Witam, nurtuje mnie bardzo ciekawa sprawa a mianowicie:
Co by było gdyby ktoś jadł dużo węgli, w tym także proste, ze słodyczy itp. a mimo to jednak utrzymywał deficyt kaloryczny ?
Według mnie to chyba stracił by na wadze, jednak pewnie mięcho, a otłuszczenia jak było tak będzie i nawet się może powiększyć przez słodycze i resztę śmieci. Dobrze rozumuję ?
Co by było gdyby ktoś jadł dużo węgli, w tym także proste, ze słodyczy itp. a mimo to jednak utrzymywał deficyt kaloryczny ?
Według mnie to chyba stracił by na wadze, jednak pewnie mięcho, a otłuszczenia jak było tak będzie i nawet się może powiększyć przez słodycze i resztę śmieci. Dobrze rozumuję ?
Byle do celu ;P !
Życzę tego i pytającym, a także wytrwale odpowiadającym. W szczególności dziękuję Domerowi i s.m.p.a (a także innym pominiętym) za szybkie i wartościowe odpowiedzi. Nie wiem co byśmy bez Was zrobili :) Smacznego jajka !