Wiem, że temat ten był wałkowany już tysiąc razy, lecz zapytam raz jeszcze, żeby mieć jasność (nie znalazłem nigdzie jednoznacznej odpowiedzi).
Pytanie dotyczy płatków owsianych.
Dowiedziałem się, że jeśli płatki owsiane będziemy jeść na śniadanie, to powinno się je najpierw zalać ciepłą wodą i zostawić na noc. Moje pytanie brzmi: czy rano trzeba coś jeszcze robić z takimi płatkami, czy można je już jeść? Czy nie będzie już wtedy w tych płatkach fitynianów i czy nie będę miał po nich wzdęć?
Czy można te płatki zalać zimną
wodą na noc, czy koniecznie musi być ciepła?
Jak do tej pory, płatki owsiane zawsze przygotowywałem w ten sposób, że rano je mieliłem w młynku, następnie zalewałem mlekiem i gotowałem tak długo, aż całkiem wchłonęły w siebie mleko (parę minut). Czy robiłem to źle? Jeśli tak, to dlaczego?
Ostatnie pytanie. Z różnych postów dowiedziałem się, że najlepsze są płatki owsiane zwykłe, gdyż te górskie są pokrojonym ziarnem, a zwykłe są w całości (o błyskawicznych już nawet nie wspominam z wiadomego powodu). Czy tak faktycznie jest? Z kolei kiedyś gdzieś wyczytałem, że najlepsze są górskie, stąd moje pytanie.
Z góry dziękuję za odpowiedź.