Szacuny
0
Napisanych postów
121
Wiek
34 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
170
Maść to ja Ci mogę polecić, ale widzę że używasz. Najlepsza będzie, według mnie, fizjoterapia + masaże. Ale najpierw skontaktuj się z doktorem o sportu. On zna się lepiej, ja tylko przypuszczam Pozdrawiam! Zdrowiej
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1607
Witam! Od ponad miesiąca trenuję indywidualnie. Kondycja, siła, technika - wiadomo o co chodzi. Chcę być po prostu coraz lepszy rozwijać się. Trenowałem od poniedziałku do piątku, po 2 razy dziennie co zajmowało mi łącznie do 2,5 godziny. Jednak zacząłem mieć problemy z szybkością. Do tej pory jakoś z tym kłopotów nie miałem, ale uznałem że trzeba trochę przystopować z treningiem i od tego czasu ćwiczę 1 raz w ciągu dnia, ale codziennie. No i podczas gierek z kumplami gram w kratkę. Raz idzie mi bardzo dobrze, innym razem przeciętnie.
Jednak to co miałem dziś to był kompletny dramat: brakowało szybkości, myślenia na boisku, zdarzały się błędy techniczne. Najgorsze było to, że po prostu nie miałem jakoś chęci do gry, byłem znużony, może nawet zmęczony i nogi miałem jakieś takie ociężałe. Może prościej: "chciałem, ale nie mogłem" - tak jakby nogi, głowa, organizm odmówiły posłuszeństwa. Na dodatek w czasie gierki wystąpił ból pachwiny. Wiem, że takie gierki podwórkowe to nie liga, i zbytnio nie należy się tym przejmować jednak to jest jakiś problem.
Ja już sam nie wiem co mi się dzieje. Raz jest bardzo dobrze, a raz słabo. Raz technika jest bez zarzutu a innym razem zdarzają się proste błędy. Czy to wynik np. przetrenowania, a może po prostu jeszcze brak formy? Proszę o pomoc i radę.