moze zdam mala relacje...biore izo od polowy sierpnia chyba, najpierw jechałem 20mg 6 tyg, pozniej 30mg 6 tyg, pozniej 40mg do konca tego roku, od stycznia wchodze na 60mg, z kilku powodów: chce skonczyc szybciej kuracje zeby na lato moc sie opalac troche, drugi powod to zeby przejsc sie wczesniej na jakies zabiegi lasery czy cos. Po tych kilku miechach, z pleców znikło all, z klatki all, przedramiona all nawet przebarwienia zeszly, nadal atakuje mi troche barki i bice nie wiem czemu, najgorsze jest to ze rosna takie dziwne gule ktorych nie da sie wycisnac i pozostawiaja przebarwienia czy tam slady ktore sie goja w h*u j czasu...morda wyczyszczona totalnie, czasami cos wy***ie, jak np dzisiaj jeden i bedzie sie gojił z miesiac pewnie...to k******* mnie denerwuje ze tak długo sie goji wszystko, ogolnie z kuracji jestem zadowolony na +. Skutki uboczne: suche usta ok mam pomadke, przy zwiekszaniu dawki krew z nosa ale pozniej sie uspakaja, nie boja mnie plecy czy tam stawy a ***ie na siłce jak poganin, lekkie pogorszenie wzroku w nocy podczas jazdy, tego sie obawaiam najbardziej przy 60mg bo duzo jezdze nocami...zdam relacje w polowie stycznia jak idzie na 60mg
jak dozyje pozdro
jak dozyje pozdro