny ruch, inne działanie mięśni. Siniaków co prawda nie mam, ale w sumie lepiej jednak nawet i "nadmiernie" chronić te kolana.
Ok, arnoldki właśnie wzięłam na większym zakresie powtórzeń, żeby bardziej panować nad ciężarem.
A jeszcze zaznaczone zakresy powtórzeń i kolejność, jak rozumiem, nie mają większego znaczenia?


NIEDZIELA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ Neo Angin bez cukru x2; Salviasept x2
płyny: woda, yerba mate z grejfrutem i figą, pokrzywa, wywar z gotowania szyi indyka
10.30: jajko x3, chleb 65, mandarynka, sałata lodowa 180; [jakoś przejadłam się w sensie trawiennym]
14.30: szyja indyka, ziemniaki 180, kokos 10, fasolka szparagowa 225;
18.00: łosoś atlantycki 100, ziemniaki 200, kokos 25, czosnek, szpinak;
21.30: łosoś 100, buraki 440, kokos 25, czosnek, szpinak.

DOMSy klatki, tricepsów i pleców


Od jakiegoś (dłuższego) czasu mam problemy z trawienie, na które pomyślałam, że być może zadziałałoby zwiększenie ilości tłuszczu, bo coś mi świta, że kiedyś mi to chyba pomogło. Tylko wtedy raczej powinnam ściąć ww, bo co do kwestii mojego właściwie ciągłego otłuszczania się/wiotczenia/whatever, to mam wrażenie, że powinnam wybrać: albo WW, albo T – ale nie wiem, jak to ugryźć, bo globalne cięcia WW pewnie mogą źle wpłynąć na tarczycę, a znowu mało T średnio mnie przekonuje w sprawach hormonalnych i trawiennych. (Zostają jeszcze zmiany czasowe, tzn. tydzień wysokich T-tydzień wysokich WW albo po prostu wybieranie w ramach jednego posiłku: albo więcej T, albo WW. Ale też nie wiem, jak się do tego zabrać, żeby sobie przypadkiem nie zaszkodzić :/) A też czuję, że trochę bez sensu jest nic nie robić w tym obszarze.


Jeszcze co do kolan, zapałętawszy się do dziennika Padme, natknęłam się na jej wpisy o problemach z kolanami oraz na poradę, by wzmocnić głowę przyśrodkową uda. Google podpowiedziało link z 3 ćwiczeniami; wprowadzę sobie Poliquin step up, bo wydaje mi się najbezpieczniejszym/jakby najstabilniejszym z nich.

I idę do ortopedy 2 stycznia, może skieruje mnie na jakieś USG lub rentgen?, może akurat to coś da.
A jeszcze w temacie lekarzy, to nadal usiłuję się dostać do gin


PONIEDZIAŁEK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi; Glucophage XR 750;
+ Salviasept x2
+ kozieradka
płyny: woda
10.30: indyk 100, chleb chrupki x4, marchew 110, kokos 30, siemię 15, ogórki kiszone;
13.50: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200; migdały 10, mandarynka;
17.40: łosoś atlantycki 125, brazylijskie 15, basmati, pomarańcza 170, szpinak;
kakao;
21.15: fasola czerwona 100, kokos 40, mandarynka x2, marchew 120, ogórki kiszone, sałata lodowa. [ewentualnie jeszcze wypiję kakao]

FBW 1
1. MC (12/12/)10/10/10/10
(35/45/)55x6+4/60/65/70/75x7 180s [chociaż nie robiło mi się tak dobrze jak tydzień temu – od początku ciężej – i przedłużyłam przerwy, powiedzmy, że wywalczyłam progres w powt.]
(35/45/)55/60/65/70/75x6 150s+ [wow; paski od 60kg]
2a. Podciąganie z gumą 4x + opuszczanie z gumą 4x
6/4.5/2.5/2.5 + 8/6/6/5-
5/4/2.5/2.5 + 6/5/4/4
2b. Pompki 4x
10/8//7/6.5 [najpierw 2 serie z rękami na podwyższeniu, ale niepokojąco czułam lędźwie, więc zmieniłam na zwykłe]
10/9/7/7
3a. Arnoldki 12/12/12/12 lub 10/10/10/10
4x15/6x11/x10/x10 [na razie będę po prostu zwiększać powt. z 6kg]
Wyciskanie hantli na barki 6x15/8x10/x10/10x7
3b. Plank 4x
?/?/brzuchy [wywalam superserię, bo ramiona zmęczone i w ogóle dałabym tu coś innego na brzuch]
25/20/20 [bez superserii]
4. Poliquin step up
4x10 30s [tylko wg tego artu, który wrzuciłam, chyba raczej powinnam robić 5x6-8, ale wolałam więcej powt., żeby było bez obciążenia – nie wiem, czy to ma sens]
---
_____________________________________________________________________
50min./50min.

Jw., MC trochę słabiej, ale za to podciąganie dobrze, no i ogólnie trening nadal fajny

Ewentualnie dodałabym jeszcze coś na pośladki: HT niestety odpada ze względu na moje złe czucie kręgosłupa przy tym, ale akurat wpadłam u kleine-hexe na Frog Pumps, to może je sobie wypróbuję.


Nadal trochę czułam tricepsy i plecy.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-12-19 22:27:40
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2744 Napisanych postów 27024 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 598070
no zakresy - to tak jak pisałem w pojedynczych pytaniach - kwestia Twojego wyboru i tego czemu ma służyć ten trening.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70996
night: Trening ma służyć oczywiście budowaniu mięśni i spalaniu tłuszczu A tak serio, to chciałabym zrobić jakąś rekompozycję (redu nie, bo brak mi mięśni i nie ma @, a masa odpada, bo tłuszczu to pod dostatkiem). Z tym, że nie bardzo wiem, jak do tego podejść – mógłbyś mnie ewentualnie jakoś naprowadzić?


WTOREK
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ Neo Angin bez cukru
+ kozieradka
płyny: woda, pokrzywa, yerba mate z grejfrutem i figą
8.00: indyk pierś 100, siemię 15, kokos 13, chleb chrupki x2, mandarynka x2, sałata lodowa, ogórki kiszone;
11.30: jajko x2, WPC 5, mąka gryczana 45, cukinia 200;
14.30: serca 100, ziemniaki 200+, jakieś T 5g, jakieś warzywa;
17.30: trochę sałatki z ciecierzycą i tuńczykiem, mandarynka;
20.45: fasola czerwona 100, mandarynka x2, marchew 45, serca indyka 70, jajko, migdały 20, kokos 15, szpinak. [w sumie zjadłam sporo, a właściwie nawet nie wiem, czy byłam głodna – słabo ;/]

Lekko ciągnące DOMSy brzucha, trochę pleców i potem dołączyły dwugłowe. (A co do pleców, to chyba wczoraj czułam jakby lekką niestabilność? w dolnym odcinku – muszę jeszcze bardziej zwracać na nie uwagę przy MC.)


ŚRODA
leki/suple: Novothyral 1/3 + Euthyrox N25; Vigantol; wit. B12; Ovarin x2; Sanprobi x1; Glucophage XR 750;
+ kozieradka
płyny: woda
9.30: indyk 100, jaglana, migdały 15, szpinak + wywar z szyi indyka;
13.30: indyk 100, basmati 1/3, brazylijskie 15, pestki dyni 15, mandarynka, fasolka 200;
16.20: kefir 400, migdały 15, jabłko 150;
19.50: fasola czerwona 100, jabłko 115, jajko x3, siemię 10, sałata lodowa 110, ogórki kiszone 60, cebula 40. [znowu sporo w ostatnim, przymierzam się do liczenia]

Jakoś kiepsko się dzisiaj czułam i rozbolała mnie głowa.


Jutro idę badać tarczycę, po niecałych 2 miesiącach od poprzednich badań. (Zasugerowany przez endokrynologa kortyzol chyba sobie podaruję, bo raczej na 8 nie dotrę do laboratorium, zresztą nie wiem, czy to rzeczywiście takie potrzebne i wiarygodne? Jakieś tam poprzednie badanie przeciwciał przeciwjądrowych nic nie wykazało, więc nie wiem, czy to także nie byłoby tylko wywalaniem pieniędzy ) A za miesiąc z hakiem mam wizytę u gin, hmm.


Aktualnie co do diety, pomyślałam, żeby wrócić do liczenia (chyba potrzeba mi czegoś trochę bardziej ustalonego) i dojść do mojego maksymalnego zera – to chyba najlogiczniejsze, żeby móc wyciągać z jedzenia możliwie dużo składników odżywczych. Zaczęłabym od rozkładu B:120/T:60(65?70?75?)/WW:160(180?), ewentualnie w DT jakoś więcej WW niż w DNT. Ma ktoś jakieś sugestie?


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-12-21 22:22:36
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jaki spalacz teraz?

Następny temat

Mój pierwszy raz z siłownią