Szacuny
16
Napisanych postów
4217
Wiek
37 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
43747
Przez przypadek tu wszedłem, widzę kłótnie Co do opowieści Szarego, praktycznie każdy kto się wypowiada w tym temacie przesiedział kupe godzin na siłowni i wie jak ciężko o postęp choćby te marne 5 kg.
Sam na treningu typowo trójbojowym, gdzie robiłem praktycznie cały czas nogi w przysiadzie w 2,5 miesiąca zrobiłem max 30-35kg. Przy dobrej diecie i dobrych suplach.
W przeskok 80kg nie uwierze w żadnym wypadku, nawet na saa...
Albo ma koleś jakieś lewe sztangi, wiem jak chodziłem na siłownie piwniczne jak to tam wyglądało.
Ten talerz ma 3,5-Dobra policzymy jako 5kg. Tak to możliwe.
Pozatym po nogach nie widać tych 230kg, sądze że jakby to dostał na plecy to jest połamany
Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
Otóż to IBOKU - otóż to.
****
WYPISKA Z DZISIAJ
OGIEŃ.
1. PODRZUT SIŁOWY: Zarzut siłowy sztangi z ziemi + wybicie na nożyce (power clean and split jerk) - ciężko
3 x 80 kg
2 x 100 kg
1 x 110 kg
1 x 115 kg (NOWY REKORD totalny, DODATKOWO BYŁO 1 WYBICIE NA NOŻYCE BONUSOWO, w sumie ciężar 2 x znalazł się nad głową)
5 x 140 kg
3 x 170 kg
3 x 190 kg
2 x 200 kg
1 x 210 kg
2 x 220 kg (NOWY REKORD całkowity!) 15 x 170 kg (NOWY REKORD, na ilość na tym ciężarze!)
3.Wycisk na barki częściowy (do czoła) siedząc suwnica smith'a
10 x 91 kg
10 x 101 kg
10 x 111 kg
10 x 121 kg
9 x 131 kg (NOWY REKORD, na ilość na tym ciężarze!)
4. Prostowanie ramion oburącz stojąc plecami do wyciągu - zza głowy - w przód (triceps)
20 x (7 sztabka)
20 x (8 sztabka)
13 x (9 sztabka)
KOMENTARZ:
Bardzo ciężki trening, dlatego okroiłem go - bo bałem się, że zejdę W podrzucie - jak zwykle ciężko zarzut i lekko wybicie - z zapasem. Tak czy inaczej nowy rekord. Nowy, grubszy gryf olimpijski - zgodnie z przewidywaniami, źle się go trzyma. Na starszym, cieńszym - bez problemu robiłem martwy ciąg bez pasków do 215 kg włącznie. A tutaj problemy były już przy ... 190 kg. Dlatego 200 zrobiłem w paskach. Potem mały eksperyment - zdjąłem rękawiczki i bez pasków poszło 210 kg. Tak więc magnezja powinna załatwić sprawę. 220 kg - raz poszło na pewniaka, więc odczekałem aż trochę ochłonę i wywaliłem to jeszcze raz - dociągnięcie już opornie, ale poszło. 15 x 170 kg - to już cholera więcej było pieprzenia się z paskami i wypadaniem z ręki cholerstwa. 10 na luzie, chwila przerwy na dowiązanie i jeszcze 5 bez problemów (choć zmęczyło mnie to strasznie).
Na suwnicy znowu rekord pękł.
kasteta - creapure, xtreme stack, no-xplode i ... to wszystko. Zresztą mono właśnie mi się skończyło, więc został tylko XS i NO-XPLODE. To cała suplementacja. Nie mam większych planów, nie wierzę za bardzo w większość suplementów.
***
rion10 - mniej więcej połowa filmów w sieci to filmy z kocim grzbietem
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2008-08-27 20:25:21
Szacuny
1
Napisanych postów
526
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
13237
Ok, rozumiem.
Braliscie pod uwage taka kwestie, ze chlopaka bylo stac silowo na wieksze ciezary od poczatku niz te, ktore napisal ?
Moze to kwestia psychiki, odblokowal sie. Don ( partner, asekurant )tez dawal o tym po czesci do zrozumienia.
Nie jest to profesjonalista tak jak np Ibok, z takim doswiadczeniem, u ktorego progres to kwestia w najwiekszej mierze dlugiej i ciezkiej pracy, bo mysle, ze psychicznie jest kompletny.
To piwniczny amator...
Szacuny
80
Napisanych postów
8751
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
42589
ja wiem, że :
1. tylni siad robiliśmy 6-8 miechów temu ostatnio
2. siadaliśmy w przednim po 150 kg na 3-5 powt (moja ulubiona wersja siadów a trenuje ze mną) więc to trochę niemożliwe żeby tylni siadać gorzej.
więc pewnie te 150x1 to rekord w tylnim sprzed kilku miechów(bo skąd miał znać aktualny)
ja tam nie wiem nie wnikam
i nie pamiętam bo co mnie to obchodzi
ale wyniki które pisał są aktualne (wiem bo trenujemy razem)
ale ok przyjmijmy, że to niemożliwe bo kogo to obchodzi jakie kto ma wyniki, niech skupi się nad swoimi.
nie wiem o co tyle szumu.
pozdrawiam
Don
Zmieniony przez - Don Garcia w dniu 2008-08-27 22:15:41
a ten co mi zmienił podpis na jestem lamerem sam jest lamerem i niech sie wali na ryj.
Szacuny
204
Napisanych postów
11365
Wiek
44 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
86846
Nigdy, na żadnym treningu nie miałem ochoty rzygać. Czuję raczej mega obciążenie w postaci wzmożonego tętna, mroczków przed oczami - jednak wystarczy chwila regeneracji i już jest OK. Tą 15-tkę na 170 kg odczułem pod koniec mniej więcej jak 10 x 190 kg (ale z tych 15 - 10 powtórzeń to była naprawdę łatwizna, dopiero 5 ostatnich to )
Za to maksymalne ciężary na jeden - dwa ruchy mają się nijak do 10-tek czy 15-tek.
Zmieniony przez - _Knife_ w dniu 2008-08-28 11:24:41