Nie ulega wątpliwości, że każde ćwiczenie, które wykonujemy na siłowni, będzie niebezpieczne, gdy będzie wykonywane w sposób nieprawidłowy. Oznacza to, że nawet najprostsze ruchy mogą być szkodliwe dla stawów, gdy ich płaszczyzna wykonania będzie błędna. Jednak niektóre z ćwiczeń już w swoim zamyśle posiadają założenie, które będzie prowokowało uszkodzenie tkanki czy jej przeciążenie. Istnieją ćwiczenia, których pozytywny wpływ na budowę masy mięśniowej jest mniejszy niż negatywne skutki, jakie za sobą niosą. Co więcej, wymienione niżej ćwiczenia muszą uwzględniać preferencje takie jak budowa anatomiczna, możliwości siłowe czy też manualne.

1.Rozpiętki z wykorzystaniem znacznego obciążenia

Gdy spojrzymy na plany treningowe, zazwyczaj w każdym z nich w grupie mięśni piersiowych spotykamy rozpiętki. Jest to ćwiczenie niosące za sobą ruch rozciągania mięśnia. Jego wykonanie jest prawidłowe, gdy wykorzystujemy obciążenie adekwatne do możliwości dźwigni stawu w tej płaszczyźnie ruchu.

Nieefektywne staje się, gdy zaczynamy wykorzystywać obciążenia przerastające możliwości wysiłkowe dla mięśnia piersiowego, a lwią część pracy przejmują w tej kolejności: bicepsy i przedramiona. Jest to ćwiczenie stricte techniczne, izolowane, mocno obciążające staw, a utrata kontroli nad obciążeniem grozi zerwaniem mięśnia, jak i uszkodzeniem stawu ramiennego. Wykonywanie natomiast “rozpiętek siłowych” jest proszeniem się o wcześniejszą treningową emeryturę.

rozpietki

2.Wyciskanie sztangi zza głowy

To ćwiczenie akurat jest dość często spotykane na listach, których wykonywanie daje więcej straty niż pożytku. Wykonywanie wyciskania w znacznej rotacji zewnętrznej ramienia ustawia jego głowę w panewce tak, że doznaje ona silnej kompresji. Co więcej, ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego są mocno ściskane przez struktury anatomiczne barku, ograniczając ich ruch ślizgowy. Taka sytuacja predysponuje do zapalenia ścięgna rotatorów jak i zerwania mięśnia.

3.Podciąganie sztangi wzdłuż tułowia

Wykonywanie tego ćwiczenia jest standardowym przykładem negatywnego oddziaływania na mięśnie rotujące staw. Sytuacja tutaj jest analogiczna jak w przypadku wyciskania zza głowy, a każdy ruch dodatkowo będzie obcierał ścięgno mięśnia nadgrzebieniowego. Dodatkowo, obciążenie sztangi będzie wyciągało stawy barkowe z panewek, mocno nadwyrężając możliwości ruchowe stawu.

4. Skłon z obciążeniem

Niestety, wykonywanie skłonów z obciążeniem w okolicach górnej części grzbietu zaczyna angażować zbyt mocno odcinek lędźwiowy, ze względu na przesuwanie się środka ciężkości, który z kolei w końcowym zakresie ruchu stanowi wyzwanie dla stabilizatorów kręgosłupa, jak i mięśni otaczających cały dolny odcinek grzbietu. O ile wykonywanie ruchu w sposób prawidłowy jest obciążeniem dla całego łańcucha kinematycznego, to utrata kontroli nad czuciem mięśniowym pośladków i tylnej części ud może zakończyć się katastrofą.

5.Wyprosty nóg

Wyprosty są ćwiczeniem, którego wykonanie odbywa się w otwartym łańcuchu kinematycznym, co samo w sobie stwarza niebezpieczeństwo destabilizacji stawu. Co więcej, zazwyczaj maszyny znajdujące się na siłowniach nie mają możliwości ustawienia siedziska tak, aby dostosować długość ramienia dźwigni do długości kończyny osoby trenującej. Samo ustawienie podpórki do nóg nie daje jeszcze pełni szczęścia. Sytuacja ta sprawia, że często kolano pracuje poza osią maszyny mocno obciążając pracę stawu rzepkowo-udowego, jak i wykorzystując możliwości wytrzymałościowe ścięgien.

Komentarze (24)
Anonim

Ja bym jeszcze tu dodał 6. Uginanie na modlitewniku.

0
Anonim

P.S. A coś z ćwiczeń na suwnicy Smitha? ;-)

0
Bull

Bardzo fajnie Panowie - jutro nagrywamy video z Taśmą i Małeckim i dodamy Wasze sugestie do tego tematu.

0
RPS1990

O ile się nie mylę, to Knife na portalu PoTreningu pisał w jednym z artykułów, że dawni kulturyści i siłacze wykonywali wyciskanie sztangi z zza głowy, a mimo to nie mieli problemów ze stawami barkowymi.

Tomasz Maciołek - jak to jest, że dawniej kulturyści wykonywali wyciskanie sztangi zza głowy i nie mieli problemów z barkami, a teraz to ćwiczenie dałeś na listę tych ćwiczeń, które przynoszą więcej strat niż korzyści ?

0
Anonim

Dziwi mnie bi Knife we wielu artykułach uznawał to ćwiczenie za szkodliwe (np http://potreningu.pl/articles/2686/destrukcja-silowa-cwiczenia-ktore-niszcza-twoj-organizm--czesc-ii ).

0
RPS1990

Mnie też to zdziwiło, ale jestem prawie pewien, że w jednym artykule na PoTreningu tak pisał.
To chyba jego artykuł prawda ?

http://potreningu.pl/articles/1824/biceps--triceps--wg-starej-szkoly

Napisał w nim tak:

"Wyciskanie sztangi zza karku – kiedyś było szeroko polecane, obecnie odsunięte w cień. Dlaczego? Współcześni zawodnicy nie mają odpowiedniego rozciągnięcia oraz słabe mięśnie stożka rotatorów barków. Kiedyś kulturyści przez wiele lat powtarzali to „zakazane ćwiczenie” nie narzekając na kontuzje."

0
Anonim

Tego linku ( http://potreningu.pl/articles/1824/biceps--triceps--wg-starej-szkoly ) nie znałem. ;-)

0
RPS1990

Jakby co, to na PoTreningu jest wyszukiwarka - możesz wpisać sobie co chcesz i Ci znajdzie.
Knife pisze na PoTreningu, Kulturystyka.pl i SFD.PL najlepsze artykuły z dziedziny treningu, suplementacji, dopingu.
Ostatnio też zajął się trochę obalaniem dietetycznych mitów co całkiem dobrze mu wychodzi.

0
Gats 2

Ale co Cię dziwi? Dawni strongmeni robili martwy ciąg z kotem - Bob peoples, robili wiele ćwiczeń z okrągłymi plecami bo tak mogli więcej dźwignąć. I co w związku z tym? Są ludzie tak rozciągnięci że odbytem słoik połykają, to znaczy że to jest zdrowe? Daj spokój, akurat wycisk zza karku w opinii wielu ludzi jest kontuzjogennym ćwiczeniem

0
lodzianin1

Pierwsze 4 ok lecz z wyprostami sie nie zgodze

0
Anonim

Można wiedzieć dlaczego?

0
lodzianin1

Robie je latami to jedno z najpopularniejszych cwiczen na nogi. Wiekszosc nawet pro je robi ogladajac ich treningi.

0
kramerio

Zgadzam się. Dobrze rozgrzewa nogi przed kolejnymi ćwiczeniami. Też robię od kilku lat i same plusy w tym widzę.

0
magikcjanin

posluchaj sobie na yt dr Bonczara, ortopedy, bardzo ladnie pokazal kinetyke ruchu przy prostowaniu na maszynie. raz zobaczysz, wiecej nie bedziesz chcial robic

0
LiptonS

Z 5 się nie zgodzę, przerobiłem to ćwiczenie przez rok, doszedłem do 140kg, zero jakikolwiek problemów.

0
Bobsoon

To że nie boli, nie znaczy, że w środku nic się nie dzieje. https://www.youtube.com/watch?v=7mxfYGuLdcA od 12:10 jest opisane to ćwiczenie. Ogólnie polecam filmy WK nagrywane z dr Biernatem na temat ćwiczeń na siłowni,itp. Pozdro

0
Anonim

Mam w planie takie cwiczenie jak High Pull. Teoretycznie zawiera ono w "drugiej" czesci ruchu podciaganie sztangi wzdloz tulowia choc bardzo duza czesc pracy wykonuja biodra. Czy jest ono tak samo niebezpieczne?

0
Anonim

Jest mniej niebezpieczne bo trzymasz sztangę szeroko i podciągasz do klatki..

0
Anonim

Też nigdy nie rozumiem ludzi, którzy robili wyciskanie sztangi zza głowy. U nas na sekcji trójboju siłowego były największe problemy chyba ze stawami barkowymi, a przy tym ćwiczeniu, aż się prosi o kontuzje, w dodatku cholernie niewygodne. W ogóle nie wyobrażam sobie robić to ćwiczenie z większym obciążeniem.

0
LiptonS

Tak to jest jak masz ograniczoną mobilność barków.

0
Anonim

Nie wiem jak to wygląda % ale u mnie na siłce nikogo takiego nie widziałem (z dobrą mobilnością barków by mógł robić bez problemów wyciskanie zza karku czy ściąganie drążka do karku). Raz tylko u Seby Kota jeden gostek, którego Seba przygotowywał do zawodów, miał taką mobilność...

0
LiptonS

Sam przerabiał to ćwiczenie 9 lat temu, obecnie nadal je stosuje, ale na mniejszych ciężarach.

0
RPS1990

Anonim - wykonywałem przyciąganie drążka wyciągu górnego do karku z ciężarem w seriach dochodzącym do 90 - 95 kg, a mimo to nie miałem żadnych większych problemów z barkami.

0
Leniwiec16

Nie jestem biegły w kontuzjogenności barków, ale są różne typy barków bodajże 2 na 3 mają tendencje do kontuzji(wiem z rozmowy z gimnastykami sportowymi wykluczonymi przez kontuzję barków). Jak ktoś ma szczęście to może sobie na wiele pozwolić. To tak jak z samochodami idioto-odpornymi:D
Ja nie mam gena do barków i bioder, więc staram się nie wygłupiać z olewaniem techniki, bo od razu dostaje sygnał zwrotny od organizmu...

0