nawet nie wiadomo od czego zaczac jesli ktos wychodzi od standardowego liczenia
-najsampierw na pewno bez liczenia warzyw - jesli ktos liczy
-po drugie - odwiazac sie od scislego liczenia bialka co do grama
przyjac jakies widelki np od 2,2 do 2,8g - te 50-70g rozrzutu
potem bedzie latwiej dojsc do nie liczenia go w ogole [ale jesc go nadal trezba!]
- po trzecie przestac uzywac programow typu MFP czy po treningu i inne dzienniki posilkow
- po czwarte - przestac wliczac 0,5 czy 1gram z produktow w bilans
typu 1gram fatu z piersi 200g
czy
1 gram bialka z 300g banana bo to smiech
-po piate podzielic produkty na
bialkowe
tluszczowe
weglowodananowe
..............a zaokralanie to juz imo wyzsza szkola jazdy i to bym zostawil na sam koniec bo bardzo latwo mozna sie poslizgnac na tym
a jak ktos nie zrozumie idei - to wszytsko co do tej pory zrobil nie ma sensu
Zmieniony przez - solaros w dniu 2016-10-02 02:37:47