Wczoraj bylem w kinie na Obcym Przymierze. Pisalem tutaj jakis czas temu ze nie moze byc glupszej zalogi jak w Prometuszu, mylilem sie - moze byc...
Ogolne wrazenie raczej slabe, ale film jednak daje rade ze wzgledu na swietne zdjecia, efekty i scenografie. No i sam obcy jest znakomity ( pomijajac ta smieszna mala kukielke zaraz jak sie "urodzil", ale wielki minus za to, ze tak malo tego potwora w tym filmie... Te inne -albinosy, neomorfy, nie przemawiaja do mnie. Z calego filmu najbardziej podobaly mi sie akcje pod koniec, juz na statku wtedy mozna bylo poczuc klimat serii, z pierwszych filmow o obcym. Jako wielki fan obcego ciezko mi powiedziec ze film byl slaby ( bo takim nie byl :) ) ale do dobrego trzymajacego w napiecie thrillera SF sporo mu brakowalo. Duzo bardziej trzymajacy w napieciu byl Life.
Zmieniony przez - Possible w dniu 22.05.2017 20:54:44
Ogolne wrazenie raczej slabe, ale film jednak daje rade ze wzgledu na swietne zdjecia, efekty i scenografie. No i sam obcy jest znakomity ( pomijajac ta smieszna mala kukielke zaraz jak sie "urodzil", ale wielki minus za to, ze tak malo tego potwora w tym filmie... Te inne -albinosy, neomorfy, nie przemawiaja do mnie. Z calego filmu najbardziej podobaly mi sie akcje pod koniec, juz na statku wtedy mozna bylo poczuc klimat serii, z pierwszych filmow o obcym. Jako wielki fan obcego ciezko mi powiedziec ze film byl slaby ( bo takim nie byl :) ) ale do dobrego trzymajacego w napiecie thrillera SF sporo mu brakowalo. Duzo bardziej trzymajacy w napieciu byl Life.
Zmieniony przez - Possible w dniu 22.05.2017 20:54:44




