Ja też uważam, że te trzy ćwiczenia z ROP-u są święte i zarezerwowane do cyklu. Press - swing - snatch - nie tykam w VD. Ostatnio nawet staram się unikać wszystkiego co mogłoby naruszyć odpoczynek barków, a już przed dniem ciężkim, to na 100% tego pilnuję. No i skóra na dłoniach. Troska o nią zmusza mnie do rezygnacji nawet z cleanów (które i tak są w ROP-ie). Tak naprawdę zostaje niewiele ćwiczeń. Arm bar, renegatki i nieśmiertelne przysiady. Coraz bardziej skłaniam się ku robieniu ćwiczeń na siłowni w VD (WL, MC, siady, drążek - na 60-70% intensywności). A ostatnie dwa dni wolne ograniczyłem do niewielkiego treningu i skakanki.
------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html
Przede wszystkim nie można robić wszystkiego w tym samym czasie. Nie da się niestety swingować, snatchować i wyciskać kilogramy dziennie i nic sobie z tego nie robić.


