SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

DT nolose - poszukiwanie swojej drogi

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 25240

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
kebula: Zmieniłam teoretycznie ze swojej inicjatywy – tak jak pisałam, jako że z przeciwciałami przeciwjądrowymi nie muszę nigdzie iść, to zamiast płacić za wizytę, wolę zrobić kontrolne badania tarczycy za miesiąc czy dwa. Jednak ten lekarz jest raczej otwarty na obserwacje samopoczucia itp.; swojego czasu dał mi trochę "wolną rękę" przy dobieraniu dawki Novo - robiłam badania po 1/4 i dopiero po zwiększeniu na 1/2 do niego poszłam. A inną sprawą jest jeszcze to, że "endo b", u którego byłam ostatnio, dał mi receptę na Novothyral (tak jak pisałam, zaproponował branie 2x 1/4; to ten od wywoływania owulacji tylko na ciążę... Ale może z lekiem miał lepszy pomysł.).



ŚRODA
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, woda z cukinii, wywar z siemienia lnianego
[Wczoraj dojadłam jeszcze 140g marchewki.]
Nieogarnięte 3 pierwsze posiłki, jedzone w pośpiechu (mogłabym ewentualnie inaczej, ale to jakbym nie liczyła – nie swoje), a potem dobijanie wieczorem. Także kiepsko. Ale rozkład wyrobiłam coś męczące to liczenie jest dla mnie "ostatnio".



Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-10-05 21:27:31
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 113 Napisanych postów 642 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5809
jestes niesamowita - ja przy tak dużej ilości zmiennych bym nie była wstanie stwierdzić co mi pomaga a co nie.. mi t3 do t4 wariuje przy niedoborze ww... tsh również wtedy szwankuje, i wcale to nie są ilości poniżej 100 ww a poniżej 200... ale to dopiero niedawno odkryłam, teraz szukam odp ilości białka aby tłuszczu też w decie nie brakowalo bo ewidentnie mój organizm wariował przez niedobór energii

Zdrowe odżywianie nie polega na zakazach a na połączeniu instynktu ze zdrowym rozsądkiem!

nic na siłę wszystko młotkiem! Pełen chill out :D

http://www.sfd.pl/przeróbka_termiczna_pączka_w_maśle_na_wersję_fit-t1086128.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
No właśnie ja nie jestem w stanie nic stwierdzić przy takiej ilości zmiennych (a do ewentualnej modyfikacji diety czy treningu oraz tej zmiany leku dochodzi jeszcze początek roku akademickiego, gdzie siłą rzeczy moje dni wyglądają inaczej, co też ma chyba jakiś wpływ) i jak widać, zapewne źle się za to wszystko biorę. Ale (przynajmniej) wydawało mi się, że na Novo było lepiej z samopoczuciem, poziomem energii, no i włosy nie leciały garściami jak teraz...
Wow. Podziwiam takie szukanie, ale przy tym mam wrażenie, że ja się nie nadaję na takie wyliczenia, bo bardziej mnie to zmęczy niż pomoże, no i wyrabianie makro a jedzenie to dla mnie niestety różnica. Ale może to tylko moje wrażenie i byłoby lepiej, jakbym się porządnie zabrała za analizę miski, a to są tylko takie kryzysowe narzekania, eh.


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-10-05 22:55:16
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 113 Napisanych postów 642 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5809
na spokojnie - z jednej strony widać że lubisz analizować a z drugiej za dużo sobie na głowę wrzucasz.... z jednej strony ewidentnie wyniki badań wrzeszczą zmień miskę - hipoglikemia, wariactwo z tarczycowymi, do tego wieczny stres i wyczuwalne stany depresyjne - typowe przy wariowaniu tarczycy, tu aż się prosi o podniesienie serotoniny..... być może i dopaminy - może tyrozyna by pomogła (prekursor dopaminy) ale to trochę gdybanie, dlatego zaczęłabym od serotoniny..

Zdrowe odżywianie nie polega na zakazach a na połączeniu instynktu ze zdrowym rozsądkiem!

nic na siłę wszystko młotkiem! Pełen chill out :D

http://www.sfd.pl/przeróbka_termiczna_pączka_w_maśle_na_wersję_fit-t1086128.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
crewliq: Ehh, pewnie masz rację, że te wyniki badań tak wrzeszczą, tylko co one konkretnie chcą? Chyba, że nie chcą makro, tylko resetu dla głowy i różnorodności jedzenia, mikroskładników itp. – ale to może byłoby dobre dla tarczycy, a dla hipoglikemii pewnie nie bardzo? (Bo też u mnie idzie albo dobre makro, albo jedzenie lepsze dla trawienia, na spokojnie itp.)
Co do tego, że lubię analizować: lubię wiedzieć, co na co działa, bo też wtedy łatwiej mi się przystosować do tego, co mi niekoniecznie pasuje.
Gdzieś przeczytałam, żeby unikać suplementacji tyrozyny w przypadku przyjmowania hormonów tarczycy.
Mogłabyś rozwinąć to o serotoninie? Chodzi o jakąś suplementację czy naturalne metody? Niby mają na nią wpływ również ćwiczenia i dieta, tak więc musiałabym jeszcze zmienić trening i jakoś dostosować miskę, o czym i tak myślę – ale albo taki krok, albo powolne modyfikacje z mniejszą ilością zmiennych... (I jednak trening chętnie bym zmieniła na jakiś bardziej elastyczny, ale to jak dostanę stały plan, dlatego na razie czekam, żeby w ciemno sobie nie dostosowywać.) [A jeszcze tak a propos, we wrześniowym numerze "O czym lekarze Ci nie powiedzą" - kupiłam z powodu artykułu o tarczycy, ale nic mi to nie dało - jest też artykuł o depresji i według niektórych depresja to niekoniecznie kwestia serotoniny i dopaminy, tylko tarczycy...]
I tak w ogóle to w Ovarinie jest inozytol, to też trochę jakby "z tego obszaru", także nie wiem, czy dobre byłoby branie kolejnych tabletek, jeśli chodziłoby o suplementację.
Aa, tak w ogóle to dzięki za to "na spokojnie", bo przyda mi się



CZWARTEK
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, wywar z wątróbki, woda z gotowania kukurydzy i cukinii, szałwia

Dzień 2.
1. Push press 3x8-10 60sek.
(R:15x15/17.5x10) 20x9/x8/x7 [nadal niepewnie; przy tym jakoś ciężko]
(R:15x12) 20x10/x10/x9 [nadal nie umiem tego ćwiczenia, ale lepiej niż poprzednio]
(R:15x10) 20x10/x10/x8 [to była raczej karykatura PP, zdecydowanie muszę się douczyć]
2a. Wznosy hantli bokiem 3x12-15
(R:0.5x15) 1.5x15/2.5x11/x10 [regres]
(R:0.5x15) 1.5x15/2.5x15/x15 [rozgrzewkowo było jakoś ciężko, może za szybko zaczęłam]
(R:0.5x15) 1.5x15/2.5x13/x12
2b. Przysiad bułgarski 3x12-15 90sek. przerwy
(R:ccx15) 6x12/10x10/x10 [8-ki zajęte; powtórzenia „oszukiwane”, tzn. nie s
(R:ccx15) 6x12/10x12/x12 [nie pamiętam – być może ccx12, a potem po 10, a zakres mniejszy, bo to bułgary…; przynajmniej 8-ki zajęte, to nie wyszło aż tak leszczarsko]
(R:ccx15) 4x15/6x15/8x10 [z 8-kami nogi może dałyby radę, ale psychika nie]
3. Wiosłowanie sztangą w opadzie 3x8-10 60sek.
(R:15x12/17.5x15) 20x10/25x10/30x10/35x9+
(R:15x12/17.5x10) 20x10/25x10/30x10/35x7 [jakoś więcej serii mi „weszło” i skorzystałam, bo dotychczas zwykle nie lubiłam tego ćwiczenia]
(R:15x10) 20x10/25x10/30x8 [za mocne DOMSy po drążku]
4."Jeżyki" na brzuch (kulenie się z linką wyciągu górnego) 3x15-20 60sek.
--- [nie zdążyłam; zamiast tego zrobiłam w domu plank x3, ale tylko po coś koło 15s…]
20x20/x20/x20
15x20/20x20/25x15 [25 to było już za dużo dla czucia brzucha]
_____________________________________________________________________________
40min./43min./33min.+plank

1. i 2. regresy, coś ciężko.
W bułgarach znowu zmniejszyłam zakres, a i tak ledwo szły i jw. – te powtórzenia nie były do końca pełne…
Tylko wiosło w sumie dobrze, ale już z pośpiechem.
Z powodu kończenia treningu w domu rozciąganie słabe. No i w ogóle trening kiepski.



A jeszcze z takich obserwacji: od początku tego FBW i diety z mniejszą ilością białka nogi reagują pozytywnie, a brzuch negatywnie (o tym brzuchu już pisałam, że podobnie było już kiedyś na zbliżonym rozkładzie – i z trawieniem, i wizualnie kiepsko i także z tych dwóch powodów chyba i z apetytem gorzej, ale na to ma też wpływ jakaś taka niechęć do ogarniania miski).


Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-10-07 18:09:03
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Szacuny 1155 Napisanych postów 9109 Wiek 32 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 572407
Nolose a nie myślałas żeby skorzystać z gotowego jadłospisu od dietetyka? Może to pozwoliloby Ci pogodzić te dwa sprzeczne cele. Miałabyś ustalone makro, ale głowę trochę spokojniejsza bo nie musisz sama liczyć tylko trzymać się rozpiski. Chyba ze żeby uwolnić głowę musisz jeść na co Ci przyjdzie ochota :)
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
paula.cw: Właśnie gotowa rozpiska to dla mnie mocno stresująca sprawa (nawet crewliq mi dała takowe, ale nie zastosowałam...), mam wtedy wrażenie ograniczenia i podporządkowywania się jedzeniu, które muszę "wyrobić" tak, jak mam napisane. Także obciążające.
"Jeść na co mi przyjdzie ochota" to też nie do końca dobre rozwiązanie, bo wtedy z niechęci do gotowania jadłabym zapewne ciągle to samo :p Dla głowy lepsze, ale dla zdrowia w sensie fizycznym już mniej.
Także myślę, że opcja dla mnie to nie ścisła rozpiska, tylko po prostu zwracanie uwagi na to, co jem. Tylko tutaj już do wyboru: albo makro, albo różnorodność i luz. I nie do końca wiem, co jest lepsze, bo chyba jednak ze względu na słabe wyniki badań i brak efektów makro powinnam trzymać.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 113 Napisanych postów 642 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5809
Najlepiej dla Ciebie wyrobienie jednego nawyku i wdrażanie drugiego. Wieloplaszczyznowo jeszcze nie jestes gotowa...

Zdrowe odżywianie nie polega na zakazach a na połączeniu instynktu ze zdrowym rozsądkiem!

nic na siłę wszystko młotkiem! Pełen chill out :D

http://www.sfd.pl/przeróbka_termiczna_pączka_w_maśle_na_wersję_fit-t1086128.html

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 71004
crewliq: No jak widać całości szczególnie ostatnio bardzo nie ogarniam. Słabo.
A co masz konkretnie na myśli/co byś polecała jako najważniejsze? Ja to bym się skłaniała ku rzuceniu trzymanie makro, tylko nie wiem, na ile te moje wyniki badań wymuszają zwracanie na nie uwagi...



PIĄTEK
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, woda z cukinii
Długi odstęp przed 2. posiłkiem, ale miałam coś do załatwienia i tak wyszło.

Czułam nogi.


SOBOTA
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, mięta z jabłkiem, woda z gotowania cukinii
Od rana, właściwie chyba już na czczo, uczucie ciężkości na żołądku.
Słabo rozłożone posiłki, ale nie za bardzo miałam jak inaczej. (I jak widać, jakoś przy tym nie dobijam do 1900…)

Dzień 1.
1. Martwy ciąg 3x8-10 60sek. przerwy – robię więcej, koło 3min.
(R:35x15/45x12) 60x10/x10/x10 120s/240s/90s/120s [paski od 60 – długo ich szukałam; chyba trochę czułam też plecy]
(R:35x15/45x10) 55x10/60x10/65x10 +180s [paski od 55; czułam plecy po bokach]
(R:40x12/50x12) 60x10/65x6/x6 [inna sztanga; paski od 65, 60 to 3+7 z przechwytem]
(R:35x15/45x12) 55x10/60x10/65x10 [robocze z paskami]
2a. Suwnica 3x12-15 (obciążenie w funtach)
(R:150x15) 170x15/190x15/210x12 [rozgrzewka bez superserii]
(R:130x15) 150x15/170x15/190x15
(R:130x15) 150x15/170x15/190x12
(R:110x15) 130x15/150x15/170x15 [jednak czułam czwórki]
2b. Wyciskanie sztangielek na klatkę skos góra 3x12-15 (3. stopień) 90sek. przerwy – rzeczywiście tyle robię
(R:8x15) 10x15/12x15/14x9
(R:6x15) 8x15/10x15/12x13
(R:6x15) 8x15/10x15/12x13 [ciągnący ból pod pachami]
(R:4x15) 6x15/8x15/10x15
3. Wykroki chodzone 3x8-10 60sek. – tutaj też mniej więcej utrzymuję przerwy
8x10/10x10/14x10 [12-ki zajęte – i dobrze, większy progres ]
6x10/8x10/10x10 [cholera, niechcący nie zaprogresowałam]
6x10/8x10/10x10 [jeszcze zapas]
(R:ccx10) 4x10/6x10/8x10 [zbyt ostrożnie tu podeszłam do obciążenia]
4. Opuszczanie 3x8-10 --> max 60sek. – przy invertach tak
inverted rows 6?7?/6/5.5 [gum nie ma „jeszcze”, bo mają być ]
inverted rows 8/7.5/5 [nie ma gum… muszę się dowiedzieć, czy „jeszcze”, czy w ogóle]
(R: ściąganie drążka górnego 20) inverted rows 5/5/5
(R: ściąganie drążka górnego 20) 4/3/3. [2 serie nachwyt, ostatnia chwyt młotkowy]
_____________________________________________________________________________
45min./40min.(bo inverty zamiast drążka)/40min./40min.

MC postanowiłam zrobić na jednym ciężarze, ale z mniejszymi przerwami – robocze wyszły 90s i 120s, więc tak średnio.
Trening ok – lubię ten zestaw (nie wiem, na ile to kwestia tego, że go potem czuć :p a na ile lubianych ćwiczeń - chociaż to drugie jest raczej bardziej znaczące).

+4h na nogach

Już wieczorem czułam potreningowo nogi.


NIEDZIELA
leki/suple: Novothyral ¼; Jodid 100; Selen + wit. E; Ovarin x2;
płyny: woda, pokrzywa, szałwia
Ogólnie w tych miskach zgadza się głównie makro/kcal - i to już nawet nie posiłków, a jedynie mniej więcej całości. Kwestie spożywania posiłków i trawienne to bez komentarza (szczególnie po tym jak dzisiaj chyba "pobiłam rekord" jeśli chodzi o obciążanie brzucha i w ogóle).

+5h na nogach

DOMSy całego dołu: trochę pupa + całe nogi: czworogłowe, dwugłowe, przywodziciele
I zmęczenie ogólne.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 113 Napisanych postów 642 Wiek 38 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 5809
tak się zastanawiam czy jesteś w stanie zanotować w zeszycie (gdzie kolwiek) to co danego dnia zjadłaś, a na koniec podliczyć w kalkulatorze - w celu sprawdzenia a) jaki jest Twój naturalny rozkład makro na którym się najlepiej czujesz, b) sprawdzenie ile kalorii średnio przyjmujesz Po tygodniu takim pomiar obwodów i sprawdzenie co się zmienilo: a) w samopoczuciu b) obwodach... i na tej podstawie korekta...

Zdrowe odżywianie nie polega na zakazach a na połączeniu instynktu ze zdrowym rozsądkiem!

nic na siłę wszystko młotkiem! Pełen chill out :D

http://www.sfd.pl/przeróbka_termiczna_pączka_w_maśle_na_wersję_fit-t1086128.html

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jaki spalacz teraz?

Następny temat

Mój pierwszy raz z siłownią