Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
bez jaj, napisałem to w formie przekomarzania się Kalikstat no głosy w zasadzie są podzielone bo ta osoba trenuje dopiero 2 mięsiąc niestety ciągi ma słabe...ale z wiosła będzie coś potężnego
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
o widzę, że sobie już wyjaśniliście
to tylko pozazdrościć "ucznia" - 40 kg w 2 miesiące btw wiosłem da radę zrobić grubość pleców taką porządną jak w ciągach? bo na pewno grubość się poprawia, tylko jak to wygląda na tle ciągów?
ps właśnie zobaczyłem, że skończył się nabór do projektu masa - zaspałem (albo raczej nie zauważyłem) i żałuję...
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
oj tak, da się dokładnie taką samą jak przy ciągach tylko jest jeden warunek: ciężary nieco zbliżone do ciągów we wiosłach martwy 100kg przykładowo to wiosło w pochyleniu na 70-80kg wypadałoby robić.
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
10.02.2013
Dziś doszedłem do wniosku, że mam bardzo słabego bica... Albo na sztangę za dużo dałem w treningu o takiej intensywności... No i muszę przyznać rację davidooo - nie ma sensu wrzucać nie wiadomo ile serii. Jestem zbyt dużym leszczem narazie
ZAKWAS'y na plecach czuję mega. Pierwszy raz mam coś takiego. W sumie to nawet cieszy, bo wiem, że poruszyłem trochę grzbiet
Waga: 59,8 kg (+ 0,2 kg)
Pas: 76 cm (+ 1 cm)
Pora pomyśleć o jakiejś małej redukcji/rekompie na wakacje. Czasu jeszcze sporo, więc będę mógł to przemyśleć. No nie powiem, chciałbym w pasie z 6 cm uciąć
1. Wyciskanie sztangi stojąc 8x8 Pierwsze sześć serii poszło ok, dopiero w dwóch ostatnich były problemy. Postaram się lekko dorzucić obciążenia.
2. Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia szeroko nachwytem 5x10 Szczerze powiedziawszy mam wrażenie, że zyebałem to ćwiczenie Niby barki czułem, ale ramiona pompowały się równie szybko, a chyba nie do końca o to w tym chodzi...
3. Unoszenie sztangielek leżąc na ławce ze skosem dodatnim 6x6 Ok, wyszło raczej takie unoszenie bokiem leżąc W sumie to obciążenie można spokojnie dołożyć.
4. Uginanie sztangi stojąc 8x10 Hvjowo. O ile pierwsze cztery serie poszły w miarę ok, starałem się bez bujaki - to potem był już dramat: brak siły w połowie serii, zarzucałem tułowiem. Strasznie to wyszło. Sam nie wiem, czy powtórzyć z tym obciążeniem następnym razem, czy odjąć?
5. Uginanie sztangi na modlitewniku 6x8 Brak mocy po poprzednim ćwiczeniu. Robiłem to sztangą 10 kg, a dwa ostanie ruchy wychodziły bardzo ciężko...
No i pytanie takie mam:
Biceps w połowie uginania odmawiał już posłuszeństwa, zupełny brak mocy, na chwilę (5-10 s) robiłem przerwę i kończyłem serię. Kolejne ćwiczenia na symbolicznym obciążeniu.
Czy następnym razem powtórzyć z tym obciążeniem, czy zdjąć - było bardzo mało na sztandze, ale być może duża intensyność dała o sobie znać...
Jeszcze pomyślałem o czymś takim (znowu będzie, że kombinuję ), żeby w dniu barków zrobić jedną superserię na całe ramiona (bic+tric) i jeszcze raz zrobić superserię w dniu klatki (też bic+tric). Może byłoby to mniejsze obciążenie na jednej jednostce i poszłoby lepiej... Sam nie wiem...
Szacuny
537
Napisanych postów
15855
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
256574
źle ćwiczysz bicepsy. Dociągasz do końca - błąd, tracisz napięcie w bicepsach. Przekrocz kąt 45st i wystarczy. Co do bujaki przy uginaniu ramion - nic się nie dzieje, przy wymagającym dla nas obciążeniu możemy bujać, już bez przesady, że będziesz robił 15kg sztangą super idealnie technicznie w nadziei na lepszy przyrost bicepsów bo to jakiś farmazon. Trzeba ciężaru, większa siła popycha cały progres i pobawisz się taką sztangą 30 czy 40kg z bujaką, ale potem na 25kg zrobisz idealnie technicznie a tak to całe życie będziesz stał na tych 15kg...bez sensu działanie.
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
W takim razie ok, postaram się od prostych rąk na dole do kąta 45st i tyle.
Jednak mi chodzi też o to, że po 5-6 ruchach po połowie zaplanowanych serii jakby "traciłem moc" w rękach, odkładałem sztangę na 5-10 s i dopiero mogłem dokończyć. Inaczej pochylałbym się całym tułowiem praktycznie i ciągnął obciążenie tułowiem a nie ramionami...
Szacuny
195
Napisanych postów
9906
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
174402
Ale w wiośle chyba łatwiej - przynajmniej jak dla mnie
Czy przy uginaniu oszukiwanie powinno wyglądać tak, że zarzucam, ale jednocześnie gdy obciążenie nabierze pędu to "hamować tułowiem", czy mogę się odchylić od lini pionu do tyłu i ramiona równie dobrze będą pracować?