zalegle wypiski
Sroda
trening:
1. MC
25kg x 20
30kg x 10
35kg x 10
40kg x 10
44kg x 10
47kg x 5
50kg x 2 - pokusilam sie bo chcialam zobaczyc czy reka da rade, no i dala choc juz nie bede dokladac wiecej a skupiac sie na powtorzeniach
pomiedzy byly tez serie ze sztangielkami 2x 16kg- strasznie niewygodnie... robilam tez serie tylko lewa reka bo jakos tak wygodniej bylo
2. sciaganie drazka do klatki z zatrzymaniem
20kg x 10
20kg x 10
20kg x 10 - to cwiczenie bardziej robie na lokiec niz na plecy, widze troszke poprawe - lokiec jest kapke silniejszy
3. rozciaganie gumy lewa reka
4. supermany (pogubilam sie w liczeniu)
5. pomki damskie sztuk 4

wszytsko az strzelalo w lokciu!
poziomy cukru bardzo rozchwiane niestety
czwartek
DNT - rower w terenie 30min.
poziomy nadal rozchwiane i miska beznadziejna...
piatek
trening:
1. good morning
20kg x 15
25kg x 15
27,5kg x 15
30kg x 11
30kg x 12
2. przysiady z podwojnym dnem
30kg x 6
30kg x 5
30kg x 4 - tak dorzucilam zeby samo tylko good morning nie bylo
tylko tyle zrobilam i tak bez ladu i skladu, bo nie mialam czasu na nic wiecej ale koniecznie chcialam cos zrobic bo potem mialam umowiony masaz

masazystka tak mnie wymasowala ze az mnie glowa rozbolala, tuz po nim padlam jak dluga i prawie od razu usnelam

powiedziala ze plecy mam troche ponapinane
podsumowanie tygodnia: generalnie tydzien do bani, cukry rozchwiane, brak czasu, treningi na pol gwizdka- albo ich brak,
wrazliwosc insulinowa kiepska, sporo insuliny poszlo. na spadki nie licze w tym tygodniu, oby jedynie nie wzroslo
Zmieniony przez - redcow w dniu 2012-11-17 10:50:25