Chciałem kiedyś opchnnąć 12 i 20 (przez facebooka), ale nikt nie wiedział co to jest..
12 - dobrze że została, bo wróciła do łask - stackowanie kettli.
20 - jest mi niewygodna do pressów itp, gdzie mam ją w ręce - jedynie wymach/
high pull/row/etc. Gniecie mnie w nadgarstek.
Musiałbym ją gdzieś wynieść - działka/praca(?)
Aktualny zestaw kettli:
24 żeliwniak SPARTA,
20 czajnik (SPARTA jeśli to istotne),
20 żeliwniak STAYER (już ich się nie da kupić)
16, 16 - KETTLEBELLS.PL/SPARTA - firma zmieniła nazwę, a kettle minimalnie się różnią fakturą
12 żeliwniak STAYER
8 CKB :) dla żony, ale nie korzysta... Będzie do podwieszania/stackowania
Do turniejówek źle się kettla dokłada, chyba, że się podwiesza na sznurku. Najwygodniej mi do 16kg.
Temat jest świeży i wolałbym nie rozpisywać się - bo zaraz się nakręcę, jak MaGor na pompki!
Korzystam głównie z 20kg pro grade i dwóch żeliwnych 16.
Dużo za ciężka kula - odpada! Już 24kg tak kupiłem - zapytałem o nią bo była niedostępna; dowiedziałem się że w kącie magazynu leży ostatnia; z miejsca zamówiłem. Nie dość że leżała prawie rok niemal bezużytecznie, to do dzisiaj sprawia problemy. Niedawno zrozumiałem że SIŁA to potęga
Zazwyczaj leciałem na programach wytrzymałościowych - wysoka objętość, średnie obciążenie - do tego wystarczały kettle 16kg.
Sporadycznie wchodziłem na coś cięższego..
Zastanawiałem się co byłoby dobrym wyznacznikiem momentu przejścia na kolejną kulę (+4kg).
Miałem problemy z 24 a wycisnąłem 16+12, to myślę o kettlu 28kg.
Miałem opanowaną 20 - ROP zakończyłem z nią,czyli 5x(1,2,3,4,5) w C&P, to kupiłem 24kg, ale to było zbyt wiele. Wg CACULINA powinienem w takim wypadku robić ROP z 20 i variety z 24, albo PROGRAM MINIMUM z 24.
Takie moje typy, to:
Clean & press 5x10, albo samo press, albo 5x5/5 press - to dobry moment na zakup większego odważnika.
W treningu siły (czyli 1-3, albo 1-5powt), jeśli uzyska się górną granicę, to wskakuje się na większy ciężar. Gorzej jak się tę granicę uzyska, a większego ciężaru (akurat w kettlach to +4kg) nie uda się wycisnąć.
(dlatego dragondoor wypuściło kettle 18 i 22kg!! haha!!)
Na pressach się życie nie kończy, ale jest to na tyle ciężkie ćwiczenie, że dla mnie C&P jest wyznacznikiem siły.
Jakieś pomysły??
Kiedy warto zainwestować (niemałe pieniądze) w kolejną, cięższą kulę??
PLAN: 10000 swingów, a potem pressy!
PS
jeszcze przyjdzie mi założyć dziennik, żeby Maćkowi nie zaśmiecać..
Zmieniony przez - panteon w dniu 2013-10-12 23:16:24