Wtrącę swoje 3 grosze :)
Czytałem ostatnio o tym, ten stan nazwany został "uskrzydleniem". Jest to stan, w którym całkowicie pochłania nas to, co robimy, w którym nasza uwaga skoncentrowana jest niepodzielnie na zadaniu, a świadomość podporządkowana jest całkowicie działaniu. Uskrzydlenie od czasu do czasu osiąga każdy z nas, szczególnie kiedy wybija się na szczyt swoich możliwości albo wykracza poza wszystko, czego dotychczas dokonał, nie interesuje nas, jak wykonujemy zadanie, nie myślimy ani o sukcesie ani po porażce - motywuje nas czysta przyjemność działania. Uwaga w stanie uskrzydlenia jest w największym stopniu skupiona, ale nie wytężona. Podczas tego stanu mózg jest "zimny", pobudzenie i powstrzymanie pracy obwodów nerwowych dostosowane jest do wymogów chwili. Klucz do uskrzydlenia leży w tym, że doznajemy go tylko wtedy, kiedy stojące przed nami zadanie mieści się w granicach szczytu naszych możliwości obejmujących dobrze opanowane i wyćwiczone umiejętności, przy korzystaniu z których obwody nerwowe pracują najbardziej efektywnie.
W książce rozdział poświęcony uskrzydleniu jak dosyć krótki, wybrałem informację które wydawały mi się najistotniejsze, nie znalazłem nic na temat tego co dzieję się w naszym mózgu podczas "uskrzydlenia". Możliwe jest również to że stan który macie na myśli jest inny od stanu w/w przedstawionego (wcale bym się nie zdziwił), jeżeli mój post jest nie na temat to przepraszam i do kasacji
