przy power cleanie jest jednak wieksza praca dolu,wiec to wtedy cwiczenie bardziej zlozone (i dla wiekszosci pewnie trudniejsze),co nie zmienia faktu,ze wciaz swietne. TAKA ANEGDOTKA

Ilość wyświetleń tematu: 411286
przy power cleanie jest jednak wieksza praca dolu,wiec to wtedy cwiczenie bardziej zlozone (i dla wiekszosci pewnie trudniejsze),co nie zmienia faktu,ze wciaz swietne. 

Nie dziwi mnie więc, że Thib nie rozróżnia muscle clean'a od hang cleana. Hang i full clean różnią się tylko pozycją startową- cały ruch dalej jest w 100 % taki sam. W muscle cleanie nie ma tupnięcia, inna praca kolan itp.
).

Chociaż łokcie przynajmniej wykręca prawie w tempo
A polecił byś jakiś filmik na którym mógł bym się wzorować? Bo ja to jestem zielony w takich ćwiczeniach.
W czwartek ruszam!prz1993Senkju! Bóg Ci w dzieciach wynagrodzi :**
Choć pewnie i tak na początku będę kaleczył to ćwiczenie bardziej niż ten pan na filmiku co wkleiłem wyżej, więc od razu proszę o korekty, bez owijania w bawełneW czwartek ruszam!

w 90% sa moim zdaniem OK i przecietnemu Jasiowi ogolny zarys cwiczenia przedstawia(rozpietki,uginanie na bica ,wymachy hantli bokiem,itd
),co do bojow olimpijskich to niestety niespecjalnie sie znam,gdyz nie praktykuje :( wiec sie nie wypowiadam,ale juz czytalem gdzies,ze nie sa idealne. skadinad dziwne.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły