Sajack - Ja powiedziałem że żona uważa mnie za śpiocha ,bo lubię pospać do 9:30 w dni wolne od pracy.Albo że jak coś zaczynam lubię to doprowadzić do końca. Trzeba postarać się zamienić wady w niby zalety( tak pod policjię).
Tylko nie przesadźcie z tymi zaleto-wadami bo psycholog lubi być dociekliwy i ciągać za jęzor. Np. "Doprowadza pan wszystko do końca, a co jest pan taki mściwy i zażarty czy nie da się pan przegadać" A tu uwaga sidła mściwi, nie słuchający niemile widziani. Jakoś wybrnąłem mówiąc ze nic na siłę (uparty w granicach rozsądku) jak mi każą robotę zostawić i robić coś innego to spoko.
Poprostu uważąć co się mówi i żeby się nie pogryzło z tym co było na MS. Po to jest rozmowa z psycho. po MS by wychwycić nieścisłości.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Tylko nie przesadźcie z tymi zaleto-wadami bo psycholog lubi być dociekliwy i ciągać za jęzor. Np. "Doprowadza pan wszystko do końca, a co jest pan taki mściwy i zażarty czy nie da się pan przegadać" A tu uwaga sidła mściwi, nie słuchający niemile widziani. Jakoś wybrnąłem mówiąc ze nic na siłę (uparty w granicach rozsądku) jak mi każą robotę zostawić i robić coś innego to spoko.
Poprostu uważąć co się mówi i żeby się nie pogryzło z tym co było na MS. Po to jest rozmowa z psycho. po MS by wychwycić nieścisłości.
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Moje pytania: Powiedzieć coś o sobie, dlaczego do policji, co bym zrobiła gdyby mój partner na służbie przyjął łapówkę, czego oczekuje od partnera na służbie, jakie cechy wykorzystam podczas patrolu, kto jest komendantem wojewódzkim (pytają o miasto z którego jesteście), z jakich 3 służb składa się Policja, pytań było więcej ale wynikają z rozmowy. Ogólnie wrażenia pozytywne, rozmowa luźna, komisja dwuosobowa, jakiś pan chyba z kadr i opiekunka. Podobno w Poznaniu ma być nabór w listopadzie, tak powiedziała opiekunka i kazała złożyć ABO i czekać...
Mi powiedział na wejściu,że nie zdałem testu,potem okazało się,że zaliczony.
Psycholog powiedział mi,żebym usiadł i,że o tym porozmawiamy później,ale zada mi jeszce kilka pytań.Wtedy zacząłem przypuszczać,iż walnął ściemę...Zadawał mi pytania odnośnie mojego dzieciństwa,jakie było,jakie układy miałem z rodzicami jako natolatek,jak wyglądało moje życie zawodowe,pytał co sądzę o swojej rodzinie.Na koniec powiedział,żebym dał mu obiegówkę na której wpisał:"Nie ma przeciwskazań do służby w Policji".
Też dostała "zdolna".