ok, ok macie racje, za dużo tej teorii i wybiegania w przyszłość, ale powiem wam, że lubię mieć wszystko wcześniej zaplanowane krok po kroku, żeby później się nie zastanawiać na ostatnią chwilę co najlepiej zrobić w danej chwili
to samo tyczy się treningu, lubię sobie wcześniej rozplanować progres ciężaru, żeby się nie wypalić po 4tyg tylko wszystko rozłożyć tak, żeby ten progres pociągnąć do końca danego mezocyklu
ale tutaj macie racje, zobaczymy jak to pójdzie i wtedy będzie się dopiero myśleć
Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2013-08-15 23:51:51
to samo tyczy się treningu, lubię sobie wcześniej rozplanować progres ciężaru, żeby się nie wypalić po 4tyg tylko wszystko rozłożyć tak, żeby ten progres pociągnąć do końca danego mezocyklu
ale tutaj macie racje, zobaczymy jak to pójdzie i wtedy będzie się dopiero myśleć
Zmieniony przez - erwinoos w dniu 2013-08-15 23:51:51
