Mrozow w Sydney raaaczej nie ma, ale juz niedaleko w gorach blekitnych pojawia sie snieg czasem i jest bardziej zimowo. A kolo gory Kosciuszki jest normaln kurort narciarski, ze sniegiem itd. Night - kolega ma racje, nie ma na co tu narzekac, styl zycia stworzony dla rodzin z dziecmi i osob aktywnych.
odnośnie tych snów to podobno jest tak, że codziennie się coś śni, tylko że się tego nie pamięta... przynajmniej tak mi się gdzieś o uszy obiło. Coś w tym jest, bo moja matula zawsze powtarza, ze trzeba zaraz po przebudzeniu popatrzeć w sufit i podobno sny się przypominają, także Night wiesz co robić :-D
Cceść - zrobiłem wczoraj taki trening nóg że dziś się czuję jakbym na robotach przymusowych przy wyrębie lasu był czesć ;-) hahah night :D też wczoraj z robiłam nogi z pośladkami i cieżko było mi wstać dziś. narazie nie ma dramatu, ale zwykle to z godziny na godzinę się zmienia :D
Mialam jechac na szkolenie z tarczycy do Wrocka w ten weekend, ale dentysta sie zdarzyl. No nic musze sie zadowolic szkoleniem u Barbellsow w kwietniu. Julka nastepnym razem. Jest o tyle ciekawa, ze sama duzo przeszla zdrowotnie a dzwiga i tenuje super. Wiec dla mnie bardziej wiargodna niz laska, ktora ok wiedze ma, ale nie wie jak to jest [...]
Night! Ja również dołączam się do życzeń :-) Oby spełniły się Twoje marzenia i byś miał dużo zdrowia i siły oraz szczęścia by je realizować i iść przez życie! A co do tortu to nie ma co ale urodziny raz w roku się ma :-) Zmieniony przez - Asiorajda12 w dniu 2017-02-22 10:17:55
Jakoś nie mogę tego bonusu zaakceptować... Zrobię podejście pod rękawiczki - pomacam sobie w Intersporcie dzisiaj przed siłownią. Jak znajdę jakieś delikatne jak Night pisał to zakupię... Puszczanie sztangi mi się zdecydowanie nie podoba.
Night takie sprawy z reguły samemu się nie ogarnie. Pomoże doraźnie, ale to tyle. Dobry (DOBRY) fizjo musiałby na powięziach popracować i to nie raz, ale kilka razy porządnie. Mało jednak jest takich, którzy naprawdę ogarniają temat.
Mnie za to budzi i torturuje kot. Może była bym w stanie to przeżyć, gdyby nie fakt, że... To nie mój kot :-D tylko, że on nie uznaje tego, że nie mieszka z nami. on wie lepiej i jest naszym panem. ale...jak on się do Ciebie dostaje?? Night, a ćwiczenia korekcyjne? nie wierze, że nie dostajesz "zadań domowych":->
Mnie za to budzi i torturuje kot. Może była bym w stanie to przeżyć, gdyby nie fakt, że... To nie mój kot :-D tylko, że on nie uznaje tego, że nie mieszka z nami. on wie lepiej i jest naszym panem. ale...jak on się do Ciebie dostaje?? Night, a ćwiczenia korekcyjne? nie wierze, że nie dostajesz "zadań domowych":-> No przecież pisałem że robię. Ale [...]
Cisza jak makiem zasiał! Bziu, takie ''spaghetti” z cukinii jakie wrzuciłaś w wątku kuchennym można nawet kupić już gotowe pocięte u mnie w supermarkecie. A ja nawet gdzieś mam maszynkę do takiego czegoś. Night, pomysł z nowym wątkiem ‘kulturalnym’ się spodobał – ja chętnie mogę spamować w dwóch tematach :))
a właśnie, chyba z moim stażem wypada w końcu przetestować Wendlera... ale on się może trochę "gryźć", z chodzeniem codziennie na łyżwy, prawda Night? Lexi, no tyle ile Ci sie w makro mieści:-P. innego limitu nie ma