SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT nolose - poszukiwanie swojej drogi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 25216

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
eveline: Serio, tylko bilans? Ale przecież kwestie na przykład poziomu cukru we krwi mają związek z rozkładem posiłków i wpływ na działanie diety. Może grunt to się w to nie zagłębiać
A czy czuję się dobrze, to nie wiem – tak wychodzi; na dłuższą metę chciałabym chyba to jednak zmienić.


paula.cw: Ja już poluzowałam z podejściem trochę. Nie ogarniam ostatnio misek w sensie: nie układam ich "ładnie" jak wcześniej; składnikowo też jest mniej "czysto", bo chleb czy ser i inny nabiał wpadają. Na więcej na razie mnie chyba nie stać
A pomiary raczej nie wywołują u mnie takiej... spiny? (nie wiem, jak to określić), co trzymanie miski Bo to jednak stan/efekt, a nie droga/metoda. Czyli to, jak wyjdą, zależy od miski na przykład. W tym rzecz. A mierzę, bo mierzę, a dodatkowo jeszcze swoje widzę. Chociaż... może coś w tym, co napisałaś, rzeczywiście jest...


kebula: Racja, racja. Tylko myślę sobie, że do tego dojrzeję, jak jednak będę widzieć jakieś pozytywne zmiany. Ale może to powinno być odwrotnie... tylko jako że gwarancji na te zmiany nie mam, to ciężko zacząć.

O matko, pewnie znowu brzmię jak histeryczka... ale grunt to świadomość xD



CZWARTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Ovarin x2; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
Pomyślałam o tym, żeby trochę podnieść kcal i tłuszcze – niby jestem otłuszczona, ale kości miednicy ostatnio jakby bardziej odkryte, żebra z boku powoli też się odsłaniają, więc nie tędy droga; może jakoś nakarmię mięśnie, mam taką nadzieję…

Zestaw 1
1. American Hip Thrust 15 (+5 +5 … +4)
Sumo Squat
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy 8+]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy długie – 10 oddechów]
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
American Hip Thrust
R:15x15|
25: 15 5 5 5 5 [7s]
2. Face Pull 9 (+4 +4 … +3)
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 5]
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 7odd.; „niechcący” zaprogresowałam w rozgrzewce]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [niby ciągle bez progresu w obciążeniu, ale nadal ciężko]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [pulsowanie nóg]
R:5x10/x10|
10: 9 4 4 4 4 [5odd.; ok obciążenie]
3. Reverse Lunge 2 x 10-20 powtórzeń z obciążeniem własnego ciała -> z obciążeniem trzymanym z przodu
6x10/10x10 [nie zbierało mi się na płacz, także przy wykrokach oznacza to zapas sił ; dobre czucie pośladków]
20/8x20 [dałam obciążenie (to jest całość), żeby nie trzaskać powtórzeń – zresztą tutaj też chyba robię za dużo, bo te 20 to mogą być na całość, nie na nogę]
15/15
10/10 [i było ciężko nawet z cc]
10/10
10/10 [ha, wreszcie ćwiczenie, przy którym czuję bardziej przód ud!]
4. Dumbbell Incline Press 12 (+4 +4 … +3)
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [tutaj zdecydowanie muszę skupić się na czuciu klatki]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [mocno czułam ramiona…]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4 [starałam się skrócić przerwy, ale i tak jest tu jeszcze w tym względzie pole do manewru, także nie wiem, czy dokładać ciężaru]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4
R:6x15|
8: 12 4 4 4 [3.st.]
R:4x15/6x15|
8: 12 4 4 4 4 [7s; 1.:4.st.; 3.st.; ok obciążenie]
5. American Deadlift 2 x 10 powtórzeń
R:20x15|
30x10/x10 [zeszłam z obciążenia, to od razu mniej ręce pracowały]
R:25x15|
35x10/x10 [jak ostatnio i nie wiem, czy nie zejść z ciężaru ze względu na lepsze czucie]
R:25x15|
35x10/x10 [z 35kg ciężko także ze względu na chwyt, poza tym nie robiłam ze stojaka]
R:15x15|
30x10/35x10?
R:15x15|
25x10/30x10
R:15x15|
25: 8 8 [z 15kg lepsze czucie]
6. Straight Leg Side Lying Hip Raise 2 x 5-20 powtórzeń
17/13 [od prawej; już trochę gorsza jakość przy tylu powt.]
15/12 [od lewej]
12/8 [od prawej]
10/8 [od prawej]
12/12 [będę robić najpierw 2 serie jedną nogą, potem drugą, bo na zmianę wychodzi zmęczona ta druga]
8/10
7. RKC Plank 1 x 10-60 sekund
16 [i mocne drżenie od początku]
24
22
20 [jak zwykle – próbowałam RKC]
27 [lepiej RKC]
20 [“prawie” RKC]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
Smith
R:ccx15|
15 5 5 5 5 [ale z ciężarem nie będę lecieć, tylko zwolnię tempo]
R:ccx15|
12 5 5 5 5 [ciężko]
15 5 5 5 [sama sztanga – nie wiem, ile waży; mocno weszło]
Suwnica
R:150x15|
170: 15 5 5 5 5 [chyba za duże obciążenie; w ogóle chciałam siedząc na Smithcie, ale zajęty]
R:170x12|
170: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:8x15/18x15|
28: 15 5 5 5 5 [5s; za lekko, ale nie chciało mi się babrać z ustawianiem się]
______________________________________________________________________________
50min./33min./40min./40min./50min./40min.
Bez rozciągania :(

+ rowerem po mieście ~15-20min. x2
+ ok. 3-3,5h chodzenia/na nogach


PIĄTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2; Ovarin się skończył i jak na razie nie kupiłam – nie wiem, czy mam go brać (szczególnie, że do gin, która mi go przepisała, na razie się nie wybieram, bo skończyło się - zresztą już nie pierwszy raz - na skierowaniu na USG, które znowu nic nie da…)
płyny: woda, pokrzywa

+ rowerem po mieście ~15-20min. x2
+ ok. 4-4,5h chodzenia/na nogach


SOBOTA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, pokrzywa
Ta "papryka chilli" to jakaś ostra papryka i nawet takie niewielkie ilości nie są przeze mnie zbyt dobrze tolerowane, także wygląda na to, że na pewno żadna papryka mi nie podchodzi.

Zestaw 2
1. Double-leg glute bridge 15 (+5 +5 … +4)
R:35x15/45x15|
60: 15 5 5 (5) 4 [będę zaczynać tak rozgrzewkowe – niżej niż ostatnio; aż mi przytkało uszy na koniec]
R:40x15|
50: 15 5 5 (5) 4 [regres – od początku czułam, że jest za ciężko; na dodatek ostatnio bardziej bolą mnie tu kości miednicy, chyba są mniej pokryte]
R:40x15/50x15|
60: 15 5 5 4 [na innej sztandze, więc jednak dołożyłam kg; trochę niewygodnie]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5 5 [ale na dokładanie ciężaru chyba jeszcze nie czas, bo wtedy mogłabym coś psuć z kręgosłupem]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5
R:25x15/35x15|
45: 15 5 5 5 5 [25 za lekko nawet na R; jeden Pan mi poprawił technikę – zakres]
2. Underhand GripLatPulldown 9 (+4 +4 … +3)
R:20x15/25x12|
30: 9 4 4 4 4 [robiłam bardziej do klatki, a nie, jak wcześniej, do szyi…]
R:20x15/25x10|
30: 9 4 4 4 [regres, a i tak brzydko dzisiaj robiłam, bo szarpane]
R:20x15| [zrobiłam rozgrzewkową jak za pierwszym razem, ale nie było teraz, po jakimś czasie, lżej – chyba to kwestia regeneracji]
30: 9 4 4 4 4
R:20x15/25x10| [coś mi te rozgrzewkowe różne wychodzą]
30: 9 4 4 4 4
R:25x10/20x15|
30: 9 4 4 4
R:20x15|
30: 9 4 4 4 4 [z 30 już ciężej; ogólnie dobre czucie pleców]
3. Box Squat 2 x 10 powtórzeń
R:ccx10/16x10|
22.5x10/22.5x10 [następnym razem wezmę sztangę]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [źle mi się trzymało to 22.5kg]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [w miarę ok z trzymaniem hantla]
R:ccx10/12x10|
20x10/20x10 [niestety nie umiem trzymać ciężaru tak, żeby odciążyć kręgosłup i ramiona...]
R:ccx10/10x10|
16x10/20x10
R:ccx10/8x10|
12x10/16x10 [jeszcze zapas, chociaż z 16-ką już obciążona góra]
4. Seated Dumbbell Shoulder Press 9 (+4 +4 … +3)
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [chyba jednak powinnam tu dołożyć ciężaru]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [wyjątkowo ciężko, więc robiłam długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4
R:6x15|
8: 9 4 4 4
R:4x15|
6: 9 4 4 4 4 [obc. średnio]
5. Single Leg RomanianDeadlift 2 x 10-20 powtórzeń (na każdą stronę)
Odwodzenia nóg w tył
20/10 [w 2. serii robiłam bardziej w tył niż jak dotychczas po skosie]
13/15 [od lewej i szczególnie prawą przerwy]
15/13 [miałam robić z gumą, ale okazało się, że na to jeszcze przyjdzie czas ]
Single Leg RomanianDeadlift
15/15 [dzisiaj się spieszyłam, to już nie chciałam kombinować z zamianą ćwiczenia, ale to był
ostatni raz – coś z moją miednicą jest nie tak przy tym ćwiczeniu, poza tym coś mi „przeskakuje” przy pachwinach, dam zamiast tego chyba odwodzenia nóg z gumą (na wyciągu nie mam jak się zaczepić :()]
15/15
15/15 [kiepsko to u mnie wygląda w rejonie miednicy]
6. Curtsy Lunge 2 x 10-20 powtórzeń
R:ccx10|
8x10/10x10 [2 hantle]
R:ccx10|
12x10/16x10 [o, może następnym razem spróbuję z dwoma hantlami]
R:ccx10|
10x10/14x10
R:ccx10|
8x10/12x10 [skoro nie ma „na stronę” jak w 5., to chyba wcześniej robiłam za dużo powtórzeń…]
20/6x20
10/10 [super ćwiczenie]
7. Side Plank with Abduction 1 x 10-60 sekund (na każdą stronę)
~~||~~ [no dobra, to jest u mnie dosłownie chwilka utrzymania pozycji, więc dam tu coś innego na brzuch, bo to chyba bez sensu…]
~~||~~ [nawet bez Abduction to nie wiem, czy wychodzi to 10s…]
~~||~~ [oczywiście drganie ciała od początku serii]
~~||~~
~~||~~
? [bez Abduction – najpierw muszę się nauczyć robić zwykłego]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
na schodku
R:ccx15|
12: 12 5 5 5 5 [ale za szybko – poprawię tempo]
R:ccx15|
12: 12 5 5 5 [ciężko z cc, z obciążeniem dobijane]
R:ccx15|
10: 15 5 5 5 5
--- [nie zdążyłam]
R:ccx15|
8: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:15x15
45: 15 5 5 5 5 [chyba zmienię na wznosy stojąc na suwnicy, bo źle mi się ustawia – biorę sztangę, ale mam matę na nogach, bo boli, więc jak podnoszę tę sztangę, to trudno mi z prostymi plecami, bo jeszcze muszę ogarniać tę matę]
______________________________________________________________________________
45min./50+min./40min./50min./45min.(trochę się spieszyłam)/45min.
Trochę porządniejsze rozciąganie.

+ rowerem po mieście ~15-20min. x2
+ ok. 3,5h chodzenia/na nogach


NIEDZIELA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
(Sery żółte jem różne, ale wpisuję już ten.)

+ rowerem po mieście ~15-20min. x2
+ ok. 2-2,5h chodzenia/na nogach


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-09-04 22:31:06
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1155 Napisanych postów 9109 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 572407
Nolose pisze z doświadczenia. Jak nic na dany temat nie wiem to staram się nie wymadrzac :p Choćbym nie wiem jak się starała to mierzenie powoduje oczekiwanie efektów. A wpisywanie miski tez powodowało spine. Prawda jest taka ze jeszcze się w 100% nie wyleczylam ale nie wiem czy to w ogóle możliwe u kobiet :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
paula.cw:
No z tą miską to mam zagwozdkę, bo jakbym jej nie wpisywała, to by mi to utrudniło obserwację reakcji na różne wartości makro. Ale z drugiej strony to już nie wiem, czy aż tak warto... Póki co jeszcze wpisuję, jako że zwiększyłam T kosztem WW i w sumie nie mam jakiejś ustalonej kaloryczności.
Myślę, że ta spina to niekoniecznie kwestia płci, tylko bardziej chodzi ogólnie o osoby, które miały styczność z "pilnowaniem" jedzenia, a przy tym oczywiście często ćwiczeniami.



PONIEDZIAŁEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, wywar z siemienia lnianego, pokrzywa
Nieliczona pierś kurczaka zapiekana z mozzarellą i warzywami, ziemniaki, warzywa surowe+jakiś sos/musztarda. Wielkie wydęcie po, ale raczej bez bólu brzucha.

Zestaw 1
1. American Hip Thrust 15 (+5 +5 … +4)
Sumo Squat
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy 6+]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy 8+]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy długie – 10 oddechów]
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
American Hip Thrust
R:15x15|
25: 15 5 5 5 5 [7s]
2. Face Pull 9 (+4 +4 … +3)
R:5x15|
10: 12 4 4 4 4 [przerwy 6; jakaś gorsza technika i czucie]
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 5]
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 7odd.; „niechcący” zaprogresowałam w rozgrzewce]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [niby ciągle bez progresu w obciążeniu, ale nadal ciężko]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [pulsowanie nóg]
R:5x10/x10|
10: 9 4 4 4 4 [5odd.; ok obciążenie]
3. Reverse Lunge 2 x 10-20 powtórzeń z obciążeniem własnego ciała -> z obciążeniem trzymanym z przodu
8x10/12x10
6x10/10x10 [nie zbierało mi się na płacz, także przy wykrokach oznacza to zapas sił ; dobre czucie pośladków]
20/8x20 [dałam obciążenie (to jest całość), żeby nie trzaskać powtórzeń – zresztą tutaj też chyba robię za dużo, bo te 20 to mogą być na całość, nie na nogę]
15/15
10/10 [i było ciężko nawet z cc]
10/10
10/10 [ha, wreszcie ćwiczenie, przy którym czuję bardziej przód ud!]
4. Dumbbell Incline Press 12 (+4 +4 … +3)
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [to już chyba dołożę ciężaru – albo powtórzeń; po przytkane uszy]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [tutaj zdecydowanie muszę skupić się na czuciu klatki]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [mocno czułam ramiona…]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4 [starałam się skrócić przerwy, ale i tak jest tu jeszcze w tym względzie pole do manewru, także nie wiem, czy dokładać ciężaru]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4
R:6x15|
8: 12 4 4 4 [3.st.]
R:4x15/6x15|
8: 12 4 4 4 4 [7s; 1.:4.st.; 3.st.; ok obciążenie]
5. American Deadlift 2 x 10 powtórzeń
R:20x15|
30x10/35x10 [jakoś nie wiem tutaj, z jakim ciężarem robić nawet rozgrzewkową: 15, 20, 25, no i co potem]
R:20x15|
30x10/x10 [zeszłam z obciążenia, to od razu mniej ręce pracowały]
R:25x15|
35x10/x10 [jak ostatnio i nie wiem, czy nie zejść z ciężaru ze względu na lepsze czucie]
R:25x15|
35x10/x10 [z 35kg ciężko także ze względu na chwyt, poza tym nie robiłam ze stojaka]
R:15x15|
30x10/35x10?
R:15x15|
25x10/30x10
R:15x15|
25: 8 8 [z 15kg lepsze czucie]
6. Straight Leg Side Lying Hip Raise 2 x 5-20 powtórzeń
* 13/8 [od lewej; kończone w domu po ok. 0,5h]
17/13 [od prawej; już trochę gorsza jakość przy tylu powt.]
15/12 [od lewej]
12/8 [od prawej]
10/8 [od prawej]
12/12 [będę robić najpierw 2 serie jedną nogą, potem drugą, bo na zmianę wychodzi zmęczona ta druga]
8/10
7. RKC Plank 1 x 10-60 sekund
* 20 [i jak ostatnio]
16 [i mocne drżenie od początku]
24
22
20 [jak zwykle – próbowałam RKC]
27 [lepiej RKC]
20 [“prawie” RKC]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
Smith
*R:ccx15|
12 5 5 5 (5) [przy progu, bez obciążenia, ale było ciężko]
R:ccx15|
15 5 5 5 5 [ale z ciężarem nie będę lecieć, tylko zwolnię tempo]
R:ccx15|
12 5 5 5 5 [ciężko]
15 5 5 5 [sama sztanga – nie wiem, ile waży; mocno weszło]
Suwnica
R:150x15|
170: 15 5 5 5 5 [chyba za duże obciążenie; w ogóle chciałam siedząc na Smithcie, ale zajęty]
R:170x12|
170: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:8x15/18x15|
28: 15 5 5 5 5 [5s; za lekko, ale nie chciało mi się babrać z ustawianiem się]
______________________________________________________________________________
50min./33min./40min./40min./50min./40min./30+10min.
Rozciąganie w domu, jak ostatnie 3 ćwiczenia, których nie zdążyłam; jako tako, jak to w domu, ale lepiej niż te 3 ćwiczenia, które jakoś gorzej mi szły – może też już się trochę schłodziłam itp.

+ok. 2h spacer


Pomiary: o kurde, rzeczywiście te pomiary takie drobiazgowe

I moje komentarze: z jednej strony spodnie w okolicach bioder, ud, brzucha są ciaśniejsze niż przy np. 60cm w udach, bo aż mi się odciskają – nie mam pojęcia, co to ma być. Z drugiej natomiast biust leci (staniki robią się za duże ), poza tym “czuję” kości miednicy i żebra. Tak więc myślę, że to po prostu piękna rekompozycja w złą stronę... czyli lecą mi mięśnie, a się otłuszczam. No nie.


WTOREK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, pokrzywa x3, wywar z siemienia lnianego
(Jak jestem w domu, za długie przerwy między posiłkami. Zresztą ostatnio mniej to ogarniam, plus ciągle ten ostatni duży posiłek.)



ŚRODA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, pokrzywa
Przy mniejszych węglach, a większych tłuszczach zdarza mi się burczenie w brzuchu, czego wcześniej nie było (i to nie kwestia odstępów między posiłkami, bo i tylko 2h po).

Zestaw 2
1. Double-leg glute bridge 15 (+5 +5 … +4)
R:35x15/45x15|
60: 15 5 4 4 4 [no kurde tutaj ciągle coś się miotam z brakiem progresu; przy 35kg raz mi się coś przestawiło/odpowietrzyło w plecach, ale bez bólu]
R:35x15/45x15|
60: 15 5 5 (5) 4 [będę zaczynać tak rozgrzewkowe – niżej niż ostatnio; aż mi przytkało uszy na koniec]
R:40x15|
50: 15 5 5 (5) 4 [regres – od początku czułam, że jest za ciężko; na dodatek ostatnio bardziej bolą mnie tu kości miednicy, chyba są mniej pokryte]
R:40x15/50x15|
60: 15 5 5 4 [na innej sztandze, więc jednak dołożyłam kg; trochę niewygodnie]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5 5 [ale na dokładanie ciężaru chyba jeszcze nie czas, bo wtedy mogłabym coś psuć z kręgosłupem]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5
R:25x15/35x15|
45: 15 5 5 5 5 [25 za lekko nawet na R; jeden Pan mi poprawił technikę – zakres]
2. Underhand GripLatPulldown 9 (+4 +4 … +3)
R:20x15/25x12|
30: 12 4 4 4 4 [jak ostatnio – bardziej do klatki]
R:20x15/25x12|
30: 9 4 4 4 4 [robiłam bardziej do klatki, a nie, jak wcześniej, do szyi…]
R:20x15/25x10|
30: 9 4 4 4 [regres, a i tak brzydko dzisiaj robiłam, bo szarpane]
R:20x15| [zrobiłam rozgrzewkową jak za pierwszym razem, ale nie było teraz, po jakimś czasie, lżej – chyba to kwestia regeneracji]
30: 9 4 4 4 4
R:20x15/25x10| [coś mi te rozgrzewkowe różne wychodzą]
30: 9 4 4 4 4
R:25x10/20x15|
30: 9 4 4 4
R:20x15|
30: 9 4 4 4 4 [z 30 już ciężej; ogólnie dobre czucie pleców]
3. Box Squat 2 x 10 powtórzeń
R:ccx10/17.5x10|
22.5x10/22.5x10 [ze sztangą, ale mam problem przy wyciskaniu-zdejmowaniu z pleców z 22.5kg, więc muszę się przenieść do stojaka]
R:ccx10/16x10|
22.5x10/22.5x10 [następnym razem wezmę sztangę]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [źle mi się trzymało to 22.5kg]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [w miarę ok z trzymaniem hantla]
R:ccx10/12x10|
20x10/20x10 [niestety nie umiem trzymać ciężaru tak, żeby odciążyć kręgosłup i ramiona...]
R:ccx10/10x10|
16x10/20x10
R:ccx10/8x10|
12x10/16x10 [jeszcze zapas, chociaż z 16-ką już obciążona góra]
4. Seated Dumbbell Shoulder Press 9 (+4 +4 … +3)
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4 [tutaj będę dokładać powtórzeń, na ciężar nie ma szans]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [chyba jednak powinnam tu dołożyć ciężaru]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [wyjątkowo ciężko, więc robiłam długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4
R:6x15|
8: 9 4 4 4
R:4x15|
6: 9 4 4 4 4 [obc. średnio]
5. Single Leg RomanianDeadlift 2 x 10-20 powtórzeń (na każdą stronę)
Odwodzenia nóg w tył
15/13 [właściwie robię to w serii łączonej, tzn. pomiędzy poprzednim ćwiczeniem – nie lubię przerw ;p]
20/10 [w 2. serii robiłam bardziej w tył niż jak dotychczas po skosie]
13/15 [od lewej i szczególnie prawą przerwy]
15/13 [miałam robić z gumą, ale okazało się, że na to jeszcze przyjdzie czas ]
Single Leg RomanianDeadlift
15/15 [dzisiaj się spieszyłam, to już nie chciałam kombinować z zamianą ćwiczenia, ale to był
ostatni raz – coś z moją miednicą jest nie tak przy tym ćwiczeniu, poza tym coś mi „przeskakuje” przy pachwinach, dam zamiast tego chyba odwodzenia nóg z gumą (na wyciągu nie mam jak się zaczepić :()]
15/15
15/15 [kiepsko to u mnie wygląda w rejonie miednicy]
6. Curtsy Lunge 2 x 10-20 powtórzeń
R:ccx10|
10x10/12x10 [o wiele mocniej czułam (i to w taki raczej nieprzyjemny, „naciągający/nadwyrężający” sposób) lewy pośladek, a właściwie jakiś mięsień tam z boku]
R:ccx10|
8x10/10x10 [2 hantle]
R:ccx10|
12x10/16x10 [o, może następnym razem spróbuję z dwoma hantlami]
R:ccx10|
10x10/14x10
R:ccx10|
8x10/12x10 [skoro nie ma „na stronę” jak w 5., to chyba wcześniej robiłam za dużo powtórzeń…]
20/6x20
10/10 [super ćwiczenie]
7. Side Plank with Abduction 1 x 10-60 sekund (na każdą stronę)
~~||~~ + spięcia brzucha 20 [i przy spięciach bolała mnie szyja/kręgosłup]
~~||~~ [no dobra, to jest u mnie dosłownie chwilka utrzymania pozycji, więc dam tu coś innego na brzuch, bo to chyba bez sensu…]
~~||~~ [nawet bez Abduction to nie wiem, czy wychodzi to 10s…]
~~||~~ [oczywiście drganie ciała od początku serii]
~~||~~
~~||~~
? [bez Abduction – najpierw muszę się nauczyć robić zwykłego]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
na schodku
R:ccx15|
12: 15 5 5 5 5 [trochę wolniej i nadal ciężko]
R:ccx15|
12: 15 5 5 5 5 [ale za szybko – poprawię tempo]
R:ccx15|
12: 12 5 5 5 [ciężko z cc, z obciążeniem dobijane]
R:ccx15|
10: 15 5 5 5 5
--- [nie zdążyłam]
R:ccx15|
8: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:15x15
45: 15 5 5 5 5 [chyba zmienię na wznosy stojąc na suwnicy, bo źle mi się ustawia – biorę sztangę, ale mam matę na nogach, bo boli, więc jak podnoszę tę sztangę, to trudno mi z prostymi plecami, bo jeszcze muszę ogarniać tę matę]
______________________________________________________________________________
45min./50+min./40min./50min./45min.(trochę się spieszyłam)/45min./50min.
Rozciąganie ok.

Nie lubię tego Glute Bridge... Nie idzie mi ani dokładanie ciężaru, ani czucie i nie mogę się dobrze ustawić (kładę sobie zwiniętą matę i coś więcej to byłoby raczej za grubo, a boli).

W ogóle nie chciało mi się iść na trening, ale wiedziałam, że to nie jest dzień na odpuszczenie, bo byłoby mi z tym gorzej, a tak to się przynajmniej trochę rozruszałam.


CZWARTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, pokrzywa, wywar z siemienia lnianego
Kurczę, podejrzewam, że jajka nie są dla mnie dobre... Wyjem te ze wsi, co mam (także jeszcze trochę :p) i pomyślałam, że na 2 tygodnie odstawię – tydzień to za mało, ale po dwóch już chyba mogłabym coś bardziej zauważyć.
Poza tym być może potrzebuję trochę czasu na przyzwyczajenie się do tych większych ilości tłuszczu, bo chyba jeszcze czasem miewam lekkie problemy z trawieniem tego, ale też nie wiem, czy to nie jakieś produkty. Jakoś nie potrafię nic konkretnego zaobserwować.
I w ogóle coś muszę zrobić z miską: nie tylko ze względów “sylwetkowo”-brzuchowo-trawiennych, ale też przecież ostatni raz @ miałam pod koniec lipca podczas wyjazdu, i to tak “z czapy”, a teraz już się nie zanosi.

+ rowerem po mieście 15-20min. x2
+ 3,5-4h chodzenia/na nogach

A, jeszcze jedna sprawa: przyszło mi dziś do głowy, że moje uczucie suszenia/nienapicia się może mieć jakiś związek z cukrem, bo podobno wzmożone pragnienie jest jednym z objawów cukrzycy; innym jest zamazane widzenie. I właśnie na te dwie kwestie u mnie nie miałam wyjaśnienia (piłam sporo, oczy przebadane). To może jednak powinnam brać ten Glucophage... Chciałam podziałać miską, posprawdzać sobie najpierw różne makro, no ale nie wiem w sumie, co z tym zrobić.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-09-09 12:54:32
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
PIĄTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, wywar z siemienia lnianego
Co do ostatniego posiłku, to zapychanie marchewką i warzywami nie podziałało, bo chciało mi się czegoś białkowego – na koniec dojadłam dodatkową wasą z jajkiem, bo nic innego z B nie miałam.

Zestaw 1
1. American Hip Thrust 15 (+5 +5 … +4)
Sumo Squat
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [nie zapisałam przerw, ale chyba już dołożę ciężaru]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy 6+]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy 8+]
R:ccx15/8x15|
12: 15 5 5 5 5 [przerwy długie – 10 oddechów]
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
American Hip Thrust
R:15x15|
25: 15 5 5 5 5 [7s]
2. Face Pull 9 (+4 +4 … +3)
R:5x15|
10: 12 4 4 4 4 [coś nie tak z szyją, więc technika do poprawy]
R:5x15|
10: 12 4 4 4 4 [przerwy 6; jakaś gorsza technika i czucie]
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 5]
R:5x15|
10: 9 4 4 4 4 [przerwy 7odd.; „niechcący” zaprogresowałam w rozgrzewce]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [niby ciągle bez progresu w obciążeniu, ale nadal ciężko]
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [pulsowanie nóg]
R:5x10/x10|
10: 9 4 4 4 4 [5odd.; ok obciążenie]
3. Reverse Lunge 2 x 10-20 powtórzeń z obciążeniem własnego ciała -> z obciążeniem trzymanym z przodu
10x10/14x10 [już nie bardzo mogłam utrzymać równowagę, następnym razem biorę 2 hantle]
8x10/12x10
6x10/10x10 [nie zbierało mi się na płacz, także przy wykrokach oznacza to zapas sił ; dobre czucie pośladków]
20/8x20 [dałam obciążenie (to jest całość), żeby nie trzaskać powtórzeń – zresztą tutaj też chyba robię za dużo, bo te 20 to mogą być na całość, nie na nogę]
15/15
10/10 [i było ciężko nawet z cc]
10/10
10/10 [ha, wreszcie ćwiczenie, przy którym czuję bardziej przód ud!]
4. Dumbbell Incline Press 12 (+4 +4 … +3)
R:6x15/8x15|
10: 10 4 4 3 [i tak się skończył mój progres… już z 8kg ciężko]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [to już chyba dołożę ciężaru – albo powtórzeń; po przytkane uszy]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [tutaj zdecydowanie muszę skupić się na czuciu klatki]
R:6x15/8x15|
10: 12 4 4 4 4 [mocno czułam ramiona…]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4 [starałam się skrócić przerwy, ale i tak jest tu jeszcze w tym względzie pole do manewru, także nie wiem, czy dokładać ciężaru]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4
R:6x15|
8: 12 4 4 4 [3.st.]
R:4x15/6x15|
8: 12 4 4 4 4 [7s; 1.:4.st.; 3.st.; ok obciążenie]
5. American Deadlift 2 x 10 powtórzeń
R:20x15|
30x10/35x10 [z inną sztangą, nie ze stojaka; słabo chwyt]
R:20x15|
30x10/35x10 [jakoś nie wiem tutaj, z jakim ciężarem robić nawet rozgrzewkową: 15, 20, 25, no i co potem]
R:20x15|
30x10/x10 [zeszłam z obciążenia, to od razu mniej ręce pracowały]
R:25x15|
35x10/x10 [jak ostatnio i nie wiem, czy nie zejść z ciężaru ze względu na lepsze czucie]
R:25x15|
35x10/x10 [z 35kg ciężko także ze względu na chwyt, poza tym nie robiłam ze stojaka]
R:15x15|
30x10/35x10?
R:15x15|
25x10/30x10
R:15x15|
25: 8 8 [z 15kg lepsze czucie]
6. Straight Leg Side Lying Hip Raise 2 x 5-20 powtórzeń
15/11 [od prawej; większe czucie lewej przy robieniu z każdej strony]
* 13/8 [od lewej; kończone w domu po ok. 0,5h]
17/13 [od prawej; już trochę gorsza jakość przy tylu powt.]
15/12 [od lewej]
12/8 [od prawej]
10/8 [od prawej]
12/12 [będę robić najpierw 2 serie jedną nogą, potem drugą, bo na zmianę wychodzi zmęczona ta druga]
8/10
7. RKC Plank 1 x 10-60 sekund
26 [chyba bardziej zwykły]
* 20 [i jak ostatnio]
16 [i mocne drżenie od początku]
24
22
20 [jak zwykle – próbowałam RKC]
27 [lepiej RKC]
20 [“prawie” RKC]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
Smith
R:ccx15|
15 5 5 5 5 (5) [starałam się pilnować tempa, tzn. nie robić za szybko; przerwy 7]
*R:ccx15|
12 5 5 5 (5) [przy progu, bez obciążenia, ale było ciężko]
R:ccx15|
15 5 5 5 5 [ale z ciężarem nie będę lecieć, tylko zwolnię tempo]
R:ccx15|
12 5 5 5 5 [ciężko]
15 5 5 5 [sama sztanga – nie wiem, ile waży; mocno weszło]
Suwnica
R:150x15|
170: 15 5 5 5 5 [chyba za duże obciążenie; w ogóle chciałam siedząc na Smithcie, ale zajęty]
R:170x12|
170: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:8x15/18x15|
28: 15 5 5 5 5 [5s; za lekko, ale nie chciało mi się babrać z ustawianiem się]
______________________________________________________________________________
50min./33min./40min./40min./50min./40min./30+10min./45min.

Fajnie mi się ćwiczyło i… poczułam się aż taka podekscytowana ze świadomością, że jeszcze tyle ćwiczeń/systemów mogę wypróbować – coś jak dziecko wśród zabawek

+rowerem po mieście 15-20min. x2
+ok. 1,5h chodzenia/na nogach


SOBOTA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
3. posiłek wliczony na oko, plus jakiś kawałeczek chleba itp., ale węgli tego dnia wyszło niezbyt dużo.
Co do tych moich ostatnich posiłków i w ogóle, to powinnam jeszcze rozważyć ograniczenie ilości produktów, bo tak dobieram coś ciągle i mieszam smaki. (I może pomyśleć o tym, żeby nie jeść “makro”, a właśnie posiłki – może nawet jak to makro będzie “nieładne” , hmm.)

+rowerem po mieście 15-20min. x2
+ok. 5h chodzenia/na nogach


NIEDZIELA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, wywar z siemienia
2. posiłek niepodliczony; w sumie węgli nie za dużo, białka być może więcej.
Pojawiła się senność, taka mocna, inna niż po dużej ilości węgli – szczególnie po 3. posiłku, też trochę po 1.
Wieczorem brakło marchewki na zapchanie.

+rowerem po mieście 15-20min. x2
+ok. 3,5h? chodzenia/na nogach



Pomiary:

Plusy, ups.


PONIEDZIAŁEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, szałwia, sok z ogórków małosolnych
Po potreningowym wydęcie i potem głośne trawienie/przelewanie – podejrzewam ten sok po ogórkach małosolnych, którego postanowiłam spróbować
Ostatni posiłek za późno. Ale zjadłam (wcześniej nie mogłam), bo już jakiś czas czułam taką niemoc, przymulenie, spowolnienie reakcji... I to przez właśnie takie sytuacje powinnam ogarnąć miskę, bo pojawiają się takie sprawy, a typowego uczucia głodu w brzuchu nie ma jakiegoś szczególnego.

Zestaw 2
1. Double-leg glute bridge 15 (+5 +5 … +4)
R:40x15|
50: 15 5 5 5 5 [na innej sztandze, dlatego wyżej zaczęłam – i było za ciężko, poza tym czucie kości przeszkadzało od początku]
R:35x15/45x15|
60: 15 5 4 4 4 [no kurde tutaj ciągle coś się miotam z brakiem progresu; przy 35kg raz mi się coś przestawiło/odpowietrzyło w plecach, ale bez bólu]
R:35x15/45x15|
60: 15 5 5 (5) 4 [będę zaczynać tak rozgrzewkowe – niżej niż ostatnio; aż mi przytkało uszy na koniec]
R:40x15|
50: 15 5 5 (5) 4 [regres – od początku czułam, że jest za ciężko; na dodatek ostatnio bardziej bolą mnie tu kości miednicy, chyba są mniej pokryte]
R:40x15/50x15|
60: 15 5 5 4 [na innej sztandze, więc jednak dołożyłam kg; trochę niewygodnie]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5 5 [ale na dokładanie ciężaru chyba jeszcze nie czas, bo wtedy mogłabym coś psuć z kręgosłupem]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5
R:25x15/35x15|
45: 15 5 5 5 5 [25 za lekko nawet na R; jeden Pan mi poprawił technikę – zakres]
2. Underhand GripLatPulldown 9 (+4 +4 … +3)
R:20x15/25x12|
30: 15 5 5 4 [czułam bica i trochę szarpane]
R:20x15/25x12|
30: 12 4 4 4 4 [jak ostatnio – bardziej do klatki]
R:20x15/25x12|
30: 9 4 4 4 4 [robiłam bardziej do klatki, a nie, jak wcześniej, do szyi…]
R:20x15/25x10|
30: 9 4 4 4 [regres, a i tak brzydko dzisiaj robiłam, bo szarpane]
R:20x15| [zrobiłam rozgrzewkową jak za pierwszym razem, ale nie było teraz, po jakimś czasie, lżej – chyba to kwestia regeneracji]
30: 9 4 4 4 4
R:20x15/25x10| [coś mi te rozgrzewkowe różne wychodzą]
30: 9 4 4 4 4
R:25x10/20x15|
30: 9 4 4 4
R:20x15|
30: 9 4 4 4 4 [z 30 już ciężej; ogólnie dobre czucie pleców]
3. Box Squat 2 x 10 powtórzeń
R:ccx10/15x10|
25x10/35x10 [przy stojaku, więc niestety na wyższej ławeczce; niemal bez przerw pomiędzy]
R:ccx10/17.5x10|
22.5x10/22.5x10 [ze sztangą, ale mam problem przy wyciskaniu-zdejmowaniu z pleców z 22.5kg, więc muszę się przenieść do stojaka]
R:ccx10/16x10|
22.5x10/22.5x10 [następnym razem wezmę sztangę]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [źle mi się trzymało to 22.5kg]
R:ccx10/14x10|
22.5x10/22.5x10 [w miarę ok z trzymaniem hantla]
R:ccx10/12x10|
20x10/20x10 [niestety nie umiem trzymać ciężaru tak, żeby odciążyć kręgosłup i ramiona...]
R:ccx10/10x10|
16x10/20x10
R:ccx10/8x10|
12x10/16x10 [jeszcze zapas, chociaż z 16-ką już obciążona góra]
4. Seated Dumbbell Shoulder Press 9 (+4 +4 … +3)
R:6x15|
8: 15 5 5 4 [przerwy 7]
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4 [tutaj będę dokładać powtórzeń, na ciężar nie ma szans]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [chyba jednak powinnam tu dołożyć ciężaru]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4 [wyjątkowo ciężko, więc robiłam długie przerwy]
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4
R:6x15|
8: 9 4 4 4
R:4x15|
6: 9 4 4 4 4 [obc. średnio]
5. Single Leg RomanianDeadlift 2 x 10-20 powtórzeń (na każdą stronę)
Odwodzenia nóg w tył
12/13- [pomiędzy poprzednim ćwiczeniem]
15/13 [właściwie robię to w serii łączonej, tzn. pomiędzy poprzednim ćwiczeniem – nie lubię przerw ;p]
20/10 [w 2. serii robiłam bardziej w tył niż jak dotychczas po skosie]
13/15 [od lewej i szczególnie prawą przerwy]
15/13 [miałam robić z gumą, ale okazało się, że na to jeszcze przyjdzie czas ]
Single Leg RomanianDeadlift
15/15 [dzisiaj się spieszyłam, to już nie chciałam kombinować z zamianą ćwiczenia, ale to był
ostatni raz – coś z moją miednicą jest nie tak przy tym ćwiczeniu, poza tym coś mi „przeskakuje” przy pachwinach, dam zamiast tego chyba odwodzenia nóg z gumą (na wyciągu nie mam jak się zaczepić :()]
15/15
15/15 [kiepsko to u mnie wygląda w rejonie miednicy]
6. Curtsy Lunge 2 x 10-20 powtórzeń
R:6x10|
12x10/14x10 [czułam dół kręgosłupa... trzeba by wzmocnić plecy i w ogóle korpus]
R:ccx10|
10x10/12x10 [o wiele mocniej czułam (i to w taki raczej nieprzyjemny, „naciągający/nadwyrężający” sposób) lewy pośladek, a właściwie jakiś mięsień tam z boku]
R:ccx10|
8x10/10x10 [2 hantle]
R:ccx10|
12x10/16x10 [o, może następnym razem spróbuję z dwoma hantlami]
R:ccx10|
10x10/14x10
R:ccx10|
8x10/12x10 [skoro nie ma „na stronę” jak w 5., to chyba wcześniej robiłam za dużo powtórzeń…]
20/6x20
10/10 [super ćwiczenie]
7. Side Plank with Abduction 1 x 10-60 sekund (na każdą stronę)
~~||~~ [jakby trochę dłużej utrzymałam]
~~||~~ + spięcia brzucha 20 [i przy spięciach bolała mnie szyja/kręgosłup]
~~||~~ [no dobra, to jest u mnie dosłownie chwilka utrzymania pozycji, więc dam tu coś innego na brzuch, bo to chyba bez sensu…]
~~||~~ [nawet bez Abduction to nie wiem, czy wychodzi to 10s…]
~~||~~ [oczywiście drganie ciała od początku serii]
~~||~~
~~||~~
? [bez Abduction – najpierw muszę się nauczyć robić zwykłego]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
na schodku
R:150x10|
130 15 5 5 5 5 [pomyliłam się, że miał być Smith, który był akurat zajęty i zrobiłam na suwnicy, ale kiepsko i jeszcze się rozproszyłam]
R:ccx15|
12: 15 5 5 5 5 [trochę wolniej i nadal ciężko]
R:ccx15|
12: 15 5 5 5 5 [ale za szybko – poprawię tempo]
R:ccx15|
12: 12 5 5 5 [ciężko z cc, z obciążeniem dobijane]
R:ccx15|
10: 15 5 5 5 5
--- [nie zdążyłam]
R:ccx15|
8: 15 5 5 5 5
Seated Calf Raise
R:15x15
45: 15 5 5 5 5 [chyba zmienię na wznosy stojąc na suwnicy, bo źle mi się ustawia – biorę sztangę, ale mam matę na nogach, bo boli, więc jak podnoszę tę sztangę, to trudno mi z prostymi plecami, bo jeszcze muszę ogarniać tę matę]
______________________________________________________________________________
45min./50+min./40min./50min./45min.(trochę się spieszyłam)/45min./50min./50min.

Słabo mi się ćwiczyło – może też przez ten Glute Bridge, który od początku źle mnie nastraja i chyba przez to mniej lubię ten zestaw Przez większość czasu tylko myślałam o tym, żeby zmienić trening :/ (Ale chyba jeszcze do końca września go dociągnę, bo zaczęłam 12 sierpnia, więc to dopiero 4,5 tygodnia – co prawda to 2 zestawy, więc w sumie zrobiłam ich nie tak mało, ale to nadal 4 tygodnie – a od roku akademickiego zacznę coś nowego, już się nie mogę doczekać :>)

+rowerem po mieście 15-20min. x4 – 2 pierwsze były przed treningiem, a kolejne po i wtedy już było ciężko, szczególnie za ostatnim razem zmęczone nogi


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-09-13 16:25:02
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2761 Napisanych postów 27072 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 600871
Zawsze możesz zmienić to jedno konkretne ćwiczenie, które Tobie nie bardzo leży. Nie ma sensu się trzymać kurczowo ćwiczenia tylko dlatego że się założyło że ma ono być i koniec.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
night: Owszem, ale... zmieniłam już pierwsze, podobne ćwiczenie w drugim zestawie (Hip Thrust). A skoro są one umieszczone na początku, to wydaje mi się, że to kluczowe, także nie chciałabym przypadkiem jakimiś modyfikacjami "zepsuć" tego treningu



WTOREK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
2. posiłek i ilość fasolki szparagowej pokazują, że nie mogę robić takich odstępów i chyba jednak rzeczywiście powinnam jeść co ok. 3h :/

Nogi bardzo zmęczone, jak jechałam rowerem niedaleko, to było ciężko.
(Jakoś dzisiaj i wczoraj mam chyba popuchnięte nogi, albo zebrała mi się woda, albo właśnie dostrzegłam, że przytyłam.)




Tymczasem wysmarowałam jakieś plano-przemyślenia co do dalszego działania (co do treningu, to, jak już pisałam wyżej, chyba rozsądniej/sensowniej będzie kontynuować obecny do końca września, a z miską coś zrobię po tym tygodniu, jak upewnię się, że te wyższe T i raczej wysokie WW plus niezbyt pilnowanie posiłków rzeczywiście powodują negatywne zmiany).

Jako że na wyższych T (70-80) i raczej wysokich WW (170-200) raczej się otłuszczam, stwierdziłam, że powinnam może wybrać albo T, albo WW. W związku z tym i na podstawie, jak choć trochę znam swoje reakcje, mam kilka opcji:
1) wrócić do niskich T i wysokich WW (tylko wtedy to z już 5 posiłkami, w 4 wychodzi za dużo WW na posiłek) – mogłam przy tym jeść dużo, ale to niedobrze mi wpływa na @...;
2) trzymać wysokie T i obniżyć WW (do ok. 30-40 na posiłek, co daje w sumie coś w okolicach 120-160WW);
albo też działać w obrębie posiłków:
3) ogólnie wysokie T i niskie WW, a potreningowo dużo WW bez T;
albo w obrębie dni:
4) DNT wysokie T, DT wysokie WW – tak nigdy nie robiłam;
5) jakiś Carb Cycling, np. 2dni tylko T bez WW, 2dni średnie T i WW, 2 dni niskie T i wysokie WW – na tym kiedyś byłam i jest to wymagające organizacyjnie – w sensie nie mogę sobie zjeść czegokolwiek – i psychicznie, ale coś wtedy nawet zbudowałam… (Tylko do tego jeszcze raczej inny trening, ale o nim niżej.)
6) rzucić liczenie i jeść każdego dnia inaczej <-- cóż, to to raczej nie, bo chciałabym poprawić również przy pomocy diety sylwetkę-bf oraz ogarnąć kwestie ospałości/zmęczenia/zamulenia.

Co do wyczyszczenia miski (chleb, nabiał), to wydaje mi się, że nie jest konieczne 101% clean... Ze względu na @ – na pewno nie. Rekompozycyjnie czy redukcyjnie – nie wiem, ale tu chyba ważniejsze jest makro i cięższy trening. Psychicznie – wiadomo.

Każda opcja ma plusy i minusy. Oczywiście chciałabym skuteczną + mało kłopotliwą, taką elastyczną – tylko niestety nie wiem, która to, a że jest ich sporo, to by mi zeszło na sprawdzaniu ;p


A co do treningu, to jestem za jakimś dzielonym:
-ze względów organizacyjnych, o wiele lepiej mi mieć możliwość w razie czego zrobienia 2 pod rząd,
-żeby nie mieć ciągle zmęczonych nóg (nie DOMSy, takie przemęczenie),
-żeby robić cięższe ćwiczenia na nogi – dowalić ciężaru itp. Klasyczny MC bym sobie porobiła na przykład, o.
I przy tym będę dążyła do super poprawnej techniki!! i chciałabym też skupić się na dobrym czuciu mięśniowym.

I teraz tak, konkretniej co do treningu, to mam taki pomysł, żeby przez gdzieś wstępnie 2 tygodnie, taki “czas wprowadzający”, robić spontaniczne treningi, tylko z podziałem na partie i ewentualnie jakimś wstępnym zarysem i potem z tego mi się wyklarują jakieś zestawy. Spiszę, zmodyfikuję i voilà. (Tylko się zastanawiam, czy nie jestem żółtodziób na takie rozwiązania... – ale też po 3 latach gotowce mogą już się nie sprawdzać No i ostatnio uświadomiłam sobie, że mimo że jestem leszczem jeśli chodzi o wiedzę nt. treningu, to po tych 3 latach jednak choć trochę wiem, przynajmniej bardziej, niż jak zaczynałam, co jak na mnie działa, a poza tym próbowanie na sobie mnie przekonuje, bo tak naprawdę to jak inaczej sprawdzić skuteczność? Wiadomo, można polegać na autorytetach, ale na sobie może już nie wyjść, więc lepiej i tak testować.)


Na koniec cel (tu zgadzam się z nightem: cel to ważna sprawa!):
-wzmocnić korpus: plecy, szczególnie dół, mam słabe, a lubię je ćwiczyć (przynajmniej tak mi się wydaje ), a z brzuchem to już w ogóle tragedia, co widzę szczególnie przy plankach;
-chociaż trochę się odtłuścić... Albo nie: "Odtłuścić się.", czy to przez redukcję, czy rekompozycję;
-ewentualnie, jak mi starczy zapału i będą ku temu sprzyjające warunki, czyli może dodatkowo: podziałać coś w rejonie podciągania i pompek.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-09-14 13:23:44
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2761 Napisanych postów 27072 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 600871
Cele nr 1. i nr 3. wykluczają się z celem nr 2. na redukcji siłowo nie powalczysz niestety.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
No tak, w sumie racja. To może inaczej to ujmę: skupić się na treningu, a wtedy poprawa sylwetki i tak nastąpi – to już chyba nie życzenie na poziomie "zamienić tłuszcz w mięśnie"?
Czy sugerowałbyś może lepsze dopracowanie tych celów?


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-09-14 13:29:02
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
nightingal Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2761 Napisanych postów 27072 Wiek 39 lat Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 600871
Wybierz sobie jeden i go określ jakoś liczbowo, na przykład 4 pompki w 4 miesiące. I to ja rozumiem, że jest cel. Nie piętnaście srok za ogon - a jeden mały cel. Oczywiście ćwiczy się wszystko ale skupia bardziej na tym swoim konkretnym celu.

BEZ BÓLU NIE MA EFEKTÓW !!!

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
Byłam zdania, że nie da się w taki sposób nic założyć, bo człowiek nie maszyna (podobnie jak: "schudnę do Xkg i będę wtedy dobrze wyglądać"). Ale takie sformułowanie rzeczywiście przynajmniej brzmi konkretniej.
W każdym razie, w tym przypadku ten ostatni cel odpada, bo wypisałam je właściwie według ważności.
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jaki spalacz teraz?

Następny temat

Mój pierwszy raz z siłownią