Kidys kumpel sie chwalil ze sobie zrobil drazek do podciagania no to mysle pojde zobacze no i poszedlem kumpel zadowolony chce sie pochwalic nowym wynalazkiem, drazek byl zamocoway na wysokosci ok2,2m no i gosc podskoczyl, zlapal sie drazka i nagina zrobil 10 ruchow ja mowie dobra starczy bo padniesz a on jeszcze raz i to bylo o ten raz za duzo bo jak sie podciagal to z jednej strony mocowanie drazka nie wytrzymalo i spadl z tej dosc sporej wysokosci hehehe z poczatku myslalem ze sie polamal ale jakos wstal pozdzierane kolana lapy i plecy bo otarl sie o sciane hahaha ale zbita byla na maxa.
Takich historyjek sporo bylo jeszcze kiedys napisze jakas.
Pozdrawiam
Takich historyjek sporo bylo jeszcze kiedys napisze jakas.
Pozdrawiam
