dzień 77 / 2012-12-17 poniedziałek
cykl 2 - dzień 38
rozpoczynam ostatni tydzień przed przerwą świąteczną, po świętach drobne korekty w planie (prawdopodobnie będzie lecieć FBW 5x5)
siłownia wg zestawu B
po naciągnięciu dolnego grzbietu już nie ma śladu, więc trening idzie wg założeń, pasa nie biorę ze sobą
MC - 120kg 3x10
ze względu na ostatnie przygody podczas ćwiczenia ciężar pozostał bez zmian,
pilnowałem bardzo mocno techniki, poszły bardzo ładnie 3 serie po 10 powtórzeń, chwyt poprawiony magnezją trzyma elegancko bez żadnych przekładek (magnezja naprawdę bardzo dużo pomaga)
dobre czucie mięśni grzbietu, choć mogłem śmiało zwiększyć ciężar
wyciskanie nogami na skośnej maszynie - 160kg/224kg 3x10/8/7
ciężar w rzeczywistości 224kg, 8 talerzy dorabianych na hucie każdy po 28kg na których pisze 20kg, więc trzeba uważać z liczeniem bo można się przeliczyć i ja tak się dziś przeliczyłem
ciężar z 20kg za duży żeby utrzymać 3 serie po 10 powtórzeń
bardzo ciężko szło, ale za to dość dobrze zmęczyłem czworogłowe
podciąganie na drążku - 5k/4k/3k + 10p/8p/7p (klasyczne/z podparciem)
są postępy w podciąganiu w pierwszej serii mogę śmiało uznać za bardzo poprawne 4 pierwsze powtórzenia (a jeszcze parę tygodni temu ani jednego powtórzenia nie byłem w stanie zrobić)
klatka - wyciskanie hantel skos - 32kg 3x10/10/8
wypompowało mnie to wyciskanie dość mocno
Barki - military press - 37,5kg 3x15
końcówki 2 i 3 serii lekko oszukane, mocne palenie w mięśniach
Bicepsy - uginanie gryf łamany 37,5kg 3x10
ciężko
Tricepsy - wyciskanie w wąskim chwycie 62,5kg 3x10/10/8
triceps już nie leci z siłą tak jak wcześniej, powoli ćwiczenia na niego przestają działać tak jak powinny
Łydki - wspięcia na jednej nodze 0kg 3x18
przedramiona - nawijanie sznurka na wyprostowanych rękach z 5kg na rurkę dwukrotne (5kg) x 3 serie
oba ćwiczenia naprzemiennie
łydki palą mocno
przedramiona znów jako 2 zwijania, bardzo mocne palenie w przedramionach
dziś czułem dość mocną pompę na treningu, trening bardzo udany