Jak pisałem wcześniej - dziś debiut w półmaratonie. Realnie spodziewałem się czasu 2:15:00-2:10:00, marzeniem było zejście poniżej dwóch godzin, a wyszło 1:51:12, więc jestem zadowolony, nawet bardzo 

Dziennik:
http://www.sfd.pl/DT_kalik-t1087033.html
Ale apetyt rośnie w miarę jedzenia 