Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Proponuję na salę chińskie trampki.Fakt,że bagażnik w aucie mi walił potem z tydzień,bo tam je wiozłem na TSF,ale dobrze mi się w nich startowało na teście.Najlepiej lekko zwilżyć w nich spody,wtedy aż piszczą na parkiecie,takie hamowanie jest.
Co do wyników panów na TSFie,to chyba coraz słabszy narybek się stara do Policji,bo o ile z powodu złego doboru butów mozna się poslizgnąć i przez to "spalić" test,to nie wyobrażam sobie jak zdrowy facet nie może przerzucić kilku piłek lekarskich na odległość 5 metrów.Dla mnie to masakra...
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
178
he he no dokladnie , jak ja bylem to nie tyle co nie mogli dorzucic chodz byli tacy ale na linie w ogole nie uwazali. szkoda gadac.
Nie poddawaj się, walka do końca, efekty będzie widać po paru miesiącach, ten sam kierunek obrało wielu lecz tylko z ambicją dotrzesz do celu...( Trening czyni mistrza )
Szacuny
0
Napisanych postów
6
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
90
No i tak. Z powodu braku czasu żeby zajrzeć do materiałów z TWO miałem jedyne 13 punktów a czas z TSF 1:29 min. też zbytnio mnie nie zadowolił. Ale brnie się dalej ;) Pora na MS.
Szacuny
77
Napisanych postów
11983
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
79498
Satanistov-też o mało nie trafiłem kilka razy pomocnika od podawania piłek na TSFie,a stał daleko.Trenowałem w lesie rzuty pieńkami,nie miałem piłki i nie wiedziałem jak wyjdzie na teście.Piłki mi też latały daleko od linii wyznaczonych pieciu metrów.
Raczej ustapić niż zranić,raczej zranić niz okaleczyć,raczej okaleczyć niż zabić,prędzej zabić samemu,niż dać się zabić.
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
178
satanistov zeby osiagnac dobry czas to nie tylko dobre obuwie... Jak ja zdawalem to kolesie mieli dobre obuwie nie ślizgali się ale wymiękali po prostu. A przeważnie na przemieszkach...
Nie poddawaj się, walka do końca, efekty będzie widać po paru miesiącach, ten sam kierunek obrało wielu lecz tylko z ambicją dotrzesz do celu...( Trening czyni mistrza )