Ostatnio idę sobie z kumplem do pomieszczenia w którym znajduje sie siłownia i po drodze spotykamy żonę kierownika obiektu na którym jest siłka. Wyjeżdża do kumpla z pytaniem.
- Panie Marku a dużo trzeba ćwiczyć żeby mieć takie mięśnie?
Kumpel (nieco zmieszany).
- E tam ja dużo w polu zapieprzam.
- Panie Marku a dużo trzeba ćwiczyć żeby mieć takie mięśnie?
Kumpel (nieco zmieszany).
- E tam ja dużo w polu zapieprzam.
No on odpoczywa a kumpel chciał się napić wody Siega po nią, mu ją przewróciłem odepchnął mnie i sięga znowu po czym drugi kumpel wziął i ją kopnął. I tak obserwowaliśmy jak butelka z wodą gazowaną 1,5 litra turla się przez całą siłownie z dużym impetem aż udeża w kant suwnicy bękając, kręcąc się do okoła i oblewająć koksik z sąsiedniej łąweczki
Dobrze że miał nadwage bo nas nie dogonił 