Szacuny
58
Napisanych postów
10634
Wiek
51 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36062
Kwaz, najpierw jakies Elissy z Twojego działu rozpisują ludziom dziwaczne rygorystyczne diety z minutowym podzialem dnia a potem sie dziwicie, ze tak powaznie do tego podchodza...
Prawda jest taka, ze na wszelkie poranne katabolizmy itp, pomoc moze tylko koks lub genetyka...
Szacuny
733
Napisanych postów
31016
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
94344
Nie przesadzaj
ale z drugiej strony mwoiels ze nigdy nei odsloniles abs a wiesz bez katrozniczej deity ceizko z tym
ale jest cos takiego jak zloty srodek nalezy wszystko wyposrodkowac i zdorwo do tego podchodzic chodz gdy trzeba dac z siebie wszystko ,bo jesli masz zamiar robic cos na pol gwizdka nie rob tego wcale
Szacuny
58
Napisanych postów
10634
Wiek
51 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
36062
hmmm ale mozna robić cos na 90% gwizdka i ja tak to robie...
Wielu z Was(to nie do Kwazara) za krotko cwiczy i za krotko dba o diete... i nie wie co to znaczy, gdy po dluzszym czasie robienia czegos "na caly gwizdek" czujesz, ze jestes tym tak zmeczony, ze nawet efekt nie cieszy
Zmieniony przez - VLAD.IV w dniu 2005-12-11 11:34:14
Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
ktoś tu pytał, czy robić deficyt na CKD. Jakieś 300-500 kcal.
Marku, facet pyta o potas, więc dostaje info o potasie. Jako że - jak słusznie zauważyłeś - nie jest on najważniejszy, wkleiłem ogólną informację o zapotrzebowaniu na poszczególne składniki. Do kwestii zakwaszenia ma się to oczywiście nijak, ale też nie o to chodziło w pytaniu. Nie będę przecież facetowi, który pyta jak zawiesić lampę, tłumaczyć zagrożeń związanych z porażeniem prądem To też oczywiście cenna informacja, ale jakby trochę nie na temat
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
7
Hmmm.....Ok przeczytałam cały artykuł i ogólnie.....nie mogę sie troszkę połapac....Tak, jak pisalam w swoim wątku : https://www.sfd.pl/temat238232/ mam wielki problem z przytyciem itd. (napisalam dlaczego itd.)...
Obliczylam dzieki temu artykulowi swoje dzienne zapotrzebowanie na kalorie (1069 KCAL) ...ale mam problem z tluszczami i reszta i w ogole z cala dieta....Metlik w glowie mi sie na robil straszny chlip chlip ;) Prooszeee o pomoccc.....Bo juz nie mam sil normalnie heh ;)))
POZDROOWIONKA 4 ALL ;)
Szacuny
91
Napisanych postów
8680
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
31712
no właśnie Kitty, co jest grane? Pierwsza sprawa: 1069 kcal to śmieszna ilość. Niezależnie od jakichkolwiek wyliczeń musisz jeść nie mniej niż 1200 kcal. A do tego dodałbym jeszcze z 5%-10% zapotrzebowania. Obowiązkowo ćwiczenia siłowe i będzie ok
"Energia przepływa, nie powinna stać.
A stoi gdy wątpisz w tę energię.
Musisz więc za energią nadążyć, nadążyć za siłą.
Wówczas jesteś z siłą w harmonii."