1.4 tce oczywiście
3
Ilość wyświetleń tematu: 472653
BertowiczDzisiaj miałem nieprzyjemność użycia tego oto sprzętu na atakującego psa.
Moją suczkę amstaffa przyatakowała skundlona suczka z łbem rottweilera,wzrostem podobne ale silnie zbudowana ala rottweilerka i mogła być ostra awantura...czego oczywiście chciałem uniknąć.Właściciel facet około 60 lat i do tego pijany na moją uwagę żeby zabrał psa,próbował ją przywołać ale miała go w d...
Zbliżająca się agresorka w ostatniej chwili oberwała 1,5 sekundową chmurą i zadziałało...uciekła gdzieś w dal ale po minucie wróciła grzecznie do właściciela.Agresja minęła i dała się spokojnie przypiąć do smyczy.Facet dostał jobów na ostro i pewnie jakby był trochę młodszy to dostałby w łeb...jednak skończyło się na opier(d)olu.
Miałem oczywiście Sabre mk4 przy sobie ale że moja miłość do psiaków nie ogranicza się tylko do moich,więc specjalnie użyłem słabszego...Mam jednak wątpliwości co do tego gazu,bardzo szybko odpuścił według mojego spojrzenia na zgazowanego psa.Z jednej strony to dobrze bo się psiak nie męczył ale z drugiej strony do realnej obrony przed kilkoma psami to się nie nadaje.Puszka 63 ml ma kiepski zasięg i bardzo humanitarne działanie.
W konfrontacji z agresywnymi psami o większych gabarytach i liczebności trzeba posiadać chmurę o lepszym działaniu pod względem ciśnienia jak i mocy mieszanki. Oczywiście nic odkrywczego nie napisałem,opisałem tylko obrazowo jak wygląda działanie tego gazu na psa przy temp. -3 stopnie C
![]()

Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły