night: Rzeczywiście, przysiad sumo to mocne ćwiczenie nawet z niewielkim obciążeniem, już to poczułam
"jakąś maszynkę i odwodzenie nogi w kierunku dowolnym" – chodzi Ci o odwodzenie nogi na wyciągu? Bo maszyny nie ma i nawet nie kojarzę żadnej do odwodzenia nóg? Ale masz rację z tym urozmaiceniem. Tylko jednak wydaje mi się, że jako 1. ćwiczenie w takim systemie nie za bardzo to pasuje? Bo powinno to być coś "mocniejszego", mniej izolacyjnego – tak myślę. O, chętnie wykorzystam za to jakieś odwodzenia w zamian za RDLa jednonóż, który mi nie wychodzi (tylko że to z gumą, bo na wyciągu nie mam za bardzo jak się zaczepić). Dziękuję za sugestie
Uzupełniam wypiski, bo zaległości...

(a przy 2 zestawach treningowych mam mniej czasu na to, bo już kolejny trening nadchodzi, to i tak muszę sobie pozmieniać ;p)
Wkleję sobie jeszcze ciekawą wypowiedź, na którą trafiłam w
dzienniku galazki:
nightingalMożna i tak, ale gdzie tam za uszami warto mieć cel dotyczący sylwetki. Nawet taki tyci, malutki - ale żeby był. Bo jak go zrealizujesz to dostaniesz wcale nie mniejszego kopa jakbyś pobiła rekord świata.
No proszę. Chyba warto mieć tego świadomość i o tym pamiętać…
CZWARTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Ovarin x2; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
Posiłek 3. na oko, nie mój i średnio mi odpowiada takie jedzenie – że tak oględnie się wyrażę.
Zestaw 1
1. American Hip Thrust 15 (+5 +5 … +4)
Sumo Squat
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
R:ccx15/6x15|
10: 15 5 5 5
R:15x15|
25: 15 5 5 5 5 [7s]
2. Face Pull 9 (+4 +4 … +3)
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4
R:5x10|
10: 9 4 4 4 4 [pulsowanie nóg]
R:5x10/x10|
10: 9 4 4 4 4 [5s; ok obciążenie]
3. Reverse Lunge 2 x 10-20 powtórzeń z obciążeniem własnego ciała
10/10 [i było ciężko nawet z cc]
10/10
10/10 [ha, wreszcie ćwiczenie, przy którym czuję bardziej przód ud!]
4. Dumbbell Incline Press 12 (+4 +4 … +3)
R:6x15|
8: 12 4 4 4 4
R:6x15|
8: 12 4 4 4 [3.st.]
R:4x15/6x15|
8: 12 4 4 4 4 [7s; 1.:4.st.; 3.st.; ok obciążenie]
5. American Deadlift 2 x 10 powtórzeń
R:15x15|
30x10/35x10?
R:15x15|
25x10/30x10
R:15x15|
25: 8 8 [z 15kg lepsze czucie]
6. Straight Leg Side Lying Hip Raise 2 x 5-20 powtórzeń
10/8 [od prawej]
12/12 [będę robić najpierw 2 serie jedną nogą, potem drugą, bo na zmianę wychodzi zmęczona ta druga]
8/10
7. RKC Plank 1 x 10-60 sekund
20 [próbowałam RKC]
27 [lepiej RKC]
20 [“prawie” RKC]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
Suwnica
R:150x15|
170: 15 5 5 5 5 [chyba za duże obciążenie; w ogóle chciałam siedząc na Smithcie, ale zajęty]
R:170x12|
170: 15 5 5 5 5
R:8x15/18x15|
28: 15 5 5 5 5 [5s; za lekko, ale nie chciało mi się babrać z ustawianiem się]
______________________________________________________________________________
50min./33min./40min.
Brak progresów lub nawet regresy, ale wszystko było jakieś ciężkie… Najpierw stwierdziłam, że to po prostu przez FBW, ale potem pomyślałam, że może i
posiłek przedtreningowy mógł mieć jakiś wpływ, bo zawsze szłam po “konkretnym” jedzeniu (a tym razem bym się nie wyrobiła).
Co do planka, to wkleję sobie instrukcję:
https://www.sfd.pl/Redukcja,_nie_redukcja_Oto_jest_pytanie-t1116265-s26.html#post9
eveline(...)
Pozycja wyjściowa:
- łokcie są idealnie pod barkami (zwróć uwagę, że Twoje dłonie, które też pod barkami powinny być ustawione są przed nimi i przez to zupełnie inaczej rozkładasz ciężar ciała. nie jest to zbyt komfortowy układ dla stawu barkowego)
- przedramiona równolegle do siebie
- głowa przedłużeniem kręgosłupa (ani nie wisi, ani nie zadzierasz jej do góry)
- łopatki ściągnięte tak byś miała wrażenie, że plecy są płaskie. Starasz dolne kąty łopatek zbliżać do siebie (do środka pleców) i lekko opuszczać w dół w stronę miednicy. Dodatkowo wyobraź sobie, że chcesz wydłużyć swoje obojczyki, mostek wypychaj do przodu
- neutralna pozycja kręgosłupa (czyli zachowane naturalne krzywizny, bez ich pogłębiania czy znoszenia)
- miednica lekko podciągnięta pod ciało - kolce biodrowe są na jednej płaszczyźnie z kością łonową co z automatu też napnie Ci mięśnie brzucha
- pępek wciągasz w stronę kręgosłupa, napinasz brzuch i utrzymujesz napięcie (powinnaś móc przy tym swobodnie oddychać)
- stopy złączone, pośladki i nogi napięte
Przeczytaj kilka razy, przemyśl i spróbuj ustawiać.
Pozycję trzymasz nie na siłę ile wytrzymasz, ALE:
- do momentu, w którym jesteś w stanie utrzymać wszystkie powyższe elementy (nawet jeśli to będzie tylko 10s to trzymasz 10s, najwyżej więcej serii wtedy zrób)
- jeśli odczuwasz dyskomfort w odcinku lędźwiowym to kończysz serię - to oznaka, że mięśnie grzbietu rekompensują pracę mięśni brzucha, które są jeszcze za słabe. W takim przypadku lepiej zrobić krótszą serię, odpocząć, poprawić pozycję i dopiero znowu się ułożyć
- jeśli Twoje ciało wchodzi w mocne drgania, podczas w których miednica opada, przechyla się, obręcz barkowa robi się niestabilna to również jest to sygnał do przerwania serii
Fajnie szczegółowo opisane i po pierwsze, muszę to sobie przeanalizować I stosować, a po drugie, u mnie takie trzęsienie się (ale chyba nie aż z opadaniem miednicy…) jest często nawet od początku serii :/
Poza tym wydaje mi się, że mam chyba pospinane dwugłowe, tzn. już wcześniej miałam, ale teraz to jeszcze bardziej i aż ciężko mi było na siedząco dotykać głową kolan. (Fizjo nic nie powiedział; może też źle to rozegrałam, ehh.)
W niektórych momentach, przy ruchu, bolało/ciągnęło mnie na plecach z prawej strony: mógł to być równoległoboczny, ewentualniej nad- i podgrzebieniowy lub czworoboczny. Nie wiem, czy może krzywo spałam, przewiało mnie – chociaż nie sądzę, bo to było tak typowo w miejscu mięśnia, więc chyba coś sobie naciągnęłam/nadwyrężyłam/itp. To było mocno odczuwalne.
A jak zasypiałam, to czułam odcinek lędźwiowy kręgosłupa – i jak dotychczas miewałam tak, że po całej szerokości, to tym razem bardziej na środku.
(Tak sobie to pozapisuję – mam nadzieję, że przejdzie bez problemów, ale w razie czego będę miała do wglądu.)
A, jak już jestem w temacie (narobiło się tego, ale to mój dziennik ;p), to jeszcze znalazłam coś, co jakby pasuje co do moich wiecznych DOMSów dwugłowych

:
https://www.sfd.pl/JOANNA_SZYMANIAK__Sforcia__w_drodze_do_MP_2017-t1052123-s171.html#post4
sforcia(...)spojrzał i od razu stwierdził, że lędźwiowy tak pospinany że nie dziwota, a mówię że mam zakwasy na dwójkach od poniedziałkowego treningu ( a byłam u niego w sb) i stwierdził, że to nie zakwasy tylko wlaśnie efekt pospinanego lędźwiowego..(...)
Mam w sumie nadzieję, że nie, bo wolałabym nie mieć i tych spraw do ogarnięcia – ale w razie czego lepiej wyjść z jakiegoś punktu niż zaczynać poszukiwania od zera.
+rowerem po mieście, w sumie gdzieś ~1h.
PIĄTEK
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Ovarin x2; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
(Łosoś to nie ten z Biedry, tylko mrożone dzwonka dzikiego z Auchan – może mają mniej T; są w normalnej cenie za ok. 26zł/kg, 80% glazury, także wychodzi w miarę ok.)
Plecy (ten mięsień) odpuściły.
Bez roweru, w dużej mierze przesiedziany dzień.
SOBOTA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Ovarin x2; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda
Zestaw 2
1. Double-leg glute bridge 15 (+5 +5 … +4)
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5 5 [ale na dokładanie ciężaru chyba jeszcze nie czas, bo wtedy mogłabym cos psuć z kręgosłupem]
R:35x15/45x15|
55: 15 5 5 5
R:25x15/35x15|
45: 15 5 5 5 5 [25 za lekko nawet na R; jeden Pan mi poprawił technikę – zakres]
2. Underhand GripLatPulldown 9 (+4 +4 … +3)
R:20x15/25x10| [coś mi te rozgrzewkowe różne wychodzą]
30: 9 4 4 4 4
R:25x10/20x15|
30: 9 4 4 4
R:20x15|
30: 9 4 4 4 4 [z 30 już ciężej; ogólnie dobre czucie pleców]
3. Box Squat 2 x 10 powtórzeń
R:ccx10/12x10|
20x10/20x10 [niestety nie umiem trzymać ciężaru tak, żeby odciążyć kręgosłup i ramiona...]
R:ccx10/10x10|
16x10/20x10
R:ccx10/8x10|
12x10/16x10 [jeszcze zapas, chociaż z 16-ką już obciążona góra]
4. Seated Dumbbell Shoulder Press 9 (+4 +4 … +3)
R:6x15|
8: 9 4 4 4 4
R:6x15|
8: 9 4 4 4
R:4x15|
6: 9 4 4 4 4 [obc. średnio]
5. Single Leg RomanianDeadlift 2 x 10-20 powtórzeń (na każdą stronę)
15/15 [dzisiaj się spieszyłam, to już nie chciałam kombinować z zamianą ćwiczenia, ale to był
ostatni raz – coś z moją miednicą jest nie tak przy tym ćwiczeniu, poza tym coś mi „przeskakuje” przy pachwinach, dam zamiast tego chyba odwodzenia nóg z gumą (na wyciągu nie mam jak się zaczepić :()]
15/15
15/15 [kiepsko to u mnie wygląda w rejonie miednicy]
6. Curtsy Lunge 2 x 10-20 powtórzeń
R:ccx10|
8x10/12x10 [skoro nie ma „na stronę” jak w 5., to chyba wcześniej robiłam za dużo powtórzeń…]
20/6x20
10/10 [super ćwiczenie]
7. Side Plank with Abduction 1 x 10-60 sekund (na każdą stronę)
~~||~~
~~||~~
? [bez Abduction – najpierw muszę się nauczyć robić zwykłego]
8. Seated Calf Raise 15 (+5 +5 … +4)
--- [nie zdążyłam]
schodek: R:ccx15|
8: 15 5 5 5 5
R:15x15
45: 15 5 5 5 5 [chyba zmienię na wznosy stojąc na suwnicy, bo źle mi się ustawia – biorę sztangę, ale mam matę na nogach, bo boli, więc jak podnoszę tę sztangę, to trudno mi z prostymi plecami, bo jeszcze muszę ogarniać tę matę]
______________________________________________________________________________
45min./50+min./40min.
Nie porozciągałam się też po. A wieczorem nie tylko mi się nie chciało – jak zwykle, gdy nie zrobię tego od razu – ale też byłam zmęczona.
+rowerem po mieście ~20min.x2 i ~40min.x2,
+ ok. 5h na nogach/chodzenia.
NIEDZIELA
leki/suple: Euthyrox N25; Jodid 100; Ovarin x2; Selen + wit. E; MagneUp! x2;
płyny: woda, wywar z siemienia, pokrzywa, szałwia
(Wasę wpisuję po wartościach ww, nie po ilości gram, bo mam jakieś inne, ale tylko z żytniej mąki.)
I chyba nie chce mi się liczyć miski, ale tak jakoś liczę... Może z tego "wyrosnę".
Bez roweru, tylko trochę na nogach/chodzenia – ok. 2,5h.
Wieczorem bolał mnie kręgosłup w dolnym odcinku, nie wiem, od czego to…
Zmieniony przez - nolose w dniu 2016-08-21 23:26:18