SFD - po prostu najlepsze ceny! RABATY DO 90%
SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne Forum

Mam problem na osiedlu/w szkole - pisać tylko tu!!!

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 479507

Nowy temat Temat zamknięty
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 38 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 632
Krav Maga bardziej mnie nauczy obrony przed kilkoma przeciwnikami niż boks. To na KM pokazują jak się bronić np. przed nożem. KM bardziej uczy jak przetrwać na ulicy niż boks, ale wiadomo że nie jest tak pięknie, że jeżeli chodzisz na KM to sobie spokojnie możesz chodzić po mieście i nikt na da Ci rady. Jeżeli chcesz być naprawdę bezpieczny (to polecam mieć znajomości z grupą dresów z tego rejonu i masz pewność żę jak sobie idziesz to nikt nie będzie skakał bo jak coś to sie ma plecy, ale to działa tylko na jednym osiedlu czy rejonie bo wystarczy ze bedziesz na drugim końcu miasta, gdzie już jest inna grupa dresów to dostaniesz tylko za to że jesteś znajomym tej pierwszej grupy)
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 6 Napisanych postów 1487 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 9419
na obronę przed nożem jest tylko 1 sposób - uciekać.

Zmieniony przez - ma-karon w dniu 2010-09-18 17:06:29

Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem
Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 569 Wiek 31 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 14642
ma-karon napisał bardzo mądrą rzecz nie tylko on ale też wiele mądrych osób tak twierdzi, które trenują dłuzszy czas SW -" na obronę przed nożem jest tylko 1 sposób - uciekać. "
Gdy koleś wyciąga kose to koniec zabawy, trzeba uciekać gdzie pierz rośnie, bo mamy praktycznie 1 szansę, albo uda się pozbawić noża napastnika, albo powinniśmy odmawiać pacierz. Nigdy nie byłem na treningu KM, ale w wielu pokazach jakichkolwiek SW, na paru przeciwników, nigdy oni nie atakują z dużą siła i na raz.
ja92 a walczyłeś kiedykolwiek z paroma przeciwnikami? i KM ci pomogło? jeśli tak to pewnie były jakieś leszcze nic nigdy nie trenujące. Pozdrawiam, wiem że trochę offtop ale może paru młodych gniewnych zniechęci do walki z przeciwnikami z nożem.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 111 Napisanych postów 16087 Wiek 39 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 79876
Jak czytam o obronie przed kilkoma przeciwnikami to śmiać mi się chcę.

This is madness!
This is SHIN-AI-DO!!!

http://www.shinaido.w8w.pl/

...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 38 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 632
Uciekać to najlepsza metoda, ale zależy od tego jak szybko biegniesz bo jeżeli nie jesteś sprinterem to jesteś odwrócony do przeciwnika plecami i wtedy to napewno jest najlepsza metoda, a jeżeli potrafisz wytrącić nóz to masz już problem z głowy można założyc ze jeżeli ktoś jest na tyle dobry że potrafi wytrącić nóz to w walce bez " innych niespodzianek" da sobie rade.

Co do walki z kilkoma przeciwnikami ktoś napisał: "kiedy ludzi kupa i herkules dupa" albo coś podobnego to prawda że jeżeli jesteśmy sami na 10 to jedyne rozwiązanie ucieczka, ale jeżeli jest ich 2-3 to jeżeli ktoś jest sprytny ma szanse sobie poradzić.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 15 Napisanych postów 569 Wiek 31 lat Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 14642
"zależy od tego jak szybko biegniesz bo jeżeli nie jesteś sprinterem to jesteś odwrócony do przeciwnika plecami " Czyli przeciwnik zamierz rzucać nożem? bo jakos ciężko jest mi sobie wyobrazić kogoś goniącego kogoś innego i próbującego go dźgnąć.
"ale jeżeli jest ich 2-3 to jeżeli ktoś jest sprytny ma szanse sobie poradzić. "
Co ty wogóle gadasz? Teoretyzujesz prawda? bo chyba nigdy nie walczyłeś z paroma kolesiami? Ja też nie. By wygrac np. z 2 przeciwnikami trzeba bardzo długo chodzić na SW, i nie chodzi mi tu o 1-2lat. Jeśli będą to całkowite leszcze, co jeszcze piją mleko z cyca matki to może i jakoś tak. Spryt tu nie wystarczy.
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 111 Napisanych postów 16087 Wiek 39 lat Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 79876
Rozwalisz 3 gości w naraz?

This is madness!
This is SHIN-AI-DO!!!

http://www.shinaido.w8w.pl/

...
Napisał(a)
Znawca
Szacuny 37 Napisanych postów 3273 Wiek 34 lat Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 34107
Zarówno w obronie przed nożem podstawą jest w ogóle, żeby samemu potrafić użyć noża, gazu, pistoletu (oczywiście jeśli go mamy ). Ryzykować oczywiście nie warto, jeśli można uciec ale są pewnie sytuacje, w których nie ma wyboru, więc zawsze lepiej być przygotowanym.

Znam gościa, który dostał pchnięcie nożem w plecy, cięcie i mimo to gościa obezwładnił a nic nie ćwiczył. Słyszałem też o ludziach, którzy ćwiczyli, mieli wysokie stopnie a jak dostali nożem to nawet nie wiedzieli kiedy i po chwili odpłynęli.

Krav Maga mi dała duża wiedzę, co do walki z kilkoma napastnikami ale generalnie podstawą jest chwila walki, obrony i ucieczka, bo sytuacja może się zmienić diametralnie w każdej chwili. I oczywiście tak jak napisałem wyżej w sytuacji braku innej możliwości np. gaz, który jest bardzo skuteczny w walce z kilkoma, daje duży czas na ucieczkę a konsekwencje są o lata świetlne mniejsze niż przy użyciu noża.

Dodam jeszcze, że słyszałem o historii w której do gościa przyszła ekipa 5 czy 6 osób, bo jednemu z nich ubliżył czy coś. Jeden z grupy wyciągnął nóż to zaatakowany również i skończyło się tak że połowa uciekła od razu (w tym ten z nożem), dwóch pociął a jeden sobie rękę połamał jak się wycofywał.

A co do tych cegieł to akurat jest mało popularne ale np. w polskim Tsunami z tego co wiem naucza się unikania lecących przedmiotów i szkoda, że właśnie na Kravce nie ma czegoś podobnego. Bo latające butelki, cegły czy kamienie to też spory problem.

PS. XTest - w tym wypadku polecałbym Ci boks z racji, że na Kravce możesz sobie bardziej kolano uszkodzić i to prawie pewne.

Zmieniony przez - d0l4r99 w dniu 2010-09-18 18:47:44
...
Napisał(a)
Ekspert
Szacuny 705 Napisanych postów 4379 Wiek 50 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 75808
Panowie, bez przesady.
Da radę pokonać 2-3 typów na raz.
Tak samo jak możliwa jest obrona przed nożem.

Jedno i drugie jest bardzo trudne więc zazwyczaj nie warto ryzykować utraty zdrowia lub życia, przy minimalnych szansach wygranej. Ale w sytuacjach ostatecznych lepiej mieć umiejętności niż nie mieć.
...
Napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 38 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 632
"Co ty wogóle gadasz? Teoretyzujesz prawda?"
To tak bo każda sytuacja jest inna i nie da się każdej tutaj rozpisać. Ale najważniejsze w tym wszystkim jest zachowanie spokoju i zimnej krwi bo jeżeli spanikujesz to możesz ćwiczyć i 10 lat a jak się przestraszysz to to wszystko nic nie da.

"bo chyba nigdy nie walczyłeś z paroma kolesiami? Ja też nie. By wygrac np. z 2 przeciwnikami trzeba bardzo długo chodzić na SW, i nie chodzi mi tu o 1-2lat. Jeśli będą to całkowite leszcze, co jeszcze piją mleko z cyca matki to może i jakoś tak. Spryt tu nie wystarczy."
Raz mialem sytuacje że jak wracałem ze szkoły to 3 kolesi 2-3 lata młodszych (co za tym idzie mniejszych i lżejszych) idzie prosto na mnie ja też nic tylko dalej do przodu i z 2 z nich barami się stukneliśmy ja idę dalej i nic nie robie a oni już coś tam krzyczą i gonią mnie, odwróciłem się, stoję i patrzę. Zaczynają przeklinać i do mnie że jak ja chodzę i takie tam no i jeden z nich do mnie z tekstem że dawno nie dostałem no to powiedziałem że nie już nie pamiętam kiedy ostatnio dostałem. Zdenerwowali się i 2 się na mnie rzucilo 3 został z tyłu ale tak chciał mnie strzelić że ja wystarczyło że zrobiłem krok do tyłu i już był unik. Potem jeden dostał buta w brzuch a drugi w klate i już przestali skakać tylko stali i krzyczeli a ja sobie normalnie poszedłem.
Nie da się tego nazwać normalną walką bo ci kolesie to 0 umiejętności, ale większość tych co ćwiczą SW to nie chodzą po ulicach i nie skaczą do innych ludzi. Dlatego, jeżeli Ty coś potrafisz i nie jesteś słabszy od nich fizycznie możesz walczyc. Tylko nie możesz skupić się na 1 z nich i starać się kolesia wykonczyc tylko musisz do nich doskakiwac wyprowadzać cios i odskakiwać. Dalej staraj się żeby byli jak najdalej od siebie i nie może być tak że któryś z nich nagle znajdzie się za Tobą, bo jak dostaniesz niespodziewanie z tyłu to raczej po walce. No i nie możesz dać się złapać bo 2 trzyma a trzeci bije i też po walce.
Jak widzicie nie ja jeden twierdzę że jest możliwa walka przeciwko 2-3 przeciwnikom i przeciwko napastnikowi z nożem. Jednak zgadzam się że trzeba mieć nad nimi przewagę umiejętności i siły.
Dolar masz rację z tym gazem, jednak nie każdy wychodząc z domu ma przy sobie gaz albo coś innego co nas uratuje.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!
Nowy temat Temat zamknięty
Poprzedni temat

Co sądzicie??

Następny temat

Pierwszy sparing po tygodniu??

electro
Polecane artykuły