29.08.2018 Masa 119
Dzien bez treningu ibjakis wiekszych atrakcji ale wkoncu poszedlem do fryzjera
potem chillout w domu i przed praca pojechalem do sklepu chlopakom po monstery bo maja problem z motywacja ostatnio
30.08.2018 Masa dzien 120
Wstalem, ugotowalem ryz, zrobilem brokula w mikrofalowce, zjadlem i pojechalem na silke.
Plecy
1. Wioslowanie w opadzie x 4 15 - 8
2. Wioslowanie polsztanga x 4 15 - 6
3. Low row na maszynie x 4 10 - 9
4. Sciaganie drazka wyciagu do klatki x 4 12 - 8
Trening mimo mniejszej objetosci wszedl super. Juz od samego wioslowania niezle czulem plecy. Choroba nie odpuscila do konca i dlatego nie starczylo chyba mocy i wydolnosci na dluzszy trening. Ciezary minimalnie mniejsze ale wiecej powtorzen i dokladniejsze z przytrzymaniem. Moglo by te chorobsko odpuscic bo chcialbym wkoncu pocwiczyc czworki solidnie bo z kolanami chyba juz troche lepiej
Dzien bez treningu ibjakis wiekszych atrakcji ale wkoncu poszedlem do fryzjera
potem chillout w domu i przed praca pojechalem do sklepu chlopakom po monstery bo maja problem z motywacja ostatnio
30.08.2018 Masa dzien 120
Wstalem, ugotowalem ryz, zrobilem brokula w mikrofalowce, zjadlem i pojechalem na silke.
Plecy
1. Wioslowanie w opadzie x 4 15 - 8
2. Wioslowanie polsztanga x 4 15 - 6
3. Low row na maszynie x 4 10 - 9
4. Sciaganie drazka wyciagu do klatki x 4 12 - 8
Trening mimo mniejszej objetosci wszedl super. Juz od samego wioslowania niezle czulem plecy. Choroba nie odpuscila do konca i dlatego nie starczylo chyba mocy i wydolnosci na dluzszy trening. Ciezary minimalnie mniejsze ale wiecej powtorzen i dokladniejsze z przytrzymaniem. Moglo by te chorobsko odpuscic bo chcialbym wkoncu pocwiczyc czworki solidnie bo z kolanami chyba juz troche lepiej



jesli policza to jako przejazd na czerwonym bedzie nie wesolo bo bede potrzebowal szofera na miesiac 

