fajne historie
sogi poszły
sogi poszły

trening -> ból -> rozwój 
Ilość wyświetleń tematu: 626646
). Więc tylko sie dolaczylem do tej propozycji.
) i takim ruchem rozpaczy wyciska to w gore i zatrzymuje sie w momencie, nie zablokowania lokci. krzyczy:"juz nie moge!" trzesie sie, drzy, jak chrabąszcz, a my do niego:"rzucaj to szybko, ****a rzucaj". a ten, jak by nie slyszal, trzyma to w gorze, caly fioletowy, na skroni to zyly powychodzily. (
. Potrzymal jescze kilka sekund i puscil. //Myslelismy, ze nie wytrzymamy
.
) i *** , sztanga sie przewazyla i go w glowe uderzyla! wypuscil je i upadl!!!!
- Siema. I jak, masz te zakwasy po wczorajszym wf ? Rozlał ci się kwas mlekowy?
+ No mam. Teraz czekam, aż go wp******i glukoza.

I ain't a killa but don't push me

Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti

Ulubieńcy - Wikibokser, ten od Yiu-Tubitsu, Sensei(99999), Jarzyn, Jaguar, Frosti
kiedys wchodzimy ... ja ide pierwszy tak sluchaam coś skrzypi.... mówie kruca wali sie bieremy obciążenie i spadamy
wbiegam do gry patrze... a na kanapie leży PIJAK... tak patrzymy ak d****e na niego po czym kumpel podchodzi za szmaty go i budzi gnoja
koleś nie za bardzo wiedział o co chodzi ale przeprosił i poszedl ... pewnie znowu sie schlac
Hulkowiec
'Z taką masą to moge co najwyżej karuzele pchać po sezonie'
- najpierw probowali ją jakos gora sciagnac, potem zaczeli zastanawiac sie nad uzyciem jakiegos srubokreta a wkoncu dali sobie spokoj i przeszli do robienia nastepnej partii 
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły