Nene87Kaka Ty to serio napisałaś? Przecież to chyba oczywiste, że nie chodziło stricte o wędrowanie tłuszczu z brzucha na cycki tylko o zachowanie równowagi w redukcji. Nie można ciąć 600kcal w ciągu 3 tygodni dodawać cardio i oczekiwać redukcji tłuszczu z brzucha. Redukcja to skomplikowana sprawa. Organizm dostaje szoku, kortyzol wywala do góry i brzuch zamiast spadać to rośnie. Kobieta to widzi i jeszcze większy stres i znowu tnie kalorie, a tutaj chodziło tylko o to, aby spróbować to ugryźć z drugiej strony i na bilansie 0 zobaczyć jak ciało reaguje. Jak dodałaś kalorii u siebie to się zapasłaś czy może ta oporna część Twojego ciała zareagowała pozytywnie?
Koniec tematu, wszystkie argumenty w tym temacie zostały przez nas wyczerpane, nie ma co śmiecić u Lexi![]()
Jeszcze pospamuję trochę, oczywiście że masz rację Nene87 w tym co piszesz, to nie podlega dyskusji, ja odniosłam się do tego zdania o piersiach bo to tak zabrzmiało jakby to można było zrobić za pomocą diety

zakładaj dziennik, a treningi bierz śmiało :)