Po pierwsze, niesamowicie rozbawił mnie Twój komentarz, bo to akurat ja jestem "tym gadatliwym" i to ja zazwyczaj zachęcam do zrobienia kolejnego przysiadu "za mamusię" czy tatusia. Skoro nie ma wytłumaczenia dla braku filmów, to postaram się w piątek sprawdzić skąd mógłbym nagrywać poszczególne ćwiczenia. Także najprawdopodobniej w następnym tygodniu wrzucę te filmy.
Co tym bardziej się przyda, bo -po drugie- mam coraz więcej wątpliwości co do techniki. Sam nie wiem czy robię prawidłowo, czy nie. Obecnie bardziej zależy mi na tym, żeby się nie zabić albo nie okaleczyć na resztę życia, niż wykonać ćwiczenie "na zaliczenie":). A im więcej "wiem" (nie jest to jeszcze wiedza), tym większa liczbę kryteriów biorę pod uwagę przy ocenie poprawności wykonania. Gdzie się podziały czasy, gdy troszczyłem się wyłącznie o głębokość siadu? Eh...
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2011-07-28 00:41:18
Co tym bardziej się przyda, bo -po drugie- mam coraz więcej wątpliwości co do techniki. Sam nie wiem czy robię prawidłowo, czy nie. Obecnie bardziej zależy mi na tym, żeby się nie zabić albo nie okaleczyć na resztę życia, niż wykonać ćwiczenie "na zaliczenie":). A im więcej "wiem" (nie jest to jeszcze wiedza), tym większa liczbę kryteriów biorę pod uwagę przy ocenie poprawności wykonania. Gdzie się podziały czasy, gdy troszczyłem się wyłącznie o głębokość siadu? Eh...
Zmieniony przez - Pandarek w dniu 2011-07-28 00:41:18
