Mikem Tysonem to nie jesteś,żeby gościowi wypłacając "cepa",bo z sierpem to bedzie miało mało wspólnego,że mu zrobisz jakąś wielką krzywdę.Piszę cepa,bo wnioskuję,że boksu,ani innych SW nie trenujesz.
Co do Twoich planów "reżyserii" walki
A gość nie będzie się ruszał,tylko będzie czekał aż go kopniesz w w jaja i dalej będziesz ciągnął atak?
Na pewno nie będzie stać jak kołek,tylko bedzie się bronił,a może nawet kontrował.W jaja w dynamicznej akcji nie jest tak łatwo trafić.Jeżeli miałbyś jakieś pojęcie o walce,to wiedziałbyś,że takie plany to fikcja,chyba,że Ty pierwszy byś zaatakował go z zaskoczenia przy rozmowie,ale wtedy byłbyś agresorem i on mógłby to wykorzystać podpieprzając Ciebie i mając na to świadków.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2009-05-10 12:19:41
Co do Twoich planów "reżyserii" walki
A gość nie będzie się ruszał,tylko będzie czekał aż go kopniesz w w jaja i dalej będziesz ciągnął atak?
Na pewno nie będzie stać jak kołek,tylko bedzie się bronił,a może nawet kontrował.W jaja w dynamicznej akcji nie jest tak łatwo trafić.Jeżeli miałbyś jakieś pojęcie o walce,to wiedziałbyś,że takie plany to fikcja,chyba,że Ty pierwszy byś zaatakował go z zaskoczenia przy rozmowie,ale wtedy byłbyś agresorem i on mógłby to wykorzystać podpieprzając Ciebie i mając na to świadków.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2009-05-10 12:19:41
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.