Mikrobiom jako booster testosteronu
Mówiąc o boosterach testosteronu, mamy na myśli molekuły pomagające w utrzymaniu prawidłowego poziomu testosteronu we krwi. Molekuły takie albo mogą powstawać w naszych gruczołach wewnętrznego wydzielania, jak przykładowo lutropina, albo pochodzić z pożywienia, jak przykładowo cynk. Co jednak niezmiernie ciekawe i co zostało odkryte w efekcie badań ostatnich lat, boostery testosteronu są również produkowane przez bakterie probiotyczne, tworzące mikrobiom ludzkiego jelita grubego. A co tutaj najciekawsze, jak dowodzą badania, udział mikrobiomu w utrzymaniu prawidłowego poziomu testosteronu może być porównywalny do udziału układu hormonalnego.
Poznajmy bliżej testosteron

Testosteron to główny przedstawiciel grupy androgenów, czyli męskich hormonów płciowych. Testosteron produkowany jest zasadniczo, przede wszystkim przez męskie gonady, czyli jądra, chociaż ok. 5% krążącego we krwi hormonu może pochodzić z syntezy prowadzonej przez korę nadnerczy. Natomiast jądra wytwarzają testosteron w odpowiedzi na stymulację hormonalną podwzgórza i przysadki mózgowej, pośredniczoną przez hormon przysadkowy, nazywany hormonem luteinizującym lub lutropiną, lub jeszcze krócej: LH. I to właśnie dlatego wspomniano na wstępie o lutropinie jako o podstawowym boosterze testosteronu.
Męskie cechy płciowe
Pełniąc funkcję męskiego hormonu płciowego, testosteron odpowiada przede wszystkim za różnicowanie płciowe, czyli kształtowanie pierwotnych męskich cech płciowych – jąder i prącia, a także spermatogenezę, czyli produkcję plemników – męskich komórek rozrodczych. Testosteron jest również zaangażowany w kształtowanie wtórnych męskich cech płciowych, obejmujących owłosienie typu męskiego, niski ton głosu, wysoki wzrost, charakterystyczną dystrybucję tłuszczu brzusznego oraz wysoki udział masy mięśniowej w składzie ciała. A że większa masa mięśni szkieletowych, czyli tkanki o szczególnie wysokich wymaganiach energetycznych, zobowiązuje organizm do większego zaopatrzenia w tlen, dlatego testosteron wpływa jednocześnie stymulująco na produkcję krwinek czerwonych.
Męskie funkcje seksualne
Udziału testosteronu wymaga również regulacja wszystkich czterech męskich funkcji seksualnych: erekcji, orgazmu, ejakulacji i libido, czyli pożądania seksualnego lub inaczej popędu płciowego, definiowanego przez literaturę medyczną jako chęć i dążenie do podejmowania aktywności seksualnej, którym towarzyszą myśli nacechowanych erotycznie. Przy czym testosteron, działając w ośrodkowym układzie nerwowym, bierze ponadto udział w regulacji funkcji psychicznych, gdzie odpowiada za funkcje poznawcze, poczucie męskiej wartości, pewności siebie, wysokiej oceny siły oraz ogólnie wysokiej samooceny i wysokiego nastroju.
Kilka słów o mikrobiomie

Tzw. mikrobiom jelitowy to zbiór wszystkich mikroorganizmów tworzących społeczność mikrobiologiczną naszych jelit. Mikrobiom jelitowy człowieka składa się z 40 bilionów komórek mikrobów, które okazują się bardzo zróżnicowane i złożone, i stale ewoluują, kolonizując nasz przewód pokarmowy. Bakterie to ok. 99% wszystkich mikroorganizmów ludzkich jelit, podczas gdy wirusy, archeony, pierwotniaki i grzyby, to pozostały 1%.
Te społeczności mikrobów jelitowych, jak dowodzą badania, przyczyniają się w znacznym stopniu do dobrego samopoczucia człowieka, przede wszystkim wspierając funkcje odpornościowe, wspomagając metabolizm składników odżywczych i chroniąc ludzki organizm przed patogenami. Mikrobiom jelitowy oddziałuje oczywiście lokalnie z jelitami, niemniej wpływa również na odległe partycje ciała, takie jak tkanka tłuszczowa i mięśniowa, wątroba, trzustka, układ sercowo-naczyniowy, mózg, płuca i układ rozrodczy. A że każda z tych partycji tworzy własną sieć powiązań z jelitami, mikrobiom jelitowy wpływa regulatorowo, zasadniczo na niemal każdy narząd czy organ naszego ciała.
Badania wciąż trwają
Jednak badania nad ludzkim mikrobiomem jelitowym wciąż trwają, dlatego też co jakiś czas dowiadujemy się czegoś nowego o jego funkcjach, czego byśmy się w życiu nie spodziewali, tak jak właśnie przykładowo o jego roli w utrzymaniu optymalnego poziomu testosteronu we krwi. Podstawowe znaczenie ma tutaj bowiem tzw. metabolom mikrobiomu jelitowego, czyli całkowity zbiór wszystkich metabolitów (produktów przemiany materii), wytwarzanych przez mikroorganizmy zasiedlające nasz przewód pokarmowy. A że niektóre elementy metabolomu jelitowego, jak się okazuje, niezwykle silnie korelują z obrotem testosteronu, naukowcy mówią o istnieniu czegoś takiego, jak testobolom.
Testobolom pod lupą naukowców
Naukowcy pierwszy raz zwrócili uwagę na testobolom po publikacji badań, w których samce myszy pozbawione mikrobiomu jelitowego charakteryzowały się znacznie niższym poziomem testosteronu w osoczu krwi, w porównaniu z samcami myszy o normalnym, nienaruszonym mikrobiomie.
Jeżeli natomiast chodzi o badania tej problematyki z udziałem ochotników, przeprowadzono je na siedmiu populacjach: hiszpańskiej, japońskiej, ukraińskiej, australijskiej, amerykańskiej, chińskiej i koreańskiej, gdzie całkowita wielkość próby objęła łącznie 35 904 mężczyzn. A jakościowa analiza tych badań sugeruje, że mikrobiom jelitowy ma istotny wpływ na poziom testosteronu u mężczyzn. W badaniach tych ustalono, że w najwyższym stopniu z wysokim poziomem testosteronu w surowicy krwi mężczyzn koreluje liczebność szczepów Firmicutes w ich mikrobiomie jelitowym. Jak więc stwierdzili analizujący te badania naukowcy: w przypadku mężczyzn, dziesięć badań wykazało związek pomiędzy mikrobiomem jelitowym a poziomami testosteronu.
Jak to działa?
Produkowany przez jądra testosteron jest wydzielany przez ten gruczoł do krwiobiegu. Tu jednak, tak jak w przypadku każdego hormonu, włączają się automatycznie mechanizmy regulacyjne, chroniące organizm przed nagłym, nadmiernym wzrostem poziomu testosteronu. Jeden z tych mechanizmów polega na tym, że krążący w krwiobiegu testosteron wychwytuje wątroba, dezaktywuje go poprzez wiązanie z kwasem glukuronowym lub grupą siarczanową i wydziela w postaci takich połączeń, wraz z żółcią, do światła jelit. I chociaż jeszcze do niedawna uważano, że szlak ten prowadzi jedynie do eliminacji testosteronu wraz z kałem, ostatnie badania testobolomu zupełnie odmieniły spojrzenie naukowców na to zagadnienie.
Jak bowiem się okazało, wiele szczepów bakterii jelitowych produkuje glukuronidazy i sulfatazy, enzymy uwalniające testosteron z jego połączeń z kwasem glukuronowym lub grupą siarczanową. Natomiast uwolniony z takich połączeń hormon zostaje wchłonięty z jelit do krwiobiegu, sprzyjając utrzymaniu prawidłowego poziomu testosteronu we krwi.
Boostery probiotyczne
Naukowcy uznali opisany powyżej proces za najbardziej prawdopodobną przyczynę związku męskiego mikrobiomu z prawidłowym poziomem testosteronu w osoczu krwi. Ogólnie jest to jednak tylko przysłowiowy „wierzchołek góry lodowej”, albowiem związek metabolomu mikrobiomu jelitowego z testosteronem, nazwany testobolomem, to nieporównywalnie daleko szersze zagadnienie zdrowotne. Ponieważ testobolom jest aktualnie przedmiotem licznych badań, dowiadujemy się na bieżąco i dowiadywać będziemy się w przyszłości coraz więcej na temat jego roli w czynnościach życiowych męskiego organizmu oraz ogólnej zdrowotności mężczyzn.
Jak jednak już w tej chwili widzimy, produkowane przez nasz mikrobiom jelitowy, bakteryjne glukuronidazy i sulfatazy, śmiało możemy nazwać probiotycznymi boosterami testosteronu.
Autor: Sławomir Ambroziak
Źródła:
- https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC12007503/
- https://www.nature.com/articles/s41522-025-00861-0

