3 dzień treningowy pod rząd, dodatkowo dzień po MC i cięzkiej pracy + trening też wieczorem, po tej samej hvjowej robocie, na meeega zakwasach prostownikow
- Ppress - w sumie lekko. Przy 5tym powtórzeniu coś z koordynacją nie tak W drugiej próbie zabrakło ledwo ledwo
- przysiad - tutaj tak jak wspomniałem, z treningu piątkowego przerzuciłem na środowy [czwartek siłka nieczynna]. Katorga dla prostowników... 150x2 żeby "oszczędzić" moce, no i 160x5 bez specjalnych męczarni. To dobrze wróży.
- zarzut - fajne ćwiczonko, nagrałem filma. Myślę, że tragedii nie ma. Na koniec drop - zrobiłem high pull'a - nie odczułem bólu w barku - czas pokaże co to będzie. Dobrze puchną przedramiona. Bice też mocno dostają [obawiam się czy nie za mocno].
- wycisk młotkowy - Fajnie fajnie
- rozpiętki - mocno weszły, nie dokładałem cieżaru bo ostatnio nie było lekko. Za tydz zwiekszamy hantle.
- prostowanie na wyciągu - szybko i sprawnie
Push Press 90kg x4+0,5+0,85- myślę, że tak to można przeliczyć Brakło wiary w siebie w drugim podejściu do 5tego powtorzenia Rękawice bo mają te gumy ściągające nadgarstki - bez tego nie ma szans na ppress’a. Musze zakupić opaski.
Przysiad 160kg x5- myślę, że jak na sezonowca to nie ma tragedii
Szacuny
136
Napisanych postów
6265
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
34223
Dzieki.
No ja wiedziałem ze to mniej więcej tak wygląda, chodziło mi czy ten chwyt zamkowy stosuje się tylko przy nachwycie czy tez można przy przechwycie???