Jest liderem w tym dzialeSzacuny
495
Napisanych postów
432
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4196
Frontek to już duża butla i do typowego noszenia nacodzien w kieszeni troche trudny. Może być problem z szybkim użyciem i zaskoczeniem agresora. Tak nacidzien mk4 to max moim zdaniem. Frontek ewentualnie jako uzupełnienie w jakiejś nerce jeśli na prawdę mieszkamy w strefie wojny
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
1491
Napisanych postów
1018
Wiek
1 rok
Na forum
1 rok
Przeczytanych tematów
18059
Kiedyś - jeszcze przed erą pałek teleskopowych, maczet i gazów pieprzowych - to u nas noszono do samoobrony pręt zbrojeniowy pokaźnej średnicy w parcianym pokrowcu na wędkę. Nawet z tego pokrowca wyjmować nie trzeba było, gotowe do użycia od razu :)
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
2921
Napisanych postów
1932
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
34855
Na dworcu miałem dwie sytuacje że jak miałem gasniczke to na jej widok agresorzy z mniejszymi gazami uciekli ... Frontem czy MK 9 w praktyce dla cywila mogą być tylko w torbie na ramię na codzień . Co najwyżej w góry można wziąć Frontiersmana w kaburze ...
Szacuny
613
Napisanych postów
401
Wiek
5 lat
Na forum
5 lat
Przeczytanych tematów
4919
Przyszedł mi do głowy jeszcze jeden punkt przewagi Frontka nad Predatorem. Przed nami chłody, zima temperatury poniżej zera .Frontek jest do tego stworzony i przetestowany. ma pewność zadziałania substancji w takich warunkach.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
1491
Napisanych postów
1018
Wiek
1 rok
Na forum
1 rok
Przeczytanych tematów
18059
Ee tam Robert ;). W mroźne dni, czy w deszczowe chłodne, to patologii nie chce się dupska na pole ruszyć - także zagrożenie jest niższe niż w pozostałych porach roku ;) zresztą - ile tych mrozów teraz masz w Polsce ;)