Wspominałem ostatnio, że zamiast Moving Target wejdę na ROP. Tak zamierzam zrobić. Dzisiaj będzie pierwszy trening. Zanim jednak to nastąpi napiszę co i jak.
Po pierwsze ten nieszczęsny Clean. Mało poprawny i przez to uciążliwy. Ustawiłem ostatnio odważnik jak panteon radził i okazało się że problem leży w chwycie. MaGor dobrze pisał o siłach skręcających. Więc zamiast miażdżyć
przedramiona złą techniką zacznę od praktyki. Stąd decyzja o przesunięciu MT na dalszy plan, bo tam tych Clean'ów jest sporo i to jeszcze z nie małymi odważnikami w wersji Double.
Po drugie nie zmieniłem celu, a mianowicie poprawa wyniku w wyciskaniu Bulldoga. Zarówno MT jak i ROP mogą mi w tym pomóc, więc
zdecydowałem się na ten drugi.
Po trzecie, zamierzałem wrócić do tego programu po wymianie odważnika 32-kilogramowego i wreszcie mam okazję.
Rite of Passage zamierzam trochę rozbudować, a w zasadzie dodać kilka drobnych elementów, jak choćby TGU i Bent Press. Wstępny plan jest ułożony, będzie na bieżąco wrzucany do dziennika i korygowany w przypadku spadku fomy, techniki lub ewidentnego przemęczenia. Samo wyjdzie. Jak nie po tygodniu to na pewno po dwóch.
Jeszcze tylko o celach, bo to ważne. W najbliżym czasie chcę poprawić wynik w wyciskaniu Bulldoga. Obecnie wynosi on: P:2, L:0. Myślę, że uda się uzyskać 5 powtórzeń na prawą i przynajmniej 3 na lewą. Idealnie będzie po 5 powtórzeń na stronę. Sporo, ale do zrobienia i to jeszcze w tym roku

Jak by się udało, to w przyszłym atakuję Bestię, którą zamierzam kupić. Jak widać wszystko się układa w zgrabną całość, czego nie mogę powiedzieć o moich wpisach, bo czasem jak sam je przeglądam to strasznie chaotycznie
Bent Press poprawiłem, 46kg pójdzie w górę. Bestia już dziś mogłaby pójść na warsztat.
Nie wiem czy dobre, ale mam takie wrażenie że Siła to dobry kierunek jaki obrałem. Na razie jest ok, oby tak dalej było.
MaGorTu screen z bardzo renomowanej strony. Co na nim jest nie tak? (ja nie mogę na to patrzeć)
Wydaje mi się że wiem skąd to i powiem że ten pan prezentuje niemal idealną technikę ... do kontuzji. Masakra jakaś. Takie obrazki to potem się po nocach jako koszmary śnią
Zmieniony przez - novyneo w dniu 2015-04-27 09:37:36