łokcie na zewnątrz i "za siebie" żeby maksymalnie rozciągnąć piersiowe, sztangę prowadzę powoli do klatki i inicjuję ruch przez spięcie piersiowych, wyśmienite ćwiczenie. Irytuje mnie trochę jak hejtujesz Antek ten WL, a nigdy chyba nawet nie widziałeś jak robię WL
kilka ogarniętych ludzi mi mówiło, że klatka się poprawiła, więc to idzie w dobrą stronę a będzie tylko lepiej.
kilka ogarniętych ludzi mi mówiło, że klatka się poprawiła, więc to idzie w dobrą stronę a będzie tylko lepiej.Zgodny z regulaminem.
