Od razu żeby było wiadomo jestem pełnoletni,poważne pytanie i moja opowieść:
Jest chłopak który ma dziewczyne,ona jest młoda ma 15lat on 18,pewnego dnia dziewczyna go rzuca on do niej powiedział że jej koledzy(małolaty 15letnie)to farmazoniarze,na drugi dzień chłopak dostaje telefon od jednego z tych małolatów żeby się spotkać,pogadać jak zwykle,porobić se jakieś jaja.Na spotkaniu pojawiło się 15małolatów i skopało 18latka oczywiście jak leżał także,dzień później 18latek znów umowił się na spotkanie z małolatem żeby się dogadać,uzgodnić co jest nie tak jak trzeba,tym razem 18latek wziął swoich 5kolegów 18letnich żeby miec obstawe tak na postrach żeby małolaci go znów nie skopali,nie mylił się znów przyszło 15małolatów.18latek się dogadał z tym szefem małolatów,ale na odchodne małolat dostal z bara od jednego z 5qmpli 18latka(nie mógł się powstrzymać za skopanie kolegi)...Małolaty zaczeły dzwonić po dresów,notowanych wielokrotnie na komendzie,18latkowie po swoich qmpli,umówili się z małolatami na daną gdzine na walke,kiedy czekali 18latkowie na swoich qmpli nagle podchodzi 3dresów z pięściami bez pytania,kopami na zęby,jeden z dresów źle trafił,zaatakował człowieka bardzo zaawansowanego i w biciu i siłowo,człowiek ten stworzył limo na pół twarzy dresa i dres dostał padaczki,walka ucichła,nagle 18latki zauwazyli stado dresów z pałkami itd,zaczeli uciekać, w pobliżu było dobre miejsce(komenda),pod komendom jeden z 18latków zostal skopany(ja),złapano kilku dresów w tym padaczke....nikt nikogo nie sprzedał wszyscy wyszli zadowoleni...jednak padaczka chodzi do szkoły z 18latkami,nagadał całej szkole że go 8osób skopało do nieprzytomności...nie dało rady się dogadać i trzeba było to zrobić przez osoby trzecie,podaliśmy sobie wszyscy ręce...
Jednak po tygodniu doszły nas słuchy o planowanym napadzie na nas w danym dniu o danej godzinie,gdzie musimy raczej być...
Co zrobić?Jak nas napadnie to na pewno z 10-15drechów...
pozdrawiam
Jest chłopak który ma dziewczyne,ona jest młoda ma 15lat on 18,pewnego dnia dziewczyna go rzuca on do niej powiedział że jej koledzy(małolaty 15letnie)to farmazoniarze,na drugi dzień chłopak dostaje telefon od jednego z tych małolatów żeby się spotkać,pogadać jak zwykle,porobić se jakieś jaja.Na spotkaniu pojawiło się 15małolatów i skopało 18latka oczywiście jak leżał także,dzień później 18latek znów umowił się na spotkanie z małolatem żeby się dogadać,uzgodnić co jest nie tak jak trzeba,tym razem 18latek wziął swoich 5kolegów 18letnich żeby miec obstawe tak na postrach żeby małolaci go znów nie skopali,nie mylił się znów przyszło 15małolatów.18latek się dogadał z tym szefem małolatów,ale na odchodne małolat dostal z bara od jednego z 5qmpli 18latka(nie mógł się powstrzymać za skopanie kolegi)...Małolaty zaczeły dzwonić po dresów,notowanych wielokrotnie na komendzie,18latkowie po swoich qmpli,umówili się z małolatami na daną gdzine na walke,kiedy czekali 18latkowie na swoich qmpli nagle podchodzi 3dresów z pięściami bez pytania,kopami na zęby,jeden z dresów źle trafił,zaatakował człowieka bardzo zaawansowanego i w biciu i siłowo,człowiek ten stworzył limo na pół twarzy dresa i dres dostał padaczki,walka ucichła,nagle 18latki zauwazyli stado dresów z pałkami itd,zaczeli uciekać, w pobliżu było dobre miejsce(komenda),pod komendom jeden z 18latków zostal skopany(ja),złapano kilku dresów w tym padaczke....nikt nikogo nie sprzedał wszyscy wyszli zadowoleni...jednak padaczka chodzi do szkoły z 18latkami,nagadał całej szkole że go 8osób skopało do nieprzytomności...nie dało rady się dogadać i trzeba było to zrobić przez osoby trzecie,podaliśmy sobie wszyscy ręce...
Jednak po tygodniu doszły nas słuchy o planowanym napadzie na nas w danym dniu o danej godzinie,gdzie musimy raczej być...
Co zrobić?Jak nas napadnie to na pewno z 10-15drechów...
pozdrawiam
albo mlkv