Crvena Zvezda-Legia 1:1
Podsumowanie I połowy:
Do przerwy Legia prowadzi z Crveną Zvezdą Belgrad 1:0 po golu Piotra Włodarczyka zdobytym z karnego w 38. minucie. Legioniści mają więcej z gry, ale dogodne sytuacje strzeleckie zaczęli sobie stwarzać dopiero po mniej więcej pół godzinie - poza karnym najlepszą zmarnował Gottwald, którego nieczyste uderzenie obronił Banović. Pod bramką Legii nie dzieje się zbyt wiele - najczęściej dośrodkowania i wrzutki pewnie chwyta Łukasz Fabiański.
Podsumowanie II połowy:
Drugi sparing Legii na Cyprze zakończył się podobnie jak pierwszy remisem. Tym razem padł wynik 1:1 - bramkę dla Legii strzelił Piotr Włodarczyk z rzutu karnego, wyrównał pięć minut po przerwie Bosko Janković. Zmiany przeprowadzone przez trenera Dariusza Wdowczyka w przerwie miały wpływ na poziom gry Legii w drugiej połowie spotkania - przez ponad 20 minut po zmianie stron Legia na boisku nie istniała i z powodzeniem mogła przegrywać. W końcówce jednak legioniści otrząsnęli się z przewagi rywala i wypracowali sobie kilka groźnych sytuacji - w najlepszej z bliska piłki do bramki nie zdołał skierować Cezary Kucharski.
Podsumowanie I połowy:
Do przerwy Legia prowadzi z Crveną Zvezdą Belgrad 1:0 po golu Piotra Włodarczyka zdobytym z karnego w 38. minucie. Legioniści mają więcej z gry, ale dogodne sytuacje strzeleckie zaczęli sobie stwarzać dopiero po mniej więcej pół godzinie - poza karnym najlepszą zmarnował Gottwald, którego nieczyste uderzenie obronił Banović. Pod bramką Legii nie dzieje się zbyt wiele - najczęściej dośrodkowania i wrzutki pewnie chwyta Łukasz Fabiański.
Podsumowanie II połowy:
Drugi sparing Legii na Cyprze zakończył się podobnie jak pierwszy remisem. Tym razem padł wynik 1:1 - bramkę dla Legii strzelił Piotr Włodarczyk z rzutu karnego, wyrównał pięć minut po przerwie Bosko Janković. Zmiany przeprowadzone przez trenera Dariusza Wdowczyka w przerwie miały wpływ na poziom gry Legii w drugiej połowie spotkania - przez ponad 20 minut po zmianie stron Legia na boisku nie istniała i z powodzeniem mogła przegrywać. W końcówce jednak legioniści otrząsnęli się z przewagi rywala i wypracowali sobie kilka groźnych sytuacji - w najlepszej z bliska piłki do bramki nie zdołał skierować Cezary Kucharski.

