Sidex
No ja lubie robic siady, jest to chyba moje ulubione cwiczenie. Jakbym miał jeszcze kogoś do asekuracji to bym mógł się rzucic na maxy
Janusz
Są te 2 miejsca na profilu wojskowym ale te 2 osoby maja zajęcia teoretyczne z cywilami (bo na WAT też cywile studiują)
Pandarek
Siady mam 3x w tygodniu 5 serii po 5 powtórzeń ze stałym ciężarem, nie mam podziału na lekkie i ciężkie treningi. Zakładam dany ciężar i jak zrobie wszystkie serie poprawnie technicznie to dokładam 1kg ma nastepnym treningu. Dotychczas nie miałem problemów z regeneracją, zobaczymy czy bedzie tak samo po wprowadzeniu kompleksów i tabaty.
Ties
Nie no do Ciebie to mi jeszcze sporo brakuje

W siadach jak zrobie dosyc szybka faze negatywną to zapas lekki jest, ale jak zrobie wolniej to juz są prawie granice mojego progresu. A w MC też juz jest ciężko. Jezeli faktycznie dojde do tych 5x100kg to z trudem. Będę teraz robił przerwe między powtórzeniami na poprawe chwytu i pozycji wyjściowej. Ale jak to powiedział Pandarek kilka stron temu 'nikt nie mówił że będzie łatwo'
A odnosnie
tabaty to zjadłem wczoraj przed snem 7 jajek i przespałem się ponad 10h w nadzieji ze to coś pomoże i nie będę miał DOMSów ale nic z tego. Czwórki, posladkowe a nawet przywodziciele bolą. Ale z drugiej strony fajnie jest znów odczuc DOMSy, bo od kiedy zacząłem 5x5 to raz tylko miałem
Zastanawiam sie czy całkowicie odpuścic dzisiejszy trening czy zrobic go bez siadów. Czyli tylko WL wiosło i
odwrotne pompki
Zmieniony przez - vixen3 w dniu 2011-12-29 12:07:44