Qaz:
Widzę, że nie próbujesz mnie zrozumieć.
Jemy dziennie 100 g tłuszczu - jakiegokolwiek (byle zdrowego). oraz mamy na diecie 2500 kcal (łącznie z tymi tłuszczami).
Na razie nie dyskutujmy o tym, czy 100g tłuszczu ma sens czy nie ;>
Z tch 100g 6g to o3. Te 6g stanowi 54 kcal czyli ~2.1% wszystkich kcal które zjadamy. To, że do tego jest jeszcze 844kcal z innych tłuszczy nas nie interesuje.
Jeżeli szamsz 2500 kcal i w tym jest 6g omega-3 to te 6g stanowi 2% twojej diety patrząc na kalorie. Aż tak trudno to załapać?
Możesz tych 54 kcal nie liczyć do bilansu, co nie zmieni faktu, że i tak je zjadłeś więc i tak 2% kalorii pochodzi z o-3.
Co do 'wchodzenia w szlak metaboliczny tłuszczu' organizm i tak wykorzysta tyle o3 ile potrzebuje. Jak mu braknie to będzie robić bokami, jak zostanie to puści w krew a potem ostatecznie albo spali (na co stawiam ze względu na reaktywność o3) albo przerobi na kwasy nasycone i wrzuci do zapasów.
A ja piję do tego, że w 'bliżej nieokreślonym źródle' (czyt - internet) wyczytałem, że w diecie przeciętnego zjadacza chleba i kartofli ~1.5% kalorii powinno pochodzić z
WNKT omega-3. Dla sportowca 'norma' ta powinna być pewno wyższa.