fajny filmik fajnie by było bdyby ktoś do niego podszedł i w łap wyrwał 

Ilość wyświetleń tematu: 626447
Na szczęście nic się nie stało, a mogło się stać.
nie wiem jak się to nazywa
i obok mnie są hantle. Bierze i z 8 minut robi ciągle to samo ćwiczenie na jedną rękę bez przerwy. Pytam się go co on od******la? A on mówi, że robi rozgrzewkę. Ja mówię, żeby się porozciągał itp. a on coś mówi, że to bardzo dobra rozgrzewka i wcześniej się niby porozciągał (a wszedł, przebrał się i od razu przyszedł) coś tam mówił że tak trzeba rozgrzewać partie ciała. Potem poszedłem, do tej pory tylko się domyślam co było dalej.
)w poniedziałek znów przyszedł, z jakimś kolegą. Robił przyciąganie drążka do siebie na plecy, ciężar nieduży, jakieś 50 kg, ale z bujaniem. Pokazałem mu co i jak, żeby zrobił sobie dokładniej z mniejszym ciężarem. I posłuchał mnie, tylko wykonał wariant tego ćwiczenia, że ściągał drążek za tył głowy z ciężarem 10 kg.
A przy tym ćwiczeniu, co mu podpowiedziałem, robił tak jak robił..<-No Pain No Gain->
Wszystko ładnie idze i dochodze do wyciskania na barki zza głowy. 7-powtórzenie poszło w miare łatwo. Opuściłem sztange do karku ii... nie moge wycisnąć
Ani sztangi opuścic za siebie bo kafelki ani do góry bo siły nie ma , nikogo zawołac nie moge bo nie ma nikogo w chacie. Przetoczyłem sztnage na kark
i później na łeb . Myślałem ze wgniecie mi głowe w podłoge . Jakoś sie jednak pochyliłem i chwyciłem sztange.
EHT!

..::Siła płynie z krwią, duma razem z nią::..
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły