Uyebali mnie na komisji lekarskiej.Przyczepili się do jednej rzeczy-ciśnienia.Odwoływałem się do OKL MSWiA,ale tam podtrzymali decyzję,mimo,że żarłem tabletki na obniżenie przez dwa tygodnie,kontrolowałem ciśnienie i było prawie idealne.Na komisji w Poznaniu nie wiem jakim cudem gość powiedział mi,że mam 170 chyba na 100,jak ja nigdy bez piguł takiego ciśnienia nie miałem.A ciśnienia ze wskazówkowego ciśnieniomierza nie umiem odczytać.Mogli mi wmówić nawet 200/150...No i w pi.z.du,wyłożyłem się na tydzień przed przyjęciem do służby
Może spróbuję ostatni raz,ale po nowym roku,o ile sytuacja z przyjęciami się poprawi.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2009-09-28 14:43:19
Może spróbuję ostatni raz,ale po nowym roku,o ile sytuacja z przyjęciami się poprawi.
Zmieniony przez - słaby 56 w dniu 2009-09-28 14:43:19
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.

