witam wszystkich..
pare tygodni temu jestem z kumplem na siłowni (kumpel spory, jakieś 43 cm bic) no i ja robie biceps a kumpel obok na ławce klatke. Noo i podchodzi do niego jakiś suchar i wyskakuje: Jak zrobić taki biceps jak on ma. No to kumpel postawił sztange siada i mówi:
-Słuchaj mnie chłopcze uważnie!...- patrzy na niego uważnie jakąś minute i nagle wyskakuje z tekstem:
-Kurczak ryż i kreatyna robi z ciebie sku*wysyna :D
cała siłownia padła i w tym ja :)
2. Jestem akurat na atlasie i koło mnie jest na sztandze jakiś byczek z laską. No i tak wyciska, wyciska a nagle laska z tekstem "Daamian ty mnie nie kochasz" (z takim żalem w głosie)... NA SIŁOWNI KOMPLETNA MASAKRA, ja ze śmiechu opuściłem hantle na nogi i gdy zobaczyłem że ten koleś także się śmieje i przygniata go sztanga pomogłem mu. potem razem już ich nie widziałem.
pare tygodni temu jestem z kumplem na siłowni (kumpel spory, jakieś 43 cm bic) no i ja robie biceps a kumpel obok na ławce klatke. Noo i podchodzi do niego jakiś suchar i wyskakuje: Jak zrobić taki biceps jak on ma. No to kumpel postawił sztange siada i mówi:
-Słuchaj mnie chłopcze uważnie!...- patrzy na niego uważnie jakąś minute i nagle wyskakuje z tekstem:
-Kurczak ryż i kreatyna robi z ciebie sku*wysyna :D
cała siłownia padła i w tym ja :)
2. Jestem akurat na atlasie i koło mnie jest na sztandze jakiś byczek z laską. No i tak wyciska, wyciska a nagle laska z tekstem "Daamian ty mnie nie kochasz" (z takim żalem w głosie)... NA SIŁOWNI KOMPLETNA MASAKRA, ja ze śmiechu opuściłem hantle na nogi i gdy zobaczyłem że ten koleś także się śmieje i przygniata go sztanga pomogłem mu. potem razem już ich nie widziałem.