Jest liderem w tym dzialeSzacuny
358
Napisanych postów
180
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
24051
Żeby gaz był legalny w Niemczech, musi być napisane na etykiecie "in deutschland nur zur tierabwehr bestimmt", tak jest napisane na etykiecie Walthera.
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
358
Napisanych postów
180
Na forum
3 lata
Przeczytanych tematów
24051
Takie coś znalazłem:
"Die Formulierung „in Deutschland nur zur Tierabwehr bestimmt“ bedeutet, dass diese Pfeffersprays nicht als Waffen zur Abwehr von Menschen gekauft oder besessen werden dürfen, sondern ausschließlich dazu dienen, sich vor gefährlichen Tieren zu schützen. Der Besitz ist zwar erlaubt, der Einsatz ist aber an strenge Bedingungen geknüpft: Nur in einer Notwehrsituation, in der auch eine Gefährdung durch einen Menschen vorliegt, kann ein solcher Einsatz gerechtfertigt sein"
"Sformułowanie „przeznaczone wyłącznie do obrony zwierząt w Niemczech” oznacza, że tych gazów pieprzowych nie wolno kupować ani posiadać jako broni do obrony przed ludźmi, lecz są one przeznaczone wyłącznie do ochrony przed niebezpiecznymi zwierzętami. Posiadanie ich jest dozwolone, ale ich użycie podlega surowym warunkom: takie użycie może być uzasadnione jedynie w sytuacji samoobrony, w której występuje również zagrożenie ze strony człowieka."
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
502
Napisanych postów
441
Na forum
2 lata
Przeczytanych tematów
4354
Są do obrony przed zwierzetami....Ale w warunkach obrony koniecznej zaatakowany możesz bronić się noga od stołu....Łopata czy patelnia więc na takiej zasadzie możesz bronić gazem na psy mimo że teoretycznie nie wolno używać przeciw ludziom....tak samo jak nie wolno łopaty
Szacuny
12
Napisanych postów
13
Wiek
43 lat
Na forum
12 lat
Przeczytanych tematów
396
W celach testowych rozpyliłem ostatnio w zamkniętym pomieszczeniu trochę foxa 1.4. - strumień 59 ml, zawierający tę oryginalną, ostrą mieszankę. Efekt inhalacyjny minimalny - trochę mnie "powierciło" w nosie. Za to skóra na dłoni i przedramieniu, na które opadło trochę substancji piekły mnie bardzo intensywnie. Od razu po użyciu gazu umyłem ręce mydłem i ciepłą wodą, ale nic to nie pomogło. Pieczenie dłoni odczuwałem jeszcze trochę po upływie 24 godzin. Nie wyobrażam sobie jak musi boleć jak ktoś dostaje tym sprzętem w oczy i twarz.