zaczałem prace,dzis 3 dzien.Od 1 marca zaczalem redukcje-trwala tydzien bo zachorowałem
ubyło z ok 77 do 75.Teraz w pracy ubylo z 75 do 73.5 w DWA dni,bo po pracy 8odzin na magazynie ide jeszcze piechota do domu ok 5km. Podbic kalorie zeby tak nie spadac? Narazie o silowni nie ma mowy,nie mam kiedy.Ale planuje zarobic troche( w miesiac niestety tyle nie zarobie) zeby zrobic pozniej czas wolny i miec odzywki diete ewentualnie jakas bombke
ubyło z ok 77 do 75.Teraz w pracy ubylo z 75 do 73.5 w DWA dni,bo po pracy 8odzin na magazynie ide jeszcze piechota do domu ok 5km. Podbic kalorie zeby tak nie spadac? Narazie o silowni nie ma mowy,nie mam kiedy.Ale planuje zarobic troche( w miesiac niestety tyle nie zarobie) zeby zrobic pozniej czas wolny i miec odzywki diete ewentualnie jakas bombke