@Dremor
Nie do końca masz racje. Generalnie ludzie w tym otoczeniu lubią się obżerać i mają specyficzne podejście do diety. Są jednak też ludzie, którzy nie przywiązują wagi do tego co jedzą ani ILE jedzą. Są też tacy, którzy twierdzą, że nie mogą przytyć, pomimo że jedzą ile się da, a tak na prawdę to są niejadki, które jedzą jak małe dziewczynki. Dla takich ludzi IIFYM jest dobre (ze względów psychicznych), bo nie czują potrzeby obżarstwa, tak jak większość z ludzi 'siedzących w temacie'.
Ja osobiście popieram twoje zdanie w 100%, kocham jeść, kocham się obżerać (nie chcę aby tak było, ale tak jest
) i pewnie dlatego nigdy nie potrafiłem się wyciąć tak jak chciałem, bo nawet jak trzymałem solidnie miskę przez długi okres czasu, to potem następował okres obrzydliwego wręcz obżarstwa i znów trzeba było redukować.
Także wszystko się sprowadza do preferencji i jest to problem subiektywny. Nie ma dobrego rozwiązania dla wszystkich. Jedni będą woleli IIFYM, jedni będą woleli 90/10 czy tam 80/20, inni będą woleli samo zdrowe żarcie, a inni będą mieli w 100% wyje**ne na to co jedzą, ile jedzą i kiedy jedzą.
I wszyscy mogą być tak samo zadowoleni
Zmieniony przez - Fryto w dniu 2014-01-22 00:53:27
Zmieniony przez - Fryto w dniu 2014-01-22 00:54:37
Nie do końca masz racje. Generalnie ludzie w tym otoczeniu lubią się obżerać i mają specyficzne podejście do diety. Są jednak też ludzie, którzy nie przywiązują wagi do tego co jedzą ani ILE jedzą. Są też tacy, którzy twierdzą, że nie mogą przytyć, pomimo że jedzą ile się da, a tak na prawdę to są niejadki, które jedzą jak małe dziewczynki. Dla takich ludzi IIFYM jest dobre (ze względów psychicznych), bo nie czują potrzeby obżarstwa, tak jak większość z ludzi 'siedzących w temacie'.
Ja osobiście popieram twoje zdanie w 100%, kocham jeść, kocham się obżerać (nie chcę aby tak było, ale tak jest
) i pewnie dlatego nigdy nie potrafiłem się wyciąć tak jak chciałem, bo nawet jak trzymałem solidnie miskę przez długi okres czasu, to potem następował okres obrzydliwego wręcz obżarstwa i znów trzeba było redukować.
Także wszystko się sprowadza do preferencji i jest to problem subiektywny. Nie ma dobrego rozwiązania dla wszystkich. Jedni będą woleli IIFYM, jedni będą woleli 90/10 czy tam 80/20, inni będą woleli samo zdrowe żarcie, a inni będą mieli w 100% wyje**ne na to co jedzą, ile jedzą i kiedy jedzą.
I wszyscy mogą być tak samo zadowoleni
Zmieniony przez - Fryto w dniu 2014-01-22 00:53:27
Zmieniony przez - Fryto w dniu 2014-01-22 00:54:37
Hard work & dedication